Stare niusy
Morderstwo w pokojach umeblowanych.

Jak donieśliśmy już w sobotnich telegramach w Warszawie zamordowano w piątek właściciela pokojów umeblowanych Kałkego. Wedle przeprowadzonego śledztwa, morderstwo nastąpiło w nast. okolicznościach:

We wtorek ubiegły przybył do pokojów umeblowanych młodzieniec lat około szesnastu i wynająwszy nieduży pokój od podwórza, zamieszkał w nim. Zameldował się za paszportem, wydanym na nazwisko Edwarda Tobera, z gub. kaliskiej.

Przybyły, budzący zaufanie wskutek swej miłej powierzchowności, usiłował zbliżyć się do właściciela pokojów, Kauki, pragnąc najwidocznej poznać zwyczaje domowe, a szczególnie stan kasy gospodarza.

W piątek od rana lokal opustoszał, w południe zaś jedyny służący, Antoni Godlewski, wyszedł na miasto za interesami.

Według przypuszczeń, Tober, korzystając z samotności starego, dość wątłej budowy, Kałki, napadł na niego i zadał mu w głowę kilka śmiertelnych ran nożem.
Napadnięty uciekając, zerwał po drodze ze ściany kurytarzowej wieszadło i usiłował bronić się niem. Morderca, jak się zdaje, już nieżywego Kałkę dźgnął w szyję, aby się upewnić, że skutecznie dokonał swego ohydnego czynu.

Według zdania numerowego, Kauka mógł mieć przy sobie około rb. 300 i zapewne suma ta stała się łupem zabójcy.

Aresztowanie mordercy.

Po morderstwie, Tober wrócił do pokoju nr. 6, tam zrzucił z siebie zbroczoną krwią kamizelkę i w misce umył skrwawione ręce, zmieniając wodę. Następnie wyszedł do miasta, gdzie wstąpił do optyka i kupił sobie okulary o ciemnych szkłach, poczem udał się do Saskiego ogrodu. Wieczorem opuścił morderca ogród Saski i kupił sobie dzienniki, które zaczął z zajęciem czytać w pobliżu cukierni Clotina.

Policya tymczasem nie próżnowała. Ajenci policyjni rozpoczęli poszukiwania po całem mieście, uwieńczone wreszcie aresztowaniem Tobera. Przyczynił się do tego chłopiec hotelowy, który jadąc z ajentem w tramwaju. wskazał mu mordercę, właśnie w chwili, gdy ten czytał opis dokonanego przez siebie ohydnego czynu.

Pobyt Tobera w Krakowie.

Tober przyprowadzony do wydziału śledczego, przyznał się do zbrodni odrazu.

Przy rewizyi znaleziono w jego kieszeniach prawie w całości zrabowane Kałce pieniądze, paszport, dwie fotografie robione przed paru tygodniami w Krakowie, przedstawiające go z bujną czupryną, czerwoną jedwabną maskę z narysowaną atramentem czarną ręką. Czerwona maska z ową symboliczną ręką pod lewem okiem, jest to żywcem wzięty pomysł z literatury o Holmesie Scherlocku.

Morderca ukończył trzy klasy w gimnazyum Reja w Warszawie, poczem pracował w biurze Tow. ubezpieczeń „Pomoc“. Rychło jednak uprzykrzył sobie skromny byt i przed niedawnym czasem zrabował w Łodzi niejakiemu Antoniemu Bemowi 500 rubli poczem uciekł a tymi pieniądzmi do Krakowa.

Bohater a la „Sherlok Holmes“.

Obie zbrodnie popełnił Tober pod wpływem literatury kryminalnej, której był wielkim zwolennikiem, o rabunku zaś dokonanym przez siebie w Lodzi, z przyjemnością czytał w niemieckich gazetach łódzkich. Opisu tego, w którym wymieniono jego nazwisko, nauczył się na pamięć (!)

Fakt znalezienia przy nim wycinków z gazet z ogłoszeniami o farbowaniu włosów wyjaśnia tem, iż zbierał tego rodzaju szczegóły, aby w razie potrzeby zmienić swój wygląd. Przy całej wszakże swojej ostrożności młody zbrodniarz nie zmienił wcale koszuli niebieskiej, poplamionej krwią, podczas mordowania Kałki. To, że nie uciekł z Warszawy, objaśnia zbyt małą kwotą zrabowanych pieniędzy.

