Panowie
Adam Brodzisz
(18 lutego 1906 - 9 listopada 1986)
Jeden z najpopularniejszych aktorów przedwojennego polskiego kina. Lwowianin. Miłośnik sportów czynnie je uprawiający. Jedyny aktor przedwojenny, który dorobił się ruchu kinomanek nazwanego od jego nazwiska "brodziszomanki". Wysoki, przystojny i sympatyczny. Doskonale prezentujący się i w garniturze... i w mundurze. Mąż aktorki Marii Bogdy, z która stworzyli "najpiękniejszą parę filmową".
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Czarna Perła
Reżyseria Michał Waszyński. Scenariusz Eugeniusz Bodo, Anatol Stern. Zdjęcia Albert Wywerka.Stefan, młody polski marynarz, zostaje pobity w lokalu na wyspie Tahiti. Opiekuje się nim jedna z miejscowych dziewcząt, piękna Moana. Młodzi zakochują się w sobie i spędzają razem wiele pięknych chwil. Przed ukrytą w dżungli "grotą szczęścia" Moana składa kwiaty, co ma symbolizować ich wieczną miłość. Gdy miejscowy barman, też Polak, dowiaduje się, że Stefan zna drogę do groty, prosi go, żeby tam poszli. Za skradzione perły, które tubylcy składają w grocie w ofierze bogom, chce sfinansować powrót do kraju. Tak też czyni, w drodze powrotnej jednak ginie, a perły wręcza przed śmiercią Stefanowi, który niebawem odpływa, a wraz z nim Moana. Po powrocie do Gdyni zakłada spore przedsiębiorstwo, wchodzi też w układy z aferzystami.
... czytaj więcej
Troche humoru
NIGDY NIE MOŻNA WIEDZIEĆ
Pewien słynny tenor — nomina sunt odlosa — ma sekretarza, którego lubi tyranizować.
Pewnego razu nieszczęsny sekretarz wchodzi do garderoby gwiazdora, otoczonego, jak zwykle, wieńcem pięknych pań.
— Co nowego, Rene? — rzuca niedbale tenor.
— Są listy, mistrzu.
— Pewnie znów płomienne wyznania i wyrazy zachwytu. Czytaj głośno, Rene!
Sekretarz otwiera pierwszy list i czyta:
— Szanowny Panie! Jest pan wulgarnym kretynem, który sądzi, że ma talent, a posiada tylko dużo tupetu...
— Dosyć!
Sekretarz wyleciał, jak z procy, a mistrz długo jeszcze nie mógł sic uspokoić.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej