Stare niusy
Skandal na dworze włoskim.

Dramat miłosny hrabiny i oficera.

Na dworze włoskim.


Jakkolwiek już prawie 40-letnia i matka dwóch córek, przecież należała hrabina Trigona, do najświetniejszych dam dworu włoskiego. Ulubienica królowej Heleny, cudnie piękna i urocza, cieszyła się hr. Trigona ogromnem wzięciem i popularnością. Miarą tego jest fakt, iż na ostatnim balu dworskim, wśród setek najpiękniejszych i znacznie młodszych dam, jej przyznano bezsprzecznie palmę pierwszeństwa, ogłaszając ją królową balu. Sama królowa publicznie złożyła z tego powodu gratulacye swej ulubienicy, a dwór cały z niekłamanym podziwem patrzał na cudną, — jak kwiat w pełnym rozkwicie — damę.

Wszyscy ubiegali się o łaski i względy hrabiny, lecz do ostatnich nieledwie czasów nikt nie mógł pochwalić się, że uzyskał więcej, aniżeli inni współzawodnicy. Dopiero w ostatnim roku rozpoczęto, rozumie się nadzwyczaj dyskretnie łączyć nazwisko hrabiny z imieniem porucznika kawaleryi bar. Paterno, świetnego niemniej jak ona, kawalera.

W dniach ostatnich dopiero wskutek wyjścia na jaw pewnych kompromitujących szczegółów, sprawa stała się głośną.

Stosunki domowe

hr. Trigona nie były najlepsze. Zamężna od 16 lat, raczej z konieczności aniżeli miłości, była wierną i przykładną małżonką. Początkowo pędziła życie w Palermo, gdzie też przyszły na świat dwie córeczki. Mąż jej większą część roku spędzał stale zdala od rodziny, zajęty podróżami i interesami.

Sytuacya zmieniła się z chwilą powołania hr. na dwór królewski. Ale za to też rozdział i oziębienie stosunków między małżonkami stały się jeszcze większe. W wirze życia dworskiego, barwnego i zmiennego jak tęcza, zapomniała hrabina o tem, że ma męża i dzieci.

Te ostatnie widywała jedynie w czasie letnich wakacyi.

Porywy serca.

Puste i beztreściwe w zasadzie życie światowe nie mogło wypełnić wszystkich
myśli pięknej i inteligentnej hrabiny. Coraz częściej czuła wkoło siebie pustkę, niczem nie zapełnioną. W końcu serce odezwało się o swe prawa...

Wybór hrabiny padł na młodego, świetnego oficera kawaleryi włoskiej, barona Paterno. Młody panicz, ulubieniec dam i mający za sobą, mimo zaledwie 24 lat, szaloną przeszłość, mógł spodobać się kobiecie samotnej w gruncie rzeczy i spragnionej serdecznego uścisku.

Młoda para, kryjąc się przed światem i ludźmi, spędzała krótkie, kradzione nieledwie chwile na miłosnych upojeniach w mieszkaniu barona. Mimo to wszystko oficer, jakkolwiek przywiązany do kochanki — szalał z innemi i grał w karty — a hrabina, zakochana wyżej uszu i ślepa na wszystko... darzyła kochanka pieniądzmi, a gdy tych chwilowo brakło, podpisywała weksle na ogromne wprost sumy, które panicz eskontował u lichwiarzy.

Pierwsze zwiastuny burzy.

Sielanka dwojga kochankow nie mogła długo utrzymać się w tajemnicy. Wkrótce stała się ona głośną na dworze, ale czy to dzięki wrodzonej dyskrecyi, czy też tkwiącej w charakterze narodowym Włochów sympatyi i czci dla miłości, nikt nie uważał tego stosunku za coś bardzo zdrożnego. Jedynie marszałek dworu zwrócił dyskretnie uwagę hrabiny na... niewłaściwość jej postępowania.

Tymczasem jeden z lichwiarzy zaprotestował weksel barona z podpisem hrabiny i zwrócił się do... jej męża o zapłatę. Grom padł!

Hrabia Trigona zażądał informacyi, a dowiedziawszy się o wiarołomstwie żony, wniósł skargę o rozwód.

Skandal był już gotów. W jednej chwili towarzystwo dworskie poczęło okazywać hrabinie dziwną oziębłość, a nawet względny dotychczas marszałek dworu królewskiego wezwał hr. Trigona, aby wniosła rezygnacyę z godności damy dworu.

Katastrofa.

Hr. Trigona postanowiła za każdą cenę uratować swe stanowisko społeczne. Na prywatnej audyencyi u królowej uzyskała kilkodniową zwłokę, celem uregulowania tej drażliwej sprawy.

Nie należało więc tracić ani sekundy, bo ratunek był jeszcze możliwy.

