Stare niusy
Senzacyjna metamorfoza.

Wygląda to na bajkę, a jednak w zupełności zgodne jest z prawdą.

W jednem z miasteczek dolno-austryackich wychowywali rodzice bardzo troskliwie swoją, jedynaczkę. Kiedy ta osiągnęła już ośmnastą wiosnę, począł starać się o jej rękę pewien młodzian z bogatej familii. Ślub projektowany był na następny karnawał.

Aliści w dniach ostatnich jedynaczka zasłabła. Stroskana o jej zdrowie matka posłała po lekarza.

I oto następuje od tej wizyty senzacyjny zwrot w tej sprawie Jakież wielkie bowiem zdumienie ogarnąć musiało rodziców, gdy im lekarz oświadczył, że jedynaczka nie jest córką, ale... synem. (Nie potrzeba dodawać, że od tej chwili wraz z metamorfozą płciową „jedynaczka“ owa także zmieniła kostyum, na wzór wszystkich mężczyzn.

Rodzice najbardziej są tem stroskani, że będą teraz zmuszeni oglądnąć się dla swego syna za jaką dobrą partyą małżeńską. On bowiem sam nie zdradza w tym kierunku żadnej ochoty i wręcz oświadcza, że nie myśli się żenić.

[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 56. - z dnia 9 marca 1911 roku[/i]
Troche humoru
PODWÓJNA DOZA WIERNOŚCI.
Znane jest zamiłowanie Estelli Taylor do klejnotów. Podobno kiedyś oświadczyła mężowi:
- Jeżeli mi podarujesz na urodziny tę kolię, którą ci wczoraj pokazywałam u jubilera, będę ci dwa razy wierniejsza, niż dotychczas...

Co nowego?
Obrazek


Koty tłoczą się na przystani na wyspie Aoshima w prefekturze Ehime w południowej Japonii, 25 lutego 2015 r. źródło: Onet
- zbroia - co na swych barkach etos pracy wspiera

- Tonder - Magnat Postowy Nieustający i pracy tytan odpostów

- Radzio (ukryty sprawca)

zbroiowisko jest wdzięczne za wasz sponsoring!
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Blood and Carpet (2014)


Komedia, Thriller
produkcja: Wielka Brytania
premiera: 12 luty 2015


scenariusz i reżyseria: Graham Fletcher-Cook



muzyka: Mark Monero

zdjęcia: Graham Fletcher-Cook, Jeanette Monero


[...]rozgrywanie akcji przede wszystkim na poziomie werbalnym może być męczące, ale warto się przełamać i wciągnąć w świat Grahama Fletchera-Cooka.[...]
reżyser traktuje widza jak odnalezionego w bryle lodu człowieka przeszłości, któremu chce zaoszczędzić szoku w zetknięciu z realiami początki XXI wieku. Tłem dla historii jest robotnicza dzielnica Londynu z lat 60., a jej wiarygodności nie da się podważyć: ubiór, wyposażenie domu, nawet akcent (wczesne stadium dzisiejszego cockney’a) zostały perfekcyjnie dopasowane.
Najważniejszym składnikiem jest jednak znakomita gra aktorska, czyli składnik deficytowy w większości podobnych produkcji. Annie Burkin, Billy Wright i Frank Boyce – nie szukajcie tych nazwisk w pamięci, nie znacie. Nikt ich nie zna, a jednak dysponują imponującym warsztatem. Burkin w roli Ruby kradnie każdą scenę – gra całym ciałem, ale z umiarem, jakiego zazwyczaj brakuje żądnym popisów debiutantom. Nie sposób jednoznacznie ocenić, czy wciela się w postacią negatywną czy pozytywną, bez dwóch zdań jest natomiast intrygująca. Jej męża, granego przez Wrighta, również wyposażono w tę dwuznaczność – kamera chwyta go tak, aby sprawiał wrażenie drapieżnika czyhającego na właściwą chwilę do ukazania swojej prawdziwej, morderczej natury. Z drugiej strony jego słowa i zachowania zazwyczaj nacechowane są wielkim uczuciem do małżonki. Postać Boyce’a jest z kolei w niemal komiksowy sposób ZŁA do szpiku kości. Czuć w nim jednak bardziej odrażające wyrafinowanie właściwe dla Jokera niż czystą, atawistyczną agresję spod znaku Salomona Grundy’ego. Nie ma w obsadzie żadnej przeciwwagi – postacie są albo podejrzane i potencjalnie niebezpieczne, albo w sposób oczywisty wrogie.
Nazywanie „Blood and Carpet” horrorem jest niewielkim nadużyciem, bo dopiero w ostatnich scenach pojawiają się elementy charakterystyczne dla gatunku.
Sposób budowania napięcia i konstrukcja akcji przypomina bardziej thrillery Alfreda Hitchcocka.
Pominięto wprawdzie niezbędny składnik, czyli wrzucenie widza w centrum wydarzeń, ale tylko po to, aby wykreować MacGuffina, czyli coś bliżej nieokreślonego, wokół czego kręci się cała fabuła. W tym wypadku są to zwłoki niezidentyfikowanego człowieka oraz zakrwawiony przez nie dywan. Tożsamość trupa nie ma większego znaczenia, liczy się szaleństwo, w jakie powoli popadają głównie bohaterowie w wyniku bezradności wobec trwałego połączenia tytułowych przedmiotów. Ruby i Lyle są przy tym szczerzy, rozszarpywani przez skrajne emocje i próbują nie przestać się kochać na swój dziwaczny sposób.

fragment recenzji. Autor: Jarosław Kowal; źródło: film.org.pl




występują:

Andrew Tiernan . . . . . . . . Wielