Stare niusy
Gorąca krew hiszpańska.
Wiedeń, 28 listopada.

Wczoraj przed południem rozegrała się w barze "Savoy“ przy Himmelpfortgasse burzliwa scena, która na szczęście, dzięki interwencyi słynnej tancerki Saharet skoń­czyła się względnie pomyślnie. Niemniej jednak stanowi ona niewyczerpany temat rozmów w świecie artystycznym i w oto­czeniu pięknej Hiszpanki.
Otóż sprawa, a raczej zajście to przed­stawia się następująco:
Na siedzącego przy jednym ze stoli­ków w barze „Savoy“ oficera huzarów Daunburga rzucił się jakiś mały, niezaopatrzony w kaganiec piesek i ugryzł go w nogę.
Oficer niemogąc zapanawać w pierw­szej chwili nad gniewem, porwał ze stołu szklankę i rzucił ją na psa. W tejże sa­mej jednak chwili zerwał się z wściekło­ścią od sąsiedniego stolika jakiś rosły mężczyzna i uchwyciwszy za krzesło, za­mierzył się niem na oficera. Na szczęście obecni przy zajściu zdołali go w osta­tniej jeszcze chwili powstrzymać i uchro­nić tem samem oficera od uderzenia. Wówczas nieznajomy począł obsypywać przeciwnika gradem przekleństw i obelg w języku hiszpańskim, a nawet rozsza­lały, usiłował dobyć z kieszeni rewolwe­ru, w czem mu jednak przeszkodzono.
Celem ukończenia tej niesmacznej awantury musiano go ująć siłą, zamknąć w ustronnym pokoju i dopiero zawezwać policyę, która go dostawiła na inspekcyę. Tutaj przesłuchiwany podał, iż jest Hi­szpanem nazwiskiem Tronesso Jose Diaz, rodem z Sevilli, bawi zaś we Wiedniu, jako partner słynnej z urody i wdzięku tancerki Saharet, występującej obecnie w Apollotheater.
Jako powód napaści na oficera podał, iż oburzyło go do głębi — jako przyjaciela zwierząt w ogóle a psów w szcze­gólności — zachowanie się tegoż wobec pieska, za którym rzucił szklanką. Unie­siony temperamentem i krwią południo­wą nie liczył się z możliwemi następstwa­mi swego kroku, a za każdą cenę chciał ukarać nielitościwego oficera.
W chwilę później przybyła na inspekcyę policyjną Saharet — widocznie uprze­dzona już o całym wypadku — wywołu­jąc w całym gmachu niebywałą senzacyę.
Dzięki jej interwencyi sprawa cała za­kończyła się względnie pomyślnie, bo Diaz, który przeprosił oficera, zapłacił 25 ko­ron kary, poczem został wypuszczony na wolność.

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 275. - z dnia 1 grudnia 1911 roku
Troche humoru
ROZMOWY W IPSIE
— Jaka jest różnica miedzy malarzem bogatym, a malarzem ubogim? — Z takiem pytaniem zwrócił się Jarosy do Syma, siedząc w modnej kawiarni.
— Nie wiem — odparł Sym, zajęty uroczem vis-a-vis w postaci dorodnej blondynki.
— Jest, uważaj tylko: biedny malarz może tylko zapuścić brodę, a bogaty malarz może ją zgolić, kiedy zechce.

Co nowego?
Obrazek
Obrazek
Jak piszą w Antycznym Kalendarzu Ogrodnictwa: "Jest czas siania i czas owoców zbierania".
Wynika na to, że teraz trzeba posiać. To znaczy za serwer uiścić i takie tam 'opłaty inne". Więc z wielka niechęcią - bo przymuszona, jak co roku "Beret Proszalny" wystawiam... z prośbą o jakies finansowe wsparcie. Na to owe konto:

Ada Adante
rachunek: 41-11402004-0000340232383493
mBank
Adres: al. Mickiewicza 10 Łódź

... jeśli i co łaska.
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Trzy wieki / Three Ages (1923)
Komedia, Niemy /1 godz. 3 min.
produkcja: USA
premiera: 24 września 1923


reżyseria: Buster Keaton, Edward F. Cline

scenariusz: Richard Schayer, Joseph Farnham, Clyde Bruckman, Byron Morgan, Lew Lipton

zdjęcia: William C. McGann, Elgin Lessley

muzyka: Robert Israel

minirecenzja, autor: Woyciesz / źródło: filmweb

Film jest świadectwem dojrzewania Bustera Keatona do produkcji pełnometrażowych. Został złączony z trzech niezależnych krótkometrażówek, skojarzonych tematem miłości. Przypomina tym samym powstałe wcześniej, wybitne filmy: ?Nietolerancję? Griffitha i ?Zmęczoną Śmierć? Langa. Tym razem układ taki został po raz pierwszy w dziejach kina zastosowany do komedii.
?Trzy wieki? są na swój sposób znakomite, choć nie dorównują jeszcze poziomem najlepszym osiągnięciom komika. Najkorzystniej wypada moim zdaniem część prehistoryczna. Możemy w niej zobaczyć animowanego dinozaura na dobrych 10 lat przed powstaniem pierwszego ?King Konga?! Mamy tu także dość odważne kostiumy z tygrysich skór, które przywdziewają jaskiniowe piękności, jakby zapowiadając słynne ?Milion lat przed naszą erą?. Nowelka rzymska szafuje dowcipem na modłę ?Asteriksa?. Nie jest może rewelacyjna, ale są w niej znakomite dekoracje, a epizod z lwem był po prostu powalający. W części współczesnej mamy po prostu typowego Keatona, niezniszczalnego pechowca, zaplątanego w wielkim świecie...
Ogólnie film sympatyczny, autentycznie zabawny, zrobiony z imponującym rozmachem. Polecam go przede wszystkim miłośnikom Bustera, chociażby jako świadectwo rozwoju jego talentu.

występują:


Buster Keaton . . . . . . Chłopak
Wallace Beery . . . . . . Łobuz
Joe Roberts . . . . . . Ojciec dziewczyny
Margaret Leahy . . . . . . Dziewczyna
Lillian Lawrence . . . . . . Matka dziewczyny
Blanche Payson . . . . . . Amazonka
Kewpie Morgan . . . . . . Cesarz / Jaskiniowiec / Rzymski opryszek
George Davis . . . . . . Strażnik rzymski

... i inni
studio:
Buster Keaton Productions
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 4 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12715 • Liczba tematów: 12381 • Liczba użytkowników: 9073 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: gozer11

Dzisiaj jest pn lip 23, 2018 11:26 am