Panowie
Witold Conti
(2 lutego 1908 - 25 maja 1944)
Prócz wielkiej urody zewnętrznej odznacza się Conti zaletą, która w obecnej fazie triumfu filmu dźwiękowego przedstawia walny atut — mianowicie pięknym, miłym głosem i gra na skrzypcach. Jest prosty i miły w obejściu, toteż rozmowa z nim odrazu nabiera uroku sympatycznej pogawędki. ... czytaj więcej[80]
Idziemy do kina

Kosz primadonny
Bywa, iż miłość niesie na manowce... bywa, że niesie nas w koszu z trzeciego piętra. W wyjątkowo zabawnej farsie produkcji "J. Zagrodzki i S-ka", w reżyseri samego pana Julian Krzewiński, któren również w filmie występuje... Z udziałem Józefiny Bielskiej jako primadonny, Antoniego Fertnera i Wincentego Rapackiego syna, ta wyjątkowa krotochwila ... czytaj więcej[1417]
Troche humoru
ONA NIE MA WROGÓW, ALE...
Znana gwiazda paryska, Hugueite Duflos nie cieszy się wielką sympatią w świecie filmowym.
— Ona musi mieć wielu nieprzyjaciół — mówi w garderobie młodziutka gwiazdka.
— Mylisz się — odpowiada druga — ona nie ma wrogów, ale i przyjaciele jej nie cierpią.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej