Panowie
Mieczysław Cybulski
(16 marca 1903 - 13 sierpnia 1984)
Zjawiskowej urody amant. Jasnowłosy chłopiec, o pełnych melancholijnej zadumy niebieskich oczach. Kierowca autobusu i wielki entuzjasta sportów motorowych. Zagrał w 27 filmach i choć nie zawsze były to role pierwszoplanowe, zawsze traktował je poważnie.
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Kosz primadonny
Bywa, iż miłość niesie na manowce... bywa, że niesie nas w koszu z trzeciego piętra. W wyjątkowo zabawnej farsie produkcji "J. Zagrodzki i S-ka", w reżyseri samego pana Julian Krzewiński, któren również w filmie występuje... Z udziałem Józefiny Bielskiej jako primadonny, Antoniego Fertnera i Wincentego Rapackiego syna, ta wyjątkowa krotochwila ... czytaj więcej
Troche humoru
WOALKA I BEFSZTYK

Woalka potęguje urok ładnej twarzyczki, ale... niekiedy bywa zbędna.
Niedawno pewien znany artysta jadł obiad w restauracji razem że swą czarującą mał­żonką. Ta ostatnia, po pewnej chwili, odło­żyła nóż i widelec, mówiąc z rezygnacją:
— Ten befsztyk jest niemożliwy! Nie mogę go przełknąć. To dziwne!
Nie dziwię się wcale — rzekł mąż ze śmiechem — przecież nie zdjęłaś woalki!
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej