Stare niusy
[img]http://www.adante.nazwa.pl/zbroiowisko/aobrazki/adante/2201501251919431.jpg[/img]
rycina nasza przedstawia tragiczny koniec por. Spontusa

Ze szczytów na dno.

Świetny oficer.

Przed około dziesięciu laty do najświetniejszych oficerów Budapesztu należał Juliusz Spontus, porucznik pułku huzarów. Młody, elegancki, doskonale ułożony i wcale zamożny, był ulubieńcem kolegów i kobiet, które wprost dobijały się 0 jego względy.

Powodzenie i ogromna popularność, jaką się cieszył w stolicy, zawróciły w głowie młodemu chłopcu.

Dla przelotnej fantazyi, chwilowego kaprysu, lub oklasku tłumu nie wahał się rzucać garściami pieniędzy na prawo i lewo. W końcu, oszołomiony powodzeniem, stracił panowanie nad sobą i rozpoczął wprost szalone życie.

Wino, kobiety i karty... wybryki i szaleństwa niczem nie wytłómaczone — oto treść całych na hulance spędzanych nocy.

Dzięki protekcyi wysoko położonych osób, niejeden wybryk, który komu innemu zwichnąłby karyerę, a może życie całe — jemu uchodził bezkarnie.

Koledzy, tworzący niejako dwór młodego panicza, podjudzali go i zachęcali do szaleństw. Wyścigi na złamanie karku, ryzykowne skoki na koniu, w tysiące idąca gra w karty i setki innych szaleństw, które popełnia się po pijanemu dla kasyerki kawiarnianej lub chórzystki — wszystko to, przemieniając się jak w kalejdoskopie, tworzyło szalone życie oficera.

Dramat jednej nocy.

Pewnej nocy, pijany szałem i winem siadł Spontus do zielonego stolika. W pół godziny potem powstał blady, jak trup... Przegrał resztki i tak już zrujnowanego majątku, a nadto znaczniejszą sumę z kasy pułkowej.

Wytrzeźwiony momentalnie, zimny jak głaz, nie żegnając się z nikim, wyszedł, rzucając zgiętemu w ukłonie służącemu ostatni banknot.

Po przybyciu do domu zrobił bilans majątku. Po krótkim obrachunku wypadło straszne manko: około 200.000 długu bez pokrycia!

Nie długi był namysł. W mroku wschodzącego już świtu sięgnął po rewolwer. Padł strzał, i oficer runął na ziemię z przestrzeloną skronią...

W trzy miesiące później.

Ze szpitala miejskiego w Budapeszcie wyszedł młody wprawdzie, lecz wynędzniały i zbiedzony mężczyzna... Bezradny nie wiedział gdzie skierować kroki... Po chwili namysłu i wahania zniknął w drzwiach pobliskiego szynku...

Był to świetny niedawno oficer ułanów Juliusz Spontus, ulubieniec kolegów i dam.

Kula nie była śmiertelną... Przewieziono go do szpitala, gdzie po długiej walce ze śmiercią przyszedł nieco do siebie. Koledzy dla uniknięcia hańby wyrównali braki w kasie pułkowej, zmusili go do kwitowania z szarży wojskowej, i, dawszy kilkaset koron na drogę, wyprawili w świat.

Upadek moralny.

Bezradny i nieumiejący pracować panicz znalazł się na bruku bez zajęcia i dochodów Otrzymane od kolegów pieniądze nie na długo starczyły Wkrótce nadszedł dzień, w którym me miał co do ust włożyć. Wszystko co miał przeszło, a całe mienie stanowiło zdarte i zaniedbane ubranie.

Wieczór dnia tego doprowadzono go po raz pierwszy do policyj i ukarano w krótkiej drodze trzydniowym aresztem za usiłowaną kradzież.

Odtąd, — straciwszy resztki godności własnej był już stałym gościem ostatnich szynków i restauracyi nocnych, o ile nie odsiadywał kary aresztu za rozmaite przewinienia.

Spadł więc na samo dno życia.

Wizya przeszłości.

Z końcem stycznia, idąc ulicą, ujrzał przed sobą strojną damę, która w chwili, gdy ją mijał, upuściła przypadkiem torebkę. Spontus, mimowoli prawie schylił się i podniósł torebkę, podając ją damie.

Wtedy spotkały się ich oczy! Żebrak zadrżał... i spłonął zapomnianym z dawna rumieńcem wstydu. Poznał w damie kobietę, której ramiona za dawnych czasów były jego rajem, która jedna jedyna — wśród tysiąca innych — potrafiła wryć mu się w pamięć i serce.

Ona poznała go także, bo na usta jej wybiegł cichy okrzyk zdziwienia, a w oczach zamigotała jakaś obawa czy litość...

Nędzarz rzucił torebkę pod nogi zdumionej damy i jakby gnany furyami rzucił się do ucieczki...

W oddali zamigotała brudna wstęga Dunaju...

W chwilę później zimne fale rzeki kołysały do snu wiecznego nędzarza, który w ten sposób zamykał swe rachunki ze zmarnowanego życia.

[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 57. - z dnia 10 marca 1911 roku[/i]
Troche humoru
TO MA BYĆ BRODA?
Cecll B. DeMille, zwany „królem reżyserów filmowych", uchodzi za wyrocznię w swoim fachu. A jednak i on myli sic niekiedy. Robiąc przegląd statystów podczas nakręcania „Wypraw Krzyżowych", De Mille zaklął i wskazując na brodatego rycerza rzekł do charakterÿzatora:
Cóż to za partacka robota! To ma być broda? Wyrzuć pan ten wiecheć...
I szarpnął rycerza za wiecheć... który jednak okazał się prawdziwą brodą!

Co nowego?
Obrazek


Koty tłoczą się na przystani na wyspie Aoshima w prefekturze Ehime w południowej Japonii, 25 lutego 2015 r. źródło: Onet
- zbroia - co na swych barkach etos pracy wspiera

- Tonder - Magnat Postowy Nieustający i pracy tytan odpostów

- Radzio (ukryty sprawca)

zbroiowisko jest wdzięczne za wasz sponsoring!
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Szalony Piotruś / Pierrot le Fou (1965)
Dramat, Komedia kryminalna / 1 godz. 50 min.
produkcja: Francja, Włochy
premiera: 29 sierpnia 1965


reżyser : Jean-Luc Godard

scenariusz : Jean-Luc Godard, Rémo Forlani

zdjęcia : Raoul Coutard

muzyka : Antoine Duhamel



Ferdinand (nazywany - ku swojemu niezadowoleniu - Pierrotem) to mężczyzna wyraźnie znudzony swoim życiem i towarzystwem z jakim przychodzi mu spędzać czas. Pewnej nocy po kulturalnej imprezce z tzw. wyższych sfer spotyka Marianne - dziewczynę, którą miał okazję poznać prawie 5 lat wcześniej, jednak ich znajomości nie można nazwać inaczej niż znajomością płytką. Tej własnie nocy dochodzi jednak do pewnej zmiany. Ferdinand / Pierrot trafia z Marianne do łóżka, a następnie mordują razem pewnego gangstera, kradną jego pieniądze i broń i wyruszają w (pozornie) bezcelową podróż po kraju. Spontaniczna para po drodze kradnie, naciąga turystów i wreszcie morduje, w międzyczasie rozmawiając o życiu ludzkim i wszystkim co jest z nim związane.
źródło: filmweb


Występują:

Jean-Paul Belmondo . . . . . . . . . Ferdinand "Piotruś" Griffon
Jean-Pierre Léaud . . . . . . . . . Młody człowiek w kinie (niewymieniony w czołówce)
Hans Meyer . . . . . . . . . Gangster (niewymieniony w czołówce)
Anna Karina . . . . . . . . . Marianne Renoir
Dominique Zardi . . . . . . . . . Pracownik stacji benzynowej (niewymieniony w czołówce)
Samuel Fuller . . . . . . . . . Amerykański reżyser (niewymieniony w czołówce) (on sam)
Dirk Sanders . . . . . . . . . Fred, brat Marianne (niewymieniony w czołówce)
László Szabó . . . . . . . . . Lazlo Kovacs, Emigrant polityczny (niewymieniony w czołówce)
Krista Nell . . . . . . . . . Pani Staquet (niewymieniony w czołówce)
Graziella Galvani . . . . . . . . . Żona Ferdynanda
Henri Attal . . . . . . . . . Pracownik stacji benzynowej (niewymieniony w czołówce)
Aicha Abadir . . . . . . . . . (niewymieniona w czołówce) (ona sama)
Pascal Aubier . . . . . . . . . Drugi brat (niewymieniony w czołówce)
Georges Staquet . . . . . . . . . Franck (niewymieniony w czołówce)
Pierre Hanin . . . . . . . . . Trzeci brat (niewymieniony w czołówce)
Jimmy Karoubi . . . . . . . . . Karzeł (niewymieniony w czołówce)
Roger Dutoit . . . . . . . . . Gangster (niewymieniony w czołówce)
Raymond Devos . . . . . . . . . Przestraszony człowiek (niewymieniony w czołówce)
Maurice Auzel . . . . . . . . . Pracownik stacji benzynowej (niewymieniony w czołówce)

. . . . i inni
materiały do scenariusza : Lionel White
montaż : Françoise Collin
scenografia : Pierre Guffroy
produkcja : Georges de Beauregard, René Demoulin
dźwięk : Antoine Bonfanti, René Levert
studio:
Dino de Laurentiis Cinematografica (koprodukcja)
Films Georges de Beauregard
Rome Paris Films
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 9 użytkowników online :: 3 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 6 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (108) było online sob wrz 12, 2020 2:33 am

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 15738 • Liczba tematów: 15400 • Liczba użytkowników: 9128 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: juliaostryga

Dzisiaj jest ndz wrz 27, 2020 10:40 am