Panowie
Witold Conti
(2 lutego 1908 - 25 maja 1944)
Prócz wielkiej urody zewnętrznej odznacza się Conti zaletą, która w obecnej fazie triumfu filmu dźwiękowego przedstawia walny atut — mianowicie pięknym, miłym głosem i gra na skrzypcach. Jest prosty i miły w obejściu, toteż rozmowa z nim odrazu nabiera uroku sympatycznej pogawędki. ... czytaj więcej
Idziemy do kina

Ach, te spodnie
Wytworna farsa o ściąganiu spodni. Karnawałowa zabawa. Wybitny reżyser Puchalski bawi się komedia. Wśród zaproszonych aktorów Kazimiera Niewiarowska, Władysław Szczawiński i Wanda Manowska jako Dulska. Szalony krawiec Wiktor Misiewicz ... czytaj więcej
Troche humoru
SCENA MAŁŻEŃSKA

Rzecz dziele się — powiedzmy — w Paryżu. Modny gwiazdor ożenił się z prześliczną koleżanką. Tworzą oboje piękną i dobraną parę, ale... Pan mąż ma węża w kieszeni, a piękna pani lubi się stroić.
Stąd kwasy. Pewnego dnia podsłuchano taki djalog:
Ona: — już mnie nie kochasz. Wszystko skończone!
On: — Ależ ja cię ubóstwiam!
Ona: — Nie wierze!
On: — Jak możesz tak mówić?
Ona: — No, bo czy można kochać kobietę tak źle ubraną, jak ja?
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej