Stare niusy
Obrazek
rycina nasza przedstawia tragiczny koniec por. Spontusa

Ze szczytów na dno.

Świetny oficer.

Przed około dziesięciu laty do najświetniejszych oficerów Budapesztu należał Juliusz Spontus, porucznik pułku huzarów. Młody, elegancki, doskonale ułożony i wcale zamożny, był ulubieńcem kolegów i kobiet, które wprost dobijały się 0 jego względy.

Powodzenie i ogromna popularność, jaką się cieszył w stolicy, zawróciły w głowie młodemu chłopcu.

Dla przelotnej fantazyi, chwilowego kaprysu, lub oklasku tłumu nie wahał się rzucać garściami pieniędzy na prawo i lewo. W końcu, oszołomiony powodzeniem, stracił panowanie nad sobą i rozpoczął wprost szalone życie.

Wino, kobiety i karty... wybryki i szaleństwa niczem nie wytłómaczone — oto treść całych na hulance spędzanych nocy.

Dzięki protekcyi wysoko położonych osób, niejeden wybryk, który komu innemu zwichnąłby karyerę, a może życie całe — jemu uchodził bezkarnie.

Koledzy, tworzący niejako dwór młodego panicza, podjudzali go i zachęcali do szaleństw. Wyścigi na złamanie karku, ryzykowne skoki na koniu, w tysiące idąca gra w karty i setki innych szaleństw, które popełnia się po pijanemu dla kasyerki kawiarnianej lub chórzystki — wszystko to, przemieniając się jak w kalejdoskopie, tworzyło szalone życie oficera.

Dramat jednej nocy.

Pewnej nocy, pijany szałem i winem siadł Spontus do zielonego stolika. W pół godziny potem powstał blady, jak trup... Przegrał resztki i tak już zrujnowanego majątku, a nadto znaczniejszą sumę z kasy pułkowej.

Wytrzeźwiony momentalnie, zimny jak głaz, nie żegnając się z nikim, wyszedł, rzucając zgiętemu w ukłonie służącemu ostatni banknot.

Po przybyciu do domu zrobił bilans majątku. Po krótkim obrachunku wypadło straszne manko: około 200.000 długu bez pokrycia!

Nie długi był namysł. W mroku wschodzącego już świtu sięgnął po rewolwer. Padł strzał, i oficer runął na ziemię z przestrzeloną skronią...

W trzy miesiące później.

Ze szpitala miejskiego w Budapeszcie wyszedł młody wprawdzie, lecz wynędzniały i zbiedzony mężczyzna... Bezradny nie wiedział gdzie skierować kroki... Po chwili namysłu i wahania zniknął w drzwiach pobliskiego szynku...

Był to świetny niedawno oficer ułanów Juliusz Spontus, ulubieniec kolegów i dam.

Kula nie była śmiertelną... Przewieziono go do szpitala, gdzie po długiej walce ze śmiercią przyszedł nieco do siebie. Koledzy dla uniknięcia hańby wyrównali braki w kasie pułkowej, zmusili go do kwitowania z szarży wojskowej, i, dawszy kilkaset koron na drogę, wyprawili w świat.

Upadek moralny.

Bezradny i nieumiejący pracować panicz znalazł się na bruku bez zajęcia i dochodów Otrzymane od kolegów pieniądze nie na długo starczyły Wkrótce nadszedł dzień, w którym me miał co do ust włożyć. Wszystko co miał przeszło, a całe mienie stanowiło zdarte i zaniedbane ubranie.

Wieczór dnia tego doprowadzono go po raz pierwszy do policyj i ukarano w krótkiej drodze trzydniowym aresztem za usiłowaną kradzież.

Odtąd, — straciwszy resztki godności własnej był już stałym gościem ostatnich szynków i restauracyi nocnych, o ile nie odsiadywał kary aresztu za rozmaite przewinienia.

Spadł więc na samo dno życia.

Wizya przeszłości.

Z końcem stycznia, idąc ulicą, ujrzał przed sobą strojną damę, która w chwili, gdy ją mijał, upuściła przypadkiem torebkę. Spontus, mimowoli prawie schylił się i podniósł torebkę, podając ją damie.

Wtedy spotkały się ich oczy! Żebrak zadrżał... i spłonął zapomnianym z dawna rumieńcem wstydu. Poznał w damie kobietę, której ramiona za dawnych czasów były jego rajem, która jedna jedyna — wśród tysiąca innych — potrafiła wryć mu się w pamięć i serce.

Ona poznała go także, bo na usta jej wybiegł cichy okrzyk zdziwienia, a w oczach zamigotała jakaś obawa czy litość...

Nędzarz rzucił torebkę pod nogi zdumionej damy i jakby gnany furyami rzucił się do ucieczki...

W oddali zamigotała brudna wstęga Dunaju...

W chwilę później zimne fale rzeki kołysały do snu wiecznego nędzarza, który w ten sposób zamykał swe rachunki ze zmarnowanego życia.

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 57. - z dnia 10 marca 1911 roku
Troche humoru
W ŻYCIU — JAK W KINIE

Podczas obiadu w domu pewnej bardzo znanej i bardzo złotowłosej gwiazdy, jeden z biesiadników nie spuszczał oczu z usługującej do stołu pokojówki. Gdy wreszcie ciekawość wzięła górę nad formami dobrego wychowania, jegomość ów zwrócił się do pani domu:
— Nie mogę zdecydować, kogo mi przypomina służąca państwa...
— Nic dziwnego, — zachichotała gwiazda — przecież to pierwsza żona mojego męża... Wzięliśmy ją, bo się znalazła w trudnościach... A wie pan, co najśmieszniejsze? Szaleje ona za naszym szoferem!
Jak w kinie...

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Aquarius (2016)
Dramat / 2 godz. 22 min.
produkcja: Brazylia
premiera: 17 maja 2016




reżyseria: Kleber Mendonça Filho

scenariusz: Kleber Mendonça Filho

zdjęcia: Fabricio Tadeu, Pedro Sotero
Lucia obchodzi swoje 70. urodziny. Ktoś wznosi toast, rodzina się uśmiecha, wnuki recytują życzenia. Zamiast cieszyć się chwilą, kobieta ucieka tęsknym wzrokiem w stronę starego kredensu. W jednej chwili widzimy ją w odmłodzoną o parę dekad, z głową kochanka między udami, w seksualnej ekstazie. Już za pośrednictwem tego błyskawicznego cięcia Kleber Mendonca-Filho dociera do sedna całej opowieści. Dom to coś więcej niż miejsce, które oswajamy i zagospodarowujemy. To w dużej mierze fundament naszej tożsamości. (...)

Akcja znów rozgrywa się w mieście Recife – gospodarczym centrum prowincji Pernambuco i zarazem turystycznym raju. I tak jak kilka ulic na krzyż zamienia się w miniaturę społecznie rozwarstwionej Brazylii, tak i Clara okazuje się uniwersalną reprezentantką klasy średniej. Stawka jest wysoka: choć rekompensata zapewniłaby bohaterce godne życie, archiwum pamięci nie jest na sprzedaż. Developer wyciąga kolejne asy z rękawa, ale Clara nie daje sobie w kaszę dmuchać. Gdy ten podnajmuje jeden z lokali na dziką imprezę, ona w ramach kontrataku puszcza na cały regulator "Fat Bottom Girls" zespołu Queen. Podkreśla tym samym wagę wspomnień, symbolicznie akcentuje splot przeszłości z teraźniejszością – w prologu rozgrywającym się w latach 80. z samochodowych głośników płynie "Another Bites The Dust".

Trzykrotnie nominowana do Złotego Globu Sonia Braga (pamiętna Leni Lamaison z "Pocałunku kobiety-pająka" Hectora Babenco) zniknęła z radaru dużych wytwórni prawie dwie dekady temu i przez ostatnie lata grywała głównie w Brazylii. W "Aquariusie" daje występ, który zasługuje na wszelkie laury. Jej Clara jest twarda i wrażliwa, empatyczna i pełna erotycznej energii. Partnerują jej przede wszystkim plenery i wnętrza – zdejmowane przez operatora z bezbłędnym wyczuciem wizualnej materii, wpisane w precyzyjnie skomponowane kadry. Filho bez trudu udowodnia, jak często nadużywamy frazy o mieście jako równorzędnym bohaterze filmu.
fragmenty artykułu pana Michała Walkiewicza, źródło: filmweb
występują:

Sonia Braga . . . . . . . . . Clara
Jeff Rosick . . . . . . . . . Colin McInerny
Irandhir Santos
Maeve Jinkings
Julia Bernat
Carla Ribas

Fernando Teixeira . . . . . . . . . Geraldo Bonfim
Rubens Santos

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], W3C [Validator]
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11480 • Liczba tematów: 11145 • Liczba użytkowników: 9067 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: minimax

Dzisiaj jest śr paź 18, 2017 2:56 pm