Panowie
Jerzy Marr
(21 marca 1901 - 9 maja 1962)
Aktor filmowy i teatralny. Polski Rudolf Valentino, fizycznością i wdziękiem ucieleśniał ideał romantycznego kochanka. Amant, ulubieniec szerokich rzesz miłośniczek ekranu. Pragnął zostać śpiewakiem, ale nie dane mu było spełnić się wokalnie, za to wystąpił w siedemnastu filmach. Nie zagrał w nich szczególnie wybitnych ról, ale też pisano dla niego scenariusze ze względu na urodę, a nie umiejętności aktorskie. Wzrost: 1,78. Oczy: siwe. Włosy: ciemne.
... czytaj więcej
Idziemy do kina

Córka Generała Pankratowa
Reżyseria Mieczysław Znamierowski, Józef Lejtes.Scenariusz Marian Orlik. Zdjęcia Seweryn Steinwurzel.Generał Pankratow tępi rewolucjonistów, coraz bardziej natomiast zbliża się do nich jego córka Aniuta. W jej żyłach płynie zresztą polska krew - matka była Polką, córką zesłańca. Aniuta zakochuje się w Bolesławie, polskim rewolucjoniście; opiekuje się dziewczyną, ranną podczas tłumienia wiecu ulicznego; zrywa ze swym narzeczonym hrabią Bobrowem, który szczyci się rozgromieniem demonstrantów. Bolesław dokonuje zamachu na Pankratowa, w wyniku którego generał zostaje sparaliżowany. Aniuta uzyskuje zwolnienie Bolesława z więzienia i wywozi go za granicę. Sama popełnia samobójstwo, rzucając się do rzeki. ... czytaj więcej
Troche humoru
Albert Prejean bawił niedawno w Mona­chium, gdzie nakręcano wersję francuską „Kontrolera Wagonów Sypialnych". Pewnego razu Albert i dwie jego partnerki, szykowne Paryżanki, Danielle Darrieux i Germaine Ro­nere weszli do jednej z tych monumentalnych kawiarń, z jakich słynie stolica Bawarji.
Obie panie dobyły pomadki i puder, bu­dząc sensację w kawiarni, bo, jak wiadomo, Niemkom pod rządami Hitlera nie wolno po­prawiać urody. Widząc to, Prejean rzekł:
Cóż to, mam być gorszy? Niech i na mnie patrzą tubylcy!...
Położywszy na talerz wiązkę konwalij, przyprawił oliwą i octem, posolił i... zjadł, ku zdumieniu całej publiczności...
Po kwadransie, tu i tam zieleniła się na stolikach sałatka z konwalij, spożywana z wielkim pietyzmem, jako „dernier cri" kuch­ni paryskiej...
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej