Panowie
Jerzy Marr
(21 marca 1901 - 9 maja 1962)
Aktor filmowy i teatralny. Polski Rudolf Valentino, fizycznością i wdziękiem ucieleśniał ideał romantycznego kochanka. Amant, ulubieniec szerokich rzesz miłośniczek ekranu. Pragnął zostać śpiewakiem, ale nie dane mu było spełnić się wokalnie, za to wystąpił w siedemnastu filmach. Nie zagrał w nich szczególnie wybitnych ról, ale też pisano dla niego scenariusze ze względu na urodę, a nie umiejętności aktorskie. Wzrost: 1,78. Oczy: siwe. Włosy: ciemne.
... czytaj więcej[315]
Idziemy do kina

Wiatr od morza
Z „Wiatrem od morza“ wtargnął na ekrany polskie świeży, krzepiący powiew. Rozwiał on stęchłe wyziewy spelunki, alkowy i moskiewskiego dziegciu, wyziewy, bez których jakoby film polski nie mógł być „kasowy“. Przepędził tę legendę „Wiatr od morza"; oby bezpowrotnie! ... czytaj więcej[1304]
Troche humoru
PRZEZORNY AKTOR
Reżyser: - Człowieku, rzecz dzieje się na Syberii, musi pan do zdjęć mieć futro. Tam przecież są straszne mrozy.
Artysta: — Wiem o tem, ale cóż kiedy futra nie mam. Włożyłem na wszelki wypadek dwie pary ciepłej bielizny.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej