Stare niusy
Koniec walki o dziecko.

Uznanie ślubnego pochodzenia Józia Kwileckiego.
Najwyższy Trybunał sądowy Rzeszy | niemieckiej w Lipsku orzekł w sobotę nieodwołalnie, że słynny Józio Kwilecki, o którego toczyła się zacięta, z górą dziesięcioletnia walka — niby druga, a zupełnie nowoczesna walka trojańska — jest synem ordynata Zbigniewa hr. Węsierskiego-Kwileckiego i małżonki Izabelli, zmarłej przed dwoma laty.

Proces ten zamyka jednę z najbardziej skandalicznych kart w historyi naszych możnych, utytułowanych panów.

Antecedencye powyższego wyroku są tak senzacyjne i tak przypominają dzieje średniowiecznych miast włoskich, gdzie mord, trucizna i porywanie dziedziców stały na porządku dziennym, że warto szczegóły tej głośnej afery odświeżyć w pamięci.

Przed mniej więcej 14 laty urodził się hr. Zbigniewowi Kwileckiemu i tegoż małżonce Izabelli syn Józio, który tem samem stawał się dziedzicem olbrzymiej ordynacyi wróblewskiej. Już wówczas powstały wątpliwości, czy Józio jest rzeczywiście synem hr. Zbigniewa, a wątpliwości te potęgowała okoliczność, iż hr. Izabella przez 20 z górą lat trwania małżeństwa była bezdzietną i ogólnie uchodziła za niepłodną. Wątpliwościom tym dawali głośny wyraz agnaci ordynacyi Wróblewskiej, t. j. bliżsi krewni, stryjeczni bracia hr. Zbigniewa, na których po myśli ustawy przeszłaby cała ordynacya na wypadek, gdyby hr. Zbigniew zeszedł bezpotomnie.
Wówczas hr. Zbigniew wytoczył w roku 1900 proces hr. Mieczysławowi, jako najbliższemu agnatowi majoratu Wróblewskiego, o uznanie Józefa Kwileckiego jako ślubnego syna jego i hr. Izabelli i jako najbliższego spadkobiercę majoratu wróblewskiego. Wyrokiem zaocznym z dnia 30 marca 1901 r. hr. Mieczysław Kwilecki został na to zasądzony.

Potem staraniem hr. Hektora Kwileckiego rozpoczęto w lipcu 1902 r. postępowanie karne przeciwko hr. Zbigniewowi i hr. Izabelli Kwileckim, przeciwko towarzyszkom hrabiny: Knowskiej i Chwiałkowskiej, oraz przeciwko akuszerce Ossowskiej - o podsunięcie dziecka, względnie o krzywoprzysięstwo. Smutny ten proces toczył się przez cały miesiąc przed sądem kryminalnym w Moabicie, a wynikiem jego był wyrok, którego mocą 25 listopada 1902 r. nastąpiło uwolnienie oskarżonych od odpowiedzialności.

W trzy lata późnie dopiero, w lutym 1905 r. wytoczyła Mayerowa Parcza proces hrabinie i hrabiemu Węsierskim-Kwileckim, na drodze cywilnej o wydanie jej dziecka, który ciągnął się lat kilka i dopiero w ubiegłą sobotę zakończył się pomyślnie dla młodego Kwileckiego.

Proces ten obfitował w cały szereg niezwykle dramatycznych faz, z których najbardziej wstrząsającą był wyrok sądu nadziemiańskiego w Poznaniu z r. 1910, który orzekł, że Józio nie jest synem hr. Zbigniewa i który go skazywał na wydanie Józia Meyerowej. Przeciw temu właśnie wyrokowi wniósł hr. Zbigniew apelacyę, skutkiem której zapadł wyrok na wstępie wspomniany.

Zaznaczyć należy, że Meyerową w tych procesach zastępował adwokat krakowski, dr. Leon Filimowski, który też aż do ostatniej chwili był sądownie mianowanym kuratorem Józia Kwileckiego.



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 112. 17 maja 1911
Troche humoru
Jestem przesądny — mówi Igo Sym — jak zresztą każdy z nas. Pewnego dnia wy­brałem się do słynnego jasnowidza. Chcia­łem, żeby mi przepowiedział przyszłość. Pu­kam do drzwi z bijącem sercem i...
I co?
- „Kto tam?" — spyta! jasnowidz. Nie od­powiedziałem. Zbiegłem pośpiesznie ze scho­dów. Jasnowidz, który nie wie, kto stoi za drzwiami, to żaden jasnowidz!

Co nowego?
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Duch roju / El Espíritu de la colmena (1973)


Dramat
produkcja: Hiszpania
premiera: 8 października 1973


reżyseria: Víctor Erice

scenariusz: Víctor Erice, Francisco J. Querejeta, Ángel Fernández Santos

muzyka: Luis de Pablo

zdjęcia: Luis Cuadrado



Rok 1940. Małe miasteczko zagubione gdzieś na równinach Kastylii. Jest niedziela. Do miasteczka przyjeżdża objazdowe kino. Wszystko jest gotowe do pokazu "Doktora Frankensteina". Na widowni siedzą dwie dziewczynki - siostry Isabel i Ana. Na pytanie młodszej siostry dlaczego potwór zabija i czemu w końcu umiera, Isabel odpowiada, że potwór jest duchem, który może się zjawić po wypowiedzeniu pewnych słów. To, co dla Isabel było zabawą i grą wyobraźni, dla Any staje się rzeczywistością - chce spotkać potwora. Pewnego dnia Ana znika. Rodzice po długich poszukiwaniach odnajdują ją, ale tylko ona wie, co naprawdę się stało.

źródło: film.org.pl



występują:

Fernando Fernán Gómez . . . . . . . . Fernando
Teresa Gimpera . . . . . . . . Teresa
Ana Torrent . . . . . . . . Ana
Miguel Picazo . . . . . . . . Doktor
José Villasante . . . . . . . . Potwór Frankensteina
Isabel Tellería . . . . . . . . Isabel
Estanis González . . . . . . . . Policjant w cywilu
Laly Soldevila . . . . . . . . Nauczycielka Doña Lucía

... i inni


studio:
Elías Querejeta Producciones Cinematográficas S.L.
Jacel Desposito

źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 4 użytkowników online :: 3 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12061 • Liczba tematów: 11727 • Liczba użytkowników: 9060 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: axubiruh

Dzisiaj jest pn lut 19, 2018 12:34 pm