Panowie
Witold Conti
(2 lutego 1908 - 25 maja 1944)
Prócz wielkiej urody zewnętrznej odznacza się Conti zaletą, która w obecnej fazie triumfu filmu dźwiękowego przedstawia walny atut — mianowicie pięknym, miłym głosem i gra na skrzypcach. Jest prosty i miły w obejściu, toteż rozmowa z nim odrazu nabiera uroku sympatycznej pogawędki. ... czytaj więcej
Idziemy do kina

Janko Muzykant
Wczoraj byliśmy świadkami swojskiej uroczystości. „Janko muzykant* — „pierwszy wielki dźwiękowiec polski“, jak głosiły anonse. W głównych rolach „największy polski wirtuoz-skrzypefk“ W. Conti i „wielka polska artystka M. Malicka“. Reżyseria Ryszard Ordyński. Dalsze dzieje genialnego chłopca z noweli Sienkiewicza... dopisuje Ferdynand Goetel
... czytaj więcej
Troche humoru
CO? JUŻ WTEDY?
Te dwie gwiazdy nie lubią się wzajemnie, choć udają wielką serdeczność.
— Jak ci się podoba ta suknia? — pyta jedna drugą — otrzymałam ją w prezencie na urodziny, gdy kończyłam 20 lat.
— Co? Już wtedy noszono takie suknie? Nigdybym nie przypuszczała.
Felietony
Czas na reklame
Animacje
Teksty i artykuły znalezione w przedwojennej prasie polskiej dotyczące filmu animowanego. Zapewne będzie ich niewiele. Najpierw Władysław Starewicz, entomolog amator z polsko-litewskiej rodziny, który 1910 roku nakręcił pierwszy na świecie animowany film w technice stop-motion. W ten sposób powstał obrazek „Piękna Lukanida” z waleczny żukami w roli głównej. Zapewne też Feliks Kuczkowski, który w 1917 roku zrealizował dwa pierwsze quasi-animowane filmy rysunkowe „Flirt krzesełek” i Luneta ma dwa końce. Karol Irzykowski – wybitny krytyk międzywojenny – umieścił Kuczkowskiego na kartach „Dziesiątej muzy”, jednej z pierwszych teoretycznych publikacji dotyczących kina. +...czytaj wiecej