Panowie
Aleksander Żabczyński
Wysoki szatyn o pięknej głowie, jasnych, o szafirowych oczach i wyjątkowo re­gularnych rysach twarzy i zniewalającym uśmiechu. .
Budził podziw jego głos, muzykalność, wykwint i precyzję gestu. W okresie mię­dzywojennym grał zwykle role komediowych amantów i zdobył w nich popularność, którą pomnażały jeszcze występy w rewii i filmie. Jerzy Maśnicki i Kamil Stepan w `Pleografie. Słowniku biograficznym filmu polskiego` przytaczają cytat z popremierowej recenzji z filmu Jadzia ` największy (obok Cybulskiego) amant filmu polskiego z prawdziwego zdarzenia, który wygląda i gra prawdziwie po europejsku`. ... czytaj więcej
Idziemy do kina

Karczma na rozdrożu
Reżyseria: Zygmunt Wesołowski, scenariusz: Tadeusz Konczyński, zdjęcia: Stanisław Sebel.
Występują: Helena Zahorska, Jan Szymański, Bronisław Oranowski.
Była nauczycielka poślubiła starszego karczmarza, by marzyć za bufetem o prawdziwej miłości i wzdychać do wielkiego skrzypka. Skrzypek trafił do karczmy, rozpił się, przestał grać wpadł w nędzę. Kiedy pewien bogaty kupiec jął zabiegać o względy karczmarki, zazdrosny muzyk zarżnął rywala, a nóż podrzucił karczmarzowi, którego niewinnie uwięziono, a potem zamknięto w domu wariatów ... czytaj więcej
Troche humoru
MIEĆ SZCZĘŚCIE
Dwaj podrzędni aktorzy, siedząc w cukierni przy półczanej, skarżą się na ciężkie czasy i marne gaże.
- Ma być tak, to już lepiej, żeby się człowiek wcale nie urodził — wzdycha jeden.
- Tak — mówi drugi — ale takie szczęście to ma może jeden na 1000.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej