Stare niusy
Chciałbym panów wysadzić w powietrze!
Londyn, 25 listopada.

W biurze policyjnem w Los Angelos w Kalifornii pojawił się przed kilku dniami pewien mężczyzna, nazwiskiem Karol Warr niosąc na plecach paczkę dynamitu, za­opatrzoną w kombinowany przyrząd wy­buchowy.
— Chciałbym Panów wysadzić w po­wietrze — zaczął, skoro stanął przed dy­żurnym urzędnikiem. — Proszę poprosi tutaj szefa policyi, aby i on wziął udział w tej podróży“.
Na te słowa, wyrzeczone poważnie i w to­nie wcale nie żartobliwym, powstał wśród obecnych trudny do opisania popłoch. Kilku urzędników rzuciło się do drzwi, aby umknąć na ulicę, inni pobiegli ostrzedz kolegów w dalszych biurach, potęgując w ten sposób panikę, kilku w końca śmiel­szych obstąpiło niebezpiecznego gościa, by ewentualnie przeszkodzić jeszcze zamachowi.
W całym gmachu zapanowało straszne zamieszanie i jak się później okazało zu­pełnie usprawiedliwione, bo w paczce przy­niesionej przez Warra znaleziono 16 olbrzymich patronów dynamitowych.
Na górnych piętrach gmachu odbywało się właśnie kilka rozpraw, zwyczajem bo­wiem amerykańskim władze policyjne w Ka­lifornii są pierwszą instancyą sądową. Na wiadomość o grożącym wybuchu przerwano posiedzenia, ba nawet wypuszczono na wol­ność więźniów, znajdujących się w aresz­tach policyjnych.
Sytuacya była naprawdę groźną. Wobec tego, iż Warr był człowiekiem młodym i silnym, nie można było gwałtem odebrać mu niebezpiecznego pakunku, tem bardziej, że w czasie ewentualnego szarpania się z nim i walki, bardzo łatwo uderzona lub rzucona o ziemię skrzynka spowodował mogła natychmiastowy wybuch.
Wiadomość o wjściu w biurze policyjnem rozeszła się lotem błyskawicy po rnieście. Mimo ogólnego popłochu zmobilizowano straż pożarną, całą milicyę miejską, od­działy policyjne z innych dzielnic a nawet i wojsko. Wszyscy oczekiwali w naprężenia strasznej chwili wybuchu, trzymając się jednak w przyzwoitej odległości od zagrożonego gmachu.
Tymczasem w biurze kilku najdzielniejszych urzędników policyi czyniło próby ujęcia podstępem strasznego gościa i prze­szkodzenia w ten sposób katastrofie. Jeden z nich, szczękając ze strachu zębami, opo­wiadał mu wesołe anegdotki, drugi rotrząsał sytuacyę polityczną i czynił uwagi nad przyszłemi wyborami, inny w końcu, tra­wiony strachem, kręcił się nerwowo po pokoju, szukając sposobności do rzucenia się na Warra. Po długiej jak wieczność udało mu się stanąć niespostrzeżenie za niebezpiecznym gościem i wy­mierzyć mu straszny cios w głowę. Warr, jakby piorunem rażony, runął na ziemię; skrzynkę z dynamitem chwycono w po­wietrzu jeszcze zanim spadła na podłogę.
Warr był — jak się później okazało — umysłowo chorym W skrzynce znaleziono 16 patronów dynamitowych, których siłę wybuchowa zdolną była zamienić w gruzy nie tylko gmach policyjny, ale połowę miasta


Ilustrowany Kurier Codzienny nr 271. - z dnia 26 listopad 1912 roku
Troche humoru
NIEBEZPIECZNY TYTUŁ
Laura La Plante napawała się na dancingu dźwiękami tanga. Tak jej się podobała, że prosiła kelnera, aby się zapytał o tytuł. Po chwili już o tem zapomniała. Ale oto zbliża się kelner i szepcze jej do ucha:
- Ach, czemu, piękna Lauro, mnie nie pocałujesz?
Popędliwa gwiazda bęc! kelnera w policzek...
Najniesłuszniej. Był to tytuł tanga.

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista

Sieranevada (Cristi Puiu, 2016)


Cristi Puiu

Dramat / 2 godz. 53 min.

produkcja: Chorwacja, Francja, Macedonia, Rumunia, Bośnia i Hercegowina
premiera: 12 maja 2016

reżyseria: Cristi Puiu

zdjęcia: Barbu Balasoiu


W pierwszym dniu 69. Festiwalu Filmowego w Cannes Cristi Puiu (jeden z pionierów rumuńskiej nowej fali, nagrodzony w Cannes za "Śmierć pana Lazarescu") przedstawił film pod nic nieznaczącym i tak właśnie pisanym tytułem - "sieranevada". Kto w Polsce odważyłby się nakręcić podobny film o wiecznych kłótniach przy stole?
"sieranevada" budzi zazdrość. Chciałoby się zobaczyć podobny film polski, sfotografowany w jednym miejscu i czasie, niemal w skali jeden do jednego, jak niegdyś filmy duńskiej Dogmy. Byłoby to coś w rodzaju polskiego "Festen" - trzygodzinne piekło nieporozumień obejmujących wszystkie dziedziny: od PiS-u, przez religię i Smoleńsk, po komunizm i III RP, zmieszane z sytuacją światową i uchodźcami, a do tego solidnie podbite animozjami i rodzinnymi sekretami.
(...)
W filmie Puiu rozstrzał tematów jest mocno, trochę może za bardzo ustawiony pod zachodniego widza: (11 września, zamach na "Charlie Hebdo"). Ostro, ale nieco schematycznie wypadł temat religijny. Osią sytuacyjną jest zjazd rodzinny - tradycyjna konsolacja 40 dni po śmierci pana Emila, ojca głównego bohatera filmu, którego oczami oglądamy całe wydarzenie.

Ksiądz prawosławny ma odprawić domowe, skądinąd piękne nabożeństwo. W "sieranevadzie" liczna rodzina z przyległościami czeka na księdza, który się spóźnia. Ale w trakcie tego czekania zaczyna się sypać rodzinna fasada. Wszyscy do wszystkich mają pretensje. Nie mogą być ani razem, ani osobno. Co chwila trzaskają drzwi w ciasnym mieszkanku. Dziecko się drze. Słychać płacz kobiet.
(...)
Forma filmu jest nieprzewidywalna. Aktorstwo znakomite. Widz ma wrażenie, że przebył z tymi ludźmi cały ten straszny dzień. Natomiast treść - jeśli wczytać się w sens dialogów - jest nieco schematyczna.
Manierą rumuńskiego kina ostatnich lat stała się ostra jazda na Cerkiew prawosławną. Można pojąć polityczne uzasadnienie tej tendencji: hierarchia prawosławna szła bardziej z władzą, w przeciwieństwie do Kościoła greckokatolickiego. Ale nieco sztampowe wydaje się to, że każde pojawienie się księdza w rumuńskim filmie musi wywoływać śmiech lub zgrozę.
Cristi Puiu daje w filmie krótki kurs historii najnowszej Rumunii, kiedy to wyzwoliciele od reżimu Ceau escu sami okazali się dalecy od demokracji. Czy doczekamy czasów, gdy we wschodnioeuropejskich filmach zarówno ksiądz, jak i komunista będą występowali bez cudzysłowu?



występują:

Mimi Branescu . . . . . Lary

Mirela Apostu . . . . . Doamna insarcinata
Eugenia Bosânceanu . . . . . Vecina in varsta
Ilona Brezoianu . . . . . Cami
Ana Ciontea . . . . . Aunt Ofelia
Ioana Craciunescu . . . . . Mrs. Popescu
Valer Dellakeza . . . . . Preotul
Aristita Diamandi . . . . . Vecina
Dana Dogaru . . . . . Mrs. Mirica
Bogdan Dumitrache . . . . . Relu

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 2 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11496 • Liczba tematów: 11161 • Liczba użytkowników: 9067 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: minimax

Dzisiaj jest ndz paź 22, 2017 10:00 am