Dlaczego zabił? Zwyrodniały chłopak objaśnił to, jak następuje: Przybył do Warszawy z Krakowa z resztą zrabowanych w Łodzi pieniędzy. Tę resztę wydał tutaj bardzo prędko.

W piątek znalazł się bez grosza, a posądzając swojego gospodarza o posiadanie dużego zapasu gotówki, postanowił go ograbić i zamiar ten w czyn wprowadził.

Zbrodniczy młodzieniec sprawia przykre wrażenie zarówno swem zachowaniem się, które jest wprost cyniczne, jak i przyznawaniem się do tego, iż chciał naśladować „bohaterów“ Conan Doyle’a.

Tobera osadzono w więzieniu śledczem.



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 94. - z dnia 25 kwietnia 1911 roku
Troche humoru
PUNK WIDZENIA
Przy nakręcaniu filmu krajowego, jeden z elektrotechników naczeka:
- Niema u nas sprawiedliwości! Gdy który z nas zachoruje, reżyser mówi, że poprostu się urżnął, a gdy reżyser się urżnie, to mówi, że zachorował.

Co nowego?
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Angst (1983)


Psychologiczny
produkcja: Austria, RFN
premiera: październik 1984


reżyseria: Gerald Kargl

scenariusz: Gerald Kargl, Zbigniew Rybczyński

muzyka: Klaus Schulze

zdjęcia: Zbigniew Rybczyński


Zapomniane na długie lata arcydzieło, które swój renesans przeżywa dopiero w dobie internetu. „Angst” to prawdopodobnie najlepszy, najbardziej oryginalny i szokujący film o psychopatycznym mordercy, jaki kiedykolwiek nakręcono. W jego centrum cały czas pozostaje główny bohater – tzw. seryjny morderca niezorganizowany, czyli uzależniony od zabijania człowiek, który nie panuje nad swoimi działaniami, a zbrodni dokonuje w afekcie. Austriacki reżyser Gerald Kargl i polski operator Zbigniew Rybczyński przedstawiają widzom jeden dzień z jego życia – od wyjścia z więzienia do ponownego złapania. Całość ma charakter wręcz paradokumentalny – nie uświadczymy tu wstępu, rozwinięcia i zakończenia, a podczas seansu cały czas towarzyszyć nam będzie monolog, prowadzony zza kadru przez głównego bohatera. W połączeniu z niezwykłą metodą filmowania (kamera niekiedy jest „przyklejona” do głowy mordercy, innym razem szaleje ponad drzewami, by pokazać widzowi daną sytuację z szerszej perspektywy), sugestywną muzyką Klausa Schulze’a i wybitną kreacją Erwina Ledera, daje to efekt niezwykły i przerażający zarazem. Narracja z offu, subiektywna kamera i radykalne ograniczenie czasu i miejsca akcji powodują, że – choć wcale tego nie chcemy – niejako wchodzimy do głowy mordercy i zaczynamy się z nim identyfikować, jakbyśmy byli w pewnego rodzaju symulatorze. I chociaż nie jest to doświadczenie przyjemne, to jednak „Angst” wydaje się być bliższe prawdzie, niż jakikolwiek inny film poruszający podobną tematykę.
[Motoduf]

źródło: film.org.pl



występują:

Erwin Leder . . . . . . . . Psychopata
Robert Hunger-Bühler . . . . . . . . (głos) (narrator)
Silvia Rabenreither . . . . . . . . Córka
Karin Springer . . . . . . . . Córka (głos)
Edith Rosset . . . . . . . . Matka
Josefine Lakatha . . . . . . . . Matka (głos)
Rudolf Götz . . . . . . . . Soth
Renate Kastelik . . . . . . . . Taksówkarka

... i inni


studio:
Gerald Kargl
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 4 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Adante, zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12080 • Liczba tematów: 11746 • Liczba użytkowników: 9060 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: axubiruh

Dzisiaj jest ndz lut 25, 2018 4:52 pm