Panowie
Mariusz Maszyński
Mariusz Maszyński
(29 lipca 1888 r. - 6 sierpnia 1944 r.)
polski aktor, recytator, malarz, dramaturg. Niezwykle wysoki (ponad 180 cm wzrostu, szczupły i bardzo sprawny fizycznie aktor o niezwykle pięknym głosie.
"Szczególny to aktor! Twardy, nieco szary, ilekroć skazany jest na odtwarzanie realnego życia, znajduje polot, wdzięk, cudowne pomysły, skoro tylko może dać życiu coś jakby z bajki. To radość patrzeć, jak publiczność Maszyńskiego lubi; to skrzepia naszą wiarę w przyszłość ludzkości, może kiedyś tak się będą lubić- jak by to było przyjemnie!" Boy-Żeleński
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Głos pustyni
Reżyseria Michał Waszyński. Scenariusz Eugeniusz Bodo. Zdjęcia Seweryn Steinwurzel. W niedostępnym, tajemniczym "Sokolim Gnieździe" ukrywa się ze swymi ludźmi groźny i krwawy szejk Abdullah, fanatyczny wróg niewierzących i postrach karawan. Sierżant Milczek, młody wywiadowca, Polak, odkrywa jego kryjówkę, lecz przez nieostrożność wpada w ręce szejka. Grozi mu śmierć, ratuje go jednak, umożliwia ucieczkę i podąża za nim - idąc za coraz potężniejszym głosem serca - żona szejka, Dżemila. Lecz spotkawszy kochanka w towarzystwie pewnej Europejki, nabiera przekonania, że jest zdradzana. Wraca do męża i zawiadamia go o wyruszającej przeciwko niemu francuskiej karnej ekspedycji oraz skłania do urządzenia krwawej zasadzki. Następuje okrutna bitwa, a gdy głosy jej wreszcie cichną. Dżemila idzie na pobojowisko, nasycić oczy swe widokiem ukaranego za zdradę kochanka. Nie znajduje go jednak. Znajduje natomiast ciało swego męża, który padł od kuli wroga. I nad cichym, zasłanym trupami pobojowiskiem rozlega się rozpaczliwy krzyk: Allach ! Allach ! Allach !. ... czytaj więcej
Troche humoru
MARJA BOGDA l DONŻUAN
Smukła sylwetka Marji Bogdy zwraca ogólną uwaigę. Gdy przed wyjazdem do Afryki śpieszyła za sprawunkami, przyczepił się do niej jakiś uliczny donżuan i zapytał:
— Czy wolno pani towarzyszyć?
— Owszem, do pierwszego posterunkowego...
— Niechże się pani nie lęka... Nie jestem wilkiem w baraniej skórze...
— Spostrzegłam odrazu, że jest... wprost przeciwnie...
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej