Stare niusy
Ofiara kinematografu

Śmiertelny wypadek artysty.

W okolicy Nowego Yorku wydarzył się w ubiegłym tygodniu śmiertelny wypadek wśród całkiem niezwykłych okoliczności.

Trzeba było przedstawić, celem zdjęcia do kinematografu, ratunek pewnej damy, która pod wpływem rozpaczy, rzuca się w nurty rzeki. Jako miejsce akcyi wybrano niezbyt głęboki staw, na brzegu którego zebrało się setki ciekawych.

...Nad wodą usiadła młoda, elegancko ubrana dama. Z kieszeni wydobyła list i zatopiła się w czytaniu.

Po chwili opuściła z rozpaczą, ręce, powstała gwałtownie i pod wpływem strasznej widocznie, listownie otrzymanej wieści, rzuciła się w wodę, by sobie odebrać życie. W tej chwili jednak wybiegł z pobliskich zarośli młody rybak i nie namyślając się wiele, skoczył głową naprzód w wodę, by pospieszyć desperatce z pomocą...

Z ciekawością śledzili zgromadzeni nad brzegiem widzowie przebieg akcyi. Oczekiwano, iż lada sekunda wypłynie na powierzchnię młody zbawca i wraz z uratowaną od śmierci przypłynie do brzegu. Tymczasem minęło kilka długich jak wieczność minut "uratowana" nie mogąc doczekać się zbawcy, przybyła z powrotem na brzeg, a ze „zbawcy“ — którym był znany artysta nowoyorski Brighton — nie było ani śladu.

Wśród widzów powstało zaniepokojenie. Rozpoczęć poszukiwania w miejscu, w którem Brighton wskoczył do wody. Po półgodzinnych usiłowaniach znaleziono wreszcie jego trupa.

Jak później stwierdzono, artysta skacząc do stawu głową naprzód, ugrzązł w mule i udusił się. W uszach, nosie i ustach zmarłego znaleziono pełno mułu i piasku.

W czasie trwania całego zajścia czynnym był aparat foto-kinematograficzny, tak, że prawdopodobnie niedługo oglądać będzie można wypadek ten w teatrach.



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 160. - z dnia 16 lipiec 1911 roku
Troche humoru
SAMBO, POSTRACH PAŃ.
Eugenjusz Bodo lubi przechadzać sic po Warszawie ze swoim olbrzymim dogiem, Sambo. Pewnego dnia wszedł do sklepu po sprawunki, a Sambo, oczywiście, za nim.
Na widok straszliwej bestji z wywieszonym ozorem, dwie obecne starsze panie wydały okrzyk przerażenia.
— Niech się panie nie boją — rzeki Bodo — on nie jest głodny; zjadł już jednego człowieka na śniadanie.

Co nowego?
Obrazek
Obrazek
Jak piszą w Antycznym Kalendarzu Ogrodnictwa: "Jest czas siania i czas owoców zbierania".
Wynika na to, że teraz trzeba posiać. To znaczy za serwer uiścić i takie tam 'opłaty inne". Więc z wielka niechęcią - bo przymuszona, jak co roku "Beret Proszalny" wystawiam... z prośbą o jakies finansowe wsparcie. Na to owe konto:

Ada Adante
rachunek: 41-11402004-0000340232383493
mBank
Adres: al. Mickiewicza 10 Łódź

... jeśli i co łaska.
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Aimer, boire et chanter (2013)


Dramat / 1 godz. 48 min.
produkcja: Francja
premiera: 10 lutego 2014

reżyseria: Alain Resnais

scenariusz: Alain Resnais, Jean-Marie Besset, Laurent Herbiet, Caroline Sihol
zdjęcia: Dominique Bouilleret

Adaptacja sztuki Alana Ayckbourna, jednego z ulubionych pisarzy reżysera, którego dzieła wcześniej zekranizował w "Prywatnych lękach w miejscach publicznych" i "Palić/Nie palić", jest więcej niż nieudana. Jeżeli "Aimer, boire et chanter" jest dramatem, brakuje mu dramatyzmu, jeśli komedią, to budzi raczej uśmiech politowania. Dziwi, że film zakwalifikowano do konkursu głównego Belinale 2014.(...)
Resnais każe obserwować nam dwa małżeństwa w średnim wieku, które przygotowują występ w amatorskim teatrze nieopodal Yorku (czujny widz zauważy, że czytają sztukę "Relatively Speaking" Ayckbourna). Prócz tego zajmują ich pogaduszki podczas szklaneczki whisky lub lemoniady, którym oddają się w ogródkach swoich wiejskich posiadłości w ciepłe popołudnia. Małżeńską rutynę burzy rozchodząca się w błyskawicznym tempie wiadomość, którą przekazują sobie "w tajemnicy": ich wspólny przyjaciel, George, ma raka i pozostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Ten tajemniczy (szczególnie dla widza, któremu nie jest dane zobaczyć jego twarzy) mężczyzna, o którym wiemy, że potrafi dać kobietom "fun", zaczyna wpływać na losy znudzonych bohaterów. A może to oni zaczynają organizować swoje życie wobec niego, katalizując w ten sposób własne niespełnieni i wątpliwości?
(...)W pewnym momencie grany w filmie przez André Dussolliera farmer mówi, że od teatru woli kino. Niestety, "Aimer, boire et chanter" dowodzi, że autorowi "Nocy i mgły" jedno z drugim się pomyliło. Sztuczne dekoracje przeplata z animowanymi pejzażami angielskich cottages i ujęciami nakręconymi w naturalnych plenerach. Nijak to do siebie przystaje. Szczytem złego smaku okazuje się pojawiający się nie wiedzieć skąd… sztuczny kret. Czyżby i tu Resnais parodiował von Triera, tym razem jego "Antychrysta"? Zapewne miało to budzić śmiech w filmie opiewającym czerpanie radości z życia. Ostateczny efekt jest jednak raczej smutny, jeśli nie żałosny. Dialogi okazują się bardziej niż zabawne, po prostu dziecinne, a w warstwie wizualnej elegancję, do której przyzwyczaił nas niegdyś Resnais, zastąpiła estetyka krasnala ogrodowego.

fragmenty artykułu pana Adama Kruka, źródło: filmweb


występują:

Sabine Azéma . . . . . . . . Kathryn
Hippolyte Girardot . . . . . . . . Colin
Sandrine Kiberlain . . . . . . . . Monica
André Dussollier . . . . . . . . Simeon
Caroline Sihol . . . . . . . . Tamara
Michel Vuillermoz . . . . . . . . Jack
Alba Gaïa Kraghede Bellugi . . . . . . . . Tilly

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler]
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12714 • Liczba tematów: 12380 • Liczba użytkowników: 9073 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: gozer11

Dzisiaj jest pn lip 23, 2018 11:14 am