Stare niusy
Małoletni złodzieje.

Kronika ostatnich dni notuje szereg kradzieży kieszonkowych, popełnionych przez małoletnich przestępców, będących istną plagą dla policyi. Również dziś aresztowano kilkunastu takich złodziei, z tych najmłodszy nazwiskiem Piechna, ma lat jedenaście. Można go jednak nazwać weteranem kunsztu złodziejskiego, gdyż był już aresztowany przeszło dwadzieścia razy za kradzież.

Obok sprytu złodziejskiego zdemoralizowany ten malec posiada już wyrafinowany sposób oryentacyjny w danej sytuacyi. I tak, gdy przyprowadzono go dziś o g. 9 rano do pokoju, w którym zgromadzeni byli sprawozdawcy dziennikarscy, zaczął naraz głośno płakać a następnie rzucać oszczerstwa i łgać, byle tylko wzbudzić litość wśród reprezentantów prasy.

— Cóż ci się stało? — pyta inspektor p. Karcz.

— Bije mnie pan inspektor... — kłamie na poczekaniu.

— A coś ukradł?

— Wyciągnąłem jednej pani na Szewskiej „pularys“, było tam 100 K(!), ale mi wzięli je koledzy...

— I nic nie dostałeś od nich?

— Dali mi ino 10 K, ale już nic nie mam.

— A cóżeś zrobił z tymi pieniądzmi?

Chłopak zaczyna opowiadać: Był na

Błoniach, kilka koron stracił na huśtawce amerykańskiej, resztę "przejadł".

— Całe 10 K ? Kupiłeś sobie może buty?

— Nie... wszystkom "przejadł“ — opowiada 11-letni złodziej.

Inspektor Karcz zwraca mu uwagę, że jeżeli będzie kradł dalej, odstawiony zostanie do Wiednia do zakładu małoletnich przestępców.

— Wolę tam iść — mówi złodziej — niż siedzieć w domu. Matka mnie bije, ojciec umarł...

Oto próbka zeznań małoletniego złodzieja. Takich jak on, jest setki...


Ilustrowany Kurier Codzienny nr 98. - z dnia 29 kwiecień 1911 roku
Troche humoru
MIŁOŚĆ, CZY WYRACHOWANIE?
Pewien gwiazdor niedawno się ożenił. Ale już jest niezadowolony.
Mowi do żony:
- Całujesz mnie tylko wtedy, gdy prosisz o pieniądze....
- Ależ, kochanie, przecież całuję cię całemi dniami...

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Aimer, boire et chanter (2013)


Dramat / 1 godz. 48 min.
produkcja: Francja
premiera: 10 lutego 2014

reżyseria: Alain Resnais

scenariusz: Alain Resnais, Jean-Marie Besset, Laurent Herbiet, Caroline Sihol
zdjęcia: Dominique Bouilleret

Adaptacja sztuki Alana Ayckbourna, jednego z ulubionych pisarzy reżysera, którego dzieła wcześniej zekranizował w "Prywatnych lękach w miejscach publicznych" i "Palić/Nie palić", jest więcej niż nieudana. Jeżeli "Aimer, boire et chanter" jest dramatem, brakuje mu dramatyzmu, jeśli komedią, to budzi raczej uśmiech politowania. Dziwi, że film zakwalifikowano do konkursu głównego Belinale 2014.(...)
Resnais każe obserwować nam dwa małżeństwa w średnim wieku, które przygotowują występ w amatorskim teatrze nieopodal Yorku (czujny widz zauważy, że czytają sztukę "Relatively Speaking" Ayckbourna). Prócz tego zajmują ich pogaduszki podczas szklaneczki whisky lub lemoniady, którym oddają się w ogródkach swoich wiejskich posiadłości w ciepłe popołudnia. Małżeńską rutynę burzy rozchodząca się w błyskawicznym tempie wiadomość, którą przekazują sobie "w tajemnicy": ich wspólny przyjaciel, George, ma raka i pozostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Ten tajemniczy (szczególnie dla widza, któremu nie jest dane zobaczyć jego twarzy) mężczyzna, o którym wiemy, że potrafi dać kobietom "fun", zaczyna wpływać na losy znudzonych bohaterów. A może to oni zaczynają organizować swoje życie wobec niego, katalizując w ten sposób własne niespełnieni i wątpliwości?
(...)W pewnym momencie grany w filmie przez André Dussolliera farmer mówi, że od teatru woli kino. Niestety, "Aimer, boire et chanter" dowodzi, że autorowi "Nocy i mgły" jedno z drugim się pomyliło. Sztuczne dekoracje przeplata z animowanymi pejzażami angielskich cottages i ujęciami nakręconymi w naturalnych plenerach. Nijak to do siebie przystaje. Szczytem złego smaku okazuje się pojawiający się nie wiedzieć skąd… sztuczny kret. Czyżby i tu Resnais parodiował von Triera, tym razem jego "Antychrysta"? Zapewne miało to budzić śmiech w filmie opiewającym czerpanie radości z życia. Ostateczny efekt jest jednak raczej smutny, jeśli nie żałosny. Dialogi okazują się bardziej niż zabawne, po prostu dziecinne, a w warstwie wizualnej elegancję, do której przyzwyczaił nas niegdyś Resnais, zastąpiła estetyka krasnala ogrodowego.

fragmenty artykułu pana Adama Kruka, źródło: filmweb


występują:

Sabine Azéma . . . . . . . . Kathryn
Hippolyte Girardot . . . . . . . . Colin
Sandrine Kiberlain . . . . . . . . Monica
André Dussollier . . . . . . . . Simeon
Caroline Sihol . . . . . . . . Tamara
Michel Vuillermoz . . . . . . . . Jack
Alba Gaïa Kraghede Bellugi . . . . . . . . Tilly

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 2 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler]
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11480 • Liczba tematów: 11145 • Liczba użytkowników: 9067 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: minimax

Dzisiaj jest śr paź 18, 2017 2:54 pm