Adwokat Serao, pełnomocnik obojga hrabstwa, okazał się dzielnym pomocnikiem. W dwóch dniach sprawił, iż mąż cofnął skargę rozwodową i przyrzekł pogodzić się ze żoną.

Pozostała więc do załatwienia jedna jeszcze kwestya.

Piękna hrabina — kazawszy milczeć sercu — wezwała kochanka na ostateczną rozmowę i pożegnanie do niepozornego hoteliku przy dworcu kolejowym. Co między niemi zaszło, niewiadomo.

W chwilę później, gdy młoda para zniknęła w pokoju, usłyszano na korytarzu trzy strzały.

Wyważono drzwi... Oparta o krawędź łóżka, z wbitym w serce sztyletem, leżała martwa już hr. Trigona. Obok na podłodze w kałuży krwi z trzech ran, zadanych kulą w skroń, wił się w śmiertelnym kurczu bólu baron Paterno.

Zwłoki cudnej jak marzenie hrabiny, zasypane kwiatami przez kilku przypadkowych widzów i gości hotelowych, przewieziono natychmiast do pałacu.

Obrazek

Między życiem a śmiercią.

Zawezwani lekarze stwierdziwszy śmierć hrabiny wskutek paraliżu serca, spowodowanego przecięciem tętnicy, zajęli się ratunkiem oficera. Nadspodziewanie stwierdzono, iż mimo trzy kule w głowie, stan Paterna nie jest beznadziejny. Kule nie naruszyły poważniej mózgu tak, że o ile nie zajdą komplikacye, da się chorego utrzymać przy życiu.

Celem operacyi przewieziono barona do prywatnej kliniki prof. Sechi’ego, który po konsultacyi potwierdził opinię swych kolegów.

Pierwsze śledztwo.

Podejrzenie, iż zaszło tutaj podwójne samobójstwo upadło już po pierwszych krokach wstępnego śledztwa stwierdzono ponad wszelką wątpliwość, że Paterno zamordowawszy hr. Trigona następnie sam targnął się na swe życie. Powodrm było zapowiedziane przez hrabinę zerwanie stosunku i co za tem idzie ruina barona, którego weksle z podpisem hrabiny traciły wartość.

*
* *

Dla Krakowa afera ta jest tem bardziej interesującą, iż hr. Trigona spokrewnioną była ze znaną u nas przed kilkunastu laty rodziną Zakrzewskich. Brat zamordowanej, słynny deputowady socyalistyczny Fasco Si Scuta, ożeniony jest z p. Amą Zakrzewską, która wraz z siostrą Atą — zamężną za księciem rosyjskim — były słynnemi pięknościami w naszem mieście. Matka ich była drugą rozwiedzioną żoną z H. Sienkiewiczem, który echa tego małżeństwa — niezbyt zresztą pochlebnie — oddał w nowelce „Na jasnym brzegu“.


Ilustrowany Kurier Codzienny nr 53. 5 marca 1911
Troche humoru
NIECH PANI NIE ZWLEKA
Rene Clair angażuje artystów do nowego filmu. Zgłasza się dama nie pierwszej młodości.
- Wiek Pani? — pyta grzecznie reżyser.
Kandydatka rumieni się i milczy.
Wówczas Rene Clair, grożąc jej palcem, ostrzega:
- Niech Pani nie zwleka z odpowiedzią. Każda chwila pogarsza Pani sytuację.

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Mother India (1957)


Dramat, Familijny, Musical
produkcja: Indie
premiera: 14 lutego 1957


reżyseria: Mehboob Khan


muzyka: Naushad

zdjęcia: Faredoon A. Irani


Film opowiada historię życia indyjskiej kobiety, Radhy. Radha poślubia Shamu, a matka Shamu zaciąga dług u lichwiarza Sukhilala. Młode małżeństwo stara się spłacić pożyczkę, usiłując zagospodarować mało urodzajną ziemię. Wkrótce ramiona męża Radhy zostają zmiażdżone przez skałę. Mężczyzna jest załamany swoją bezsilnością i postanawia opuścić żonę i trójkę dzieci na zawsze. Niebawem umiera także teściowa Radhy i kobieta zostaje sama. Musi samotnie zmierzyć się z licznymi nieszczęściami i przeciwnościami losu, które ją spotykają.



występują:

Nargis . . . . . . . . Radha
Rajendra Kumar . . . . . . . . Ramu
Raaj Kumar . . . . . . . . Shamu
Kanhaiyalal . . . . . . . . Sukhilala
Sunil Dutt . . . . . . . . Birju
Azra . . . . . . . . Chandra
Master Alec
Nawab Khan


... i inni


studio:
Mehboob Productions

źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11617 • Liczba tematów: 11283 • Liczba użytkowników: 9058 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: gogi

Dzisiaj jest wt lis 21, 2017 10:08 pm