Panowie
Zbigniew Sawan
(14 kwietnia 1904 - 4 czerwca 1984)
Polski aktor kina niemego i dźwiękowego, reżyser teatralny, dyrektor teatrów. Bratem aktorki Jadwigi Nowakowskiej-Boryty. Brał udział jako żołnierz w wojnie z bolszewikami. Wystąpił w dwunastu przedwojennych filmach przeważnie w roli amanta. Ciemny szatyn o pociągłej twarzy i piwnych oczach. Grał w teatrach z najwybitniejszymi artystami sceny. Był uczniem Zelwerowicza i Jaracza. Po wojnie nadal pracował dla teatru i jako aktor i jako dyrektor scen. Wystąpił też w rolach epizodycznych w ponad dwudziestu filmach fabularnych i telewizyjnych
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Biały Murzyn
Polski melodramat z 1939 roku, na podstawie powieści Michała Bałuckiego z 1875 roku, pod tym samym tytułem. Reżyseria - Leonard Buczkowski, scenariusz: Tadeusz Dołęga-Mostowicz. Antoni, student medycyny, przyjeżdża na wakacje do ojcowskiej chłopskiej chaty. W dramatycznych okolicznościach poznaje hrabiankę Jadwigę, która od pierwszej chwili - mylnie interpretując jego postępowanie - upokarza go. Mimo to każde przelotne spotkanie z Jadwigą potęguje rozbudzoną w nim miłość do niej, a zarazem pogłębia świadomość jej beznadziejności. Kiedy widzi podczas zabawy we dworze Jadwigę promieniejącą ze szczęścia w tańcu z narzeczonym, zaszywa się w osamotnieniu. ... czytaj więcej
Troche humoru
NIGDY NIE MOŻNA WIEDZIEĆ
Pewien słynny tenor — nomina sunt odlosa — ma sekretarza, którego lubi tyranizować.
Pewnego razu nieszczęsny sekretarz wchodzi do garderoby gwiazdora, otoczonego, jak zwykle, wieńcem pięknych pań.
— Co nowego, Rene? — rzuca niedbale tenor.
— Są listy, mistrzu.
— Pewnie znów płomienne wyznania i wyrazy zachwytu. Czytaj głośno, Rene!
Sekretarz otwiera pierwszy list i czyta:
— Szanowny Panie! Jest pan wulgarnym kretynem, który sądzi, że ma talent, a posiada tylko dużo tupetu...
— Dosyć!
Sekretarz wyleciał, jak z procy, a mistrz długo jeszcze nie mógł sic uspokoić.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej