Panowie
Aleksander Żabczyński
Wysoki szatyn o pięknej głowie, jasnych, o szafirowych oczach i wyjątkowo re­gularnych rysach twarzy i zniewalającym uśmiechu. .
Budził podziw jego głos, muzykalność, wykwint i precyzję gestu. W okresie mię­dzywojennym grał zwykle role komediowych amantów i zdobył w nich popularność, którą pomnażały jeszcze występy w rewii i filmie. Jerzy Maśnicki i Kamil Stepan w `Pleografie. Słowniku biograficznym filmu polskiego` przytaczają cytat z popremierowej recenzji z filmu Jadzia ` największy (obok Cybulskiego) amant filmu polskiego z prawdziwego zdarzenia, który wygląda i gra prawdziwie po europejsku`. ... czytaj więcej
Idziemy do kina

Bóg, człowiek i szatan
Poruszający odwieczny problem walki dobra ze złem, oparty na realiach zaczerpniętych ze współczesnego życia społecznego, dramat sceniczny. Występują artyści Teatru Żydowskiego w Warszawie. Reżyseruje: Abraham Izaak Kamiński ... czytaj więcej
Troche humoru
BEZEMNIE ANI RUSZ
Rzecz się dzieje na „giełdzie statystów" Osoby dwóch statystów filmowych.
- Robisz co?
- Jeszcze jak! Gram bardzo ważną rolę.
- Co? Ty grasz ważną rolę? W jakim filmie?
- W filmie „Rok 1914“ ze Smosarską i z Contim.
- Ho, ho... A cóż to za rola? Czem właściwie jesteś?
- Trupem. Conti pada w potyczce, Smosarska rzuca się ku niemu, a ja cały czas leżę tuż... o krok dalej— Wciąż jestem widoczny na zdjęciu razem ze Smosarską i z Contim. Prosiłem dyr. Libkowa, żeby mi pozwolił choć na chwilę odejść. A on jak mnie ofuknie! "Ani się pan waż!" Słowem beze mnie ani rusz!
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej