Anioł Śmierci / Wakolda (Lucía Puenzo, 2013)

Anioł Śmierci / Wakolda (Lucía Puenzo, 2013)

Postprzez Tonder » 10 kwi 2017, o 21:41

Król Upu

Tonder

Avatar użytkownika
 
 
Posty: 2660
Obrazki: 0
Dołączył(a): 10 maja 2010, o 18:48
Podziękował : 7839 razy
Otrzymał podziękowań: 19073 razy
Anioł Śmierci / Wakolda (2013)



..

..

Obrazek

Produkcja: Argentyna, Francja, Hiszpania, Norwegia
Gatunek: Dramat historyczny
Data premiery: 21 maja 2013

..

..



TWÓRCY
Reżyseria: Lucía Puenzo
Scenariusz: Lucía Puenzo
Zdjęcia: Nicolás Puenzo
Muzyka: Andrés Goldstein, Daniel Tarrab
Montaż: Hugo Primero
Scenografia: Marcelo Chaves
Kostiumy: Nora Lia Alaluf (+)
Producent: Gudny Hummelvoll (+)
OBSADA
Àlex Brendemühl - Josef Mengele
Natalia Oreiro - Eva
Diego Peretti - Enzo
Alan Daicz - Tomás
Elena Roger - Nora Edloc
Guillermo Pfening - Klaus
Florencia Bado - Lilith
Juani Martínez - Otto
i inni


Obrazek


..

..


INFORMACJA O FILMIE


Lucía Puenzo nie boi się trudnych tematów. Udowodniła to już chociażby w znakomitym "XXY". Tym razem postanowiła zmierzyć się z jedną z najbardziej niesławnych postaci XX wieku: Josefem Mengelem, zwanym Aniołem Śmierci.

Kiedy widzimy go po raz pierwszy, wypada zupełnie niepozornie. Grany przez Àlexa Brendemühla, wydaje się kolejnym obcokrajowcem w Argentynie, co po II wojnie światowej nie było tam niczym szczególnym. Z czasem poznajemy go coraz lepiej i wciąż sprawia pozytywne wrażenie: troszczy się o dziewczynkę, która ma problemy ze wzrostem, jest zaniepokojony stanem ciężarnej matki niskiej dziewczyny, niby z czystej serdeczności daje jej witaminy i żelazo na wzmocnienie. Kiedy w końcu odkryjemy całą prawdę, zrozumiemy, czym jest potwór w ludzkiej skórze.

"Wakolda" to mrożące krew studium ludzkiej obsesji, która przy odpowiednich środkach finansowych nie zna żadnych granic. Mengele jest postacią w sposób doskonały pozbawioną empatii, ale zarazem świetnie ją symulującą. Dla niego istota ludzka jest po prostu kolejnym obiektem pełnym żywych tkanek i materiału genetycznego, na którym można prowadzić eksperymenty, by zaspokoić nienasycony głód wiedzy. Jest osobą tym bardziej przerażającą, że wykonuje zawód wyjątkowego zaufania publicznego. Lekarzowi "z urzędu" należy wierzyć.

Jednak "Wakolda" to również przypowieść o tożsamości i walce skłonności do uniformizmu z potrzebą zaznaczenia własnej odrębności. Identyfikacja poprzez przynależność wydaje się jednym z ulubionych tematów reżyserki. Podobnie jak we wspomnianym "XXY", tak i tu mamy do czynienia z młodą bohaterką odstającą od rówieśników. Jednak tym razem Puenzo w swojej krytyce konformizmu posunęła się tak daleko, jak nigdy dotąd. Nadając mu twarz Mengelego, reżyserka skorzystała z dość popularnego w minionym wieku demonizowania dyktatu większości. Scena z idealnymi lalkami produkowanymi maszynowo, choć przecież wydaje się zupełnie niepozorna, przeraża bardziej niż większość slasherów.

Siłą obrazu jest zdolność reżyserki i aktorów do budowania wiarygodnych więzi emocjonalnych. To na nich bowiem opiera się cały misterny plan reżyserki. Puenzo sporo ryzykowała. Wystarczyłby jeden błąd i mogłoby dojść do tragedii. Reżyserka "Wakoldy" zaprasza widzów do obserwowania chorej gry psychologicznej, w jaką "bawi się" Mengele. Jeśli ktoś z Was przekonany jest, że sam szybciej poznałby bezwzględną manipulację bohatera, ten zostanie wyprowadzony z błędu. Puenzo nie daje nam żadnych złudzeń: każdy ma słaby punkt, który prędzej czy później zostanie przez kogoś wykorzystany.

Jeśli ktoś z Was ma słabość do kina, niech będzie przygotowany: ten film trafi w gusta wielu widzów.

Źródło - Marcin Pietrzyk, Filmweb.pl



..

..


Obrazek


..

..
Za ten post autor Tonder otrzymał podziękowania - 3:
Adante, kotio, zbroia
 
Obrazek
Góra

Powrót do fabularne



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron