Stare niusy
Obrazek


Mieszkańcy Marsa.

Trudno to sprawdzić - zastrzedz się trzeba z góry, jak wyglądają mieszkańcy Marsa —choćbyśmy to opowiedzieli z mocą fantazyi Wellsa.
Ale jest człowiek — uczony francuski — który w "Matinie" zapewnia, że wie, jak oni wyglądają.
Jest to dyrektor muzeum i członek Akademii w Paryżu, Edmund Perrier, który opowiedział to w dziele niedawno wydanem pod tyt. „Życie na planetach".

— Życie, które napełnia ziemię, istnieje również na innych planetach — mówi Perrier. Zapomocą tego, co się u nas dzieje, możemy odgadnąć, co jest gdzieindziej, badając warunki, w jakich się znajdują planety w stosunku do naszej. A oznaczywszy dokładnie ich położenie w przestrzeni i ich atmosferę, jej gęstość, ich stan ogólny, możemy dojść do poważnych przypuszczeń. Dokonawszy tych badań, zrobiłem takie wnioski czysto logiczne :

„Na najbardziej oddalonych planetach niemożliwem jest, żeby istniały istoty żyjące, bo żaden organizm nie mógłby się wytworzyć w morzach alkalicznych Jowisza, podczas gdy Merkury jest zablisko słońca, aby na nim powstało życie. Tylko Wenus, Ziemia i Mars są lub będą zamieszkałe“.

Perrier wierzy w istnienie Boga, który dla niego nie jest „istotą niestałą w swych zamiarach: Bóg posiada — według Perriera — ścisłe nieśmiertelne prawa twórczości“. W świetle tych praw (uczony identyfikuje Boga z Naturą) Perrier uważa, że na Wenus temperatura, rozmiary i ciężary są zbliżone do ziemskich.

Ta planeta znajduje się obecnie w epoce naszego okresu pierwotnego. Wenus jest młodsza od ziemi, niema tam jeszcze istot ludzkich, ale gady i owady olbrzymie, podobne do ziemskich z okresu węglowego.

Wenus zawsze będzie gorętszą od ziemi i później przejdzie przez te same fazy rozwojowe. Inaczej Mars.

„Mars — mówi dalej Perrier — to wielkie potężne życie. Jego temperatura średnia wynosi 9° zamiast 26° Ziemi, ale poważne różnice temperatury i zmiany pór roku powodują olbrzymi rozwój istot żyjących.

Rok Marsa jest dwa razy dłuższy od ziemskiego (668 dni i 1 trzecia), przeto rośliny i owady mają dwa razy tyle czasu do rozwoju: trawy tam wysokie, owoce olbrzymie, instynkt bardziej wykształcony, bo długotrwałość życia rozwija inteligencyę. Ptaki mają upierzenie wspaniałe. Są wielkie, lśnią tysiącem barw i osiągnęły stopień doskonałości u nas nieznanej “.

„Mars jest więc krainą olbrzymich roślin, kwiatów przepysznych, ptaków o silnym głosie i magicznym wyglądzie, mięsożernych zwierząt o gęstej sierści. Zwierzęta tam lekkie, wytworne, szybkie, na bardzo wysokich nogach, a niedźwiedzie wyglądają jak szybkie charty. To kraj z bajki!

— A ludzie? A kobiety?

„Słabe ciśnienie atmosfery wyrobiło znaczny rozwój płuc. Wygląd kręgowców na Marsie był pod wpływem tego nieznanego na ziemi czynnika. Stąd wnoszę, że ludzie są tam, ponieważ są zwierzęta, są więc małpy, które się rozwinęły — otóż ludzie przedstawiają mi się tak:

„Można sobie wyobrazić, że ludzie z Marsa są wielcy, ponieważ ciężar tam jest mały, są blondynami, bo światło tam przyćmione, — ludzie ci mają coś z naszych Skandynawów — ale w połączeniu z większą wytwornością kształtów i szerszą czaszką“.

„Ich oczy błękitne są większe i mają większą zdolność przystosowywania się niż u nas. Ich nos jest większy, uszy też. Ich głowa ogromna, ich pierś szeroka, długie wysmukłe członki oraz brak rozdziału pomiędzy piersią a brzuchem daje im wygląd dość różniący się od naszego. Ich wielkie oczy, potężny nos, ruchliwe nozdrza, szerokie konchy uszu, stanowią typ piękności, który zapewne mało wzbudzi u nas uznania - chyba, że oczaruje nas promieniowaniem inteligencyi, którąby można nazwać nadludzką. Bez szyi, bez wgłębienia w pasie, z szerokimi biodrami, kobiety na Marsie wydałyby się naszym młodzieńcom niezbyt piękne“.

A potem Perrier rzekł na zakończenie:

„Mars jest krajem piękna. Na Marsie istnieje cywilizacya wspaniała. Marsyanin pozostawił naturze rozwój swobodny i potrafił żyć z nią, razem w zgodzie, w harmonii ze wszystkiem co go otacza. Zwierzęta nie uciekają przed nim ani on przed nimi. Marsyanie znają najwyższe rozkosze umysłowe i najtreściwsze wrażenia“.

Perrier uśmiechał się poważnie i tajemniczo, gdy to mówił...



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 47. - z dnia 28 luty 1911 roku
Troche humoru
WŁASNOŚĆ PUBLICZNA
Sensacją dnia jest pierwszy wystąp Adolfa Dymszy na scenie Teatru Polskiego w „Rozkosznej dziewczynie". W czasie prób nasz narodowy Winegret powodował zamęt swoim rozhukanym, szczerozłotym humorem, aż reżyser musiał go -mitygować, mówiqc łagodnie: i
— Dymsza, co jest, do cholery!
— Tylko nie bić! — odparł komik z godnością. — Jestem własnością publiczną!
Podobno nawet sufler zakrztusił się od śmiechu.

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Rituals (1977)


Horror
produkcja: Kanada, USA
premiera: 21 lipca 1977


reżyseria: Peter Carter

scenariusz: Ian Sutherland
muzyka: Hagood Hardy

zdjęcia: René Verzier


[...]Pięciu zaprzyjaźnionych lekarzy – Harry (Hal Holbrook), Mitzi (Lawrence Dane), Martin (Robin Gammell), Abel (Ken James) i D.J. (Gary Reineke) zamierzają przeżyć męską przygodę, wobec tego na sześć dni zapuszczają się w niedostępną kanadyjską dzicz. Pierwszej nocy coś zaczaja się krzakach w pobliżu obozowiska i nasłuchuje rozmów pięciu mężczyzn. Od tego momentu wesoła przygoda przemienia się w dramatyczną walkę o przetrwanie, która doprowadzi do zerwania więzów przyjaźni pomiędzy ofiarami, by później wystawić na próbę ich wytrwałość, poczucie etyki i moralności, by na końcu wpędzić w obłęd i zmusić do wzajemnego zabijania. Wszystko to za sprawą tajemniczej, przerażającej i szalonej postaci skrytej w mrokach kniei.

Dzieło Petera Cartera jest chyba najbardziej bolesnym i dobitnym przykładem tego, że historia bywa okrutna. Do dziś nie mogę wyjść z podziwu, że tak wspaniały, niezwykły film, który zdawałoby się jest skazany na kultowość, został tak niesprawiedliwie odtrącony i zapomniany.

Na początek powiem, że "Rituals" jest filmem, który wciąga bez reszty, wręcz pochłania widza swoim gęstym klimatem, dzikością i surowością ukazywanej przyrody, pięknymi, lecz niepokojącymi swoim spokojem i bezkresnością pejzażami. Od samego początku akcja posuwa się szybko i jest ciekawie, gdy na horyzoncie pojawia się zagrożenie w postaci mrocznego prześladowcy, film łapie za gardło i nieprzebłaganie trzyma do samego końca. Antyfani horrorów także powinni znaleźć tutaj coś dla siebie – "Rituals" doskonale spełnia warunki filmu przygodowego z dreszczykiem by na miarę rozwoju akcji pójść nieco w stronę dramatu filozoficznego. Co więcej, nie należy on do najbrutalniejszych i najkrwawszych, wrażliwi pod tym względem też mogą śmiało dać obrazowi Cartera szansę. [...]

fragmenty artykułu autor: Bloodbane , źródło: filmweb




występują:

Hal Holbrook . . . . . . . . . . . . Harry
Lawrence Dane . . . . . . . . . . . . Mitzi
Robin Gammell . . . . . . . . . . . . Martin
Ken James . . . . . . . . . . . . Abel
Gary Reineke . . . . . . . . . . . . D.J.
Murray Westgate . . . . . . . . . . . . Pilot
Jack Creley . . . . . . . . . . . . Jesse
Michael Zenon . . . . . . . . . . . . Matthew

... i inni


studio:
Astral Bellevue Pathé
Canadian Film Development Corporation (CFDC)
Canart Films
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler]
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11600 • Liczba tematów: 11266 • Liczba użytkowników: 9062 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: gogi

Dzisiaj jest sob lis 18, 2017 9:26 am