Panowie
Józef Węgrzyn
(13 marca 1884 - 4 września 1952)
Jeden z najwybitniejszych aktorów i jeden z najsławniejszych tragików w teatrze polskim Chętnie grywał także przed kamerą. Wystąpił w czterdziestu dziewięciu filmach: trzydziestu jeden niemych i osiemnastu dźwiękowych. "Więcej niż średniego wzrostu, miał głowę greckiego boga (...) Granatowa, ułożona w rzeźbiarskie pukle czupryna, prosty nos, wąskie brwi, oczyska jak dwie gwiazdy, matowa śliczna cera i niski, o cudownym, metalicznym brzmieniu głos, południowy temperament, to były dary, jakimi hojnie obdarzyła natura młodego Józefa Wę­grzyna".
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Córka Generała Pankratowa
Reżyseria Mieczysław Znamierowski, Józef Lejtes.Scenariusz Marian Orlik. Zdjęcia Seweryn Steinwurzel.Generał Pankratow tępi rewolucjonistów, coraz bardziej natomiast zbliża się do nich jego córka Aniuta. W jej żyłach płynie zresztą polska krew - matka była Polką, córką zesłańca. Aniuta zakochuje się w Bolesławie, polskim rewolucjoniście; opiekuje się dziewczyną, ranną podczas tłumienia wiecu ulicznego; zrywa ze swym narzeczonym hrabią Bobrowem, który szczyci się rozgromieniem demonstrantów. Bolesław dokonuje zamachu na Pankratowa, w wyniku którego generał zostaje sparaliżowany. Aniuta uzyskuje zwolnienie Bolesława z więzienia i wywozi go za granicę. Sama popełnia samobójstwo, rzucając się do rzeki. ... czytaj więcej
Troche humoru
NIGDY NIE MOŻNA WIEDZIEĆ
Pewien słynny tenor — nomina sunt odlosa — ma sekretarza, którego lubi tyranizować.
Pewnego razu nieszczęsny sekretarz wchodzi do garderoby gwiazdora, otoczonego, jak zwykle, wieńcem pięknych pań.
— Co nowego, Rene? — rzuca niedbale tenor.
— Są listy, mistrzu.
— Pewnie znów płomienne wyznania i wyrazy zachwytu. Czytaj głośno, Rene!
Sekretarz otwiera pierwszy list i czyta:
— Szanowny Panie! Jest pan wulgarnym kretynem, który sądzi, że ma talent, a posiada tylko dużo tupetu...
— Dosyć!
Sekretarz wyleciał, jak z procy, a mistrz długo jeszcze nie mógł sic uspokoić.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej