Panowie
Witold Conti
(2 lutego 1908 - 25 maja 1944)
Prócz wielkiej urody zewnętrznej odznacza się Conti zaletą, która w obecnej fazie triumfu filmu dźwiękowego przedstawia walny atut — mianowicie pięknym, miłym głosem i gra na skrzypcach. Jest prosty i miły w obejściu, toteż rozmowa z nim odrazu nabiera uroku sympatycznej pogawędki. ... czytaj więcej[80]
Idziemy do kina

Szczęśliwy wisielec, czyli Kalifornia w Polsce
Film amatorski Tadeusza Pruszkowskiego, polskiego malarza, krytyka artystyczny i pedagog. Planowana niewielka fabułę, przerodziła się ostatecznie w pełnometrażowy film, którego tematem były historie miłosnych perypetii młodych malarzy, lecz głównym bohaterem pozostał Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. ... czytaj więcej[1128]
Troche humoru
TRAFIŁA KOSA NA KAMIEŃ.

Pewien złośliwy krytyk (rzecz dzieje się w Paryżu) określił temi słowy jedną z francuskich gwiazd ekranu: „Posępna ta piękność ma skośne oczy — oczy czarodziejki Circe, dla przeciętnych zjadaczy chleba“.
Przeczytawszy ten frazes, Gina Manes (o niej to bowiem mowa) wybrała jedną ze swych fotografij i posłała ją panu Pawłowi Reboux (o niego tu bowiem chodzi) z taką dedykacją:
Jedynemu, którego nie mogłabym zmienić, bo moja władza nie działa w kierunku odwrotnym — Circe.
Jak wiadomo, Circe miała dar zamieniania ludzi w wieprze...
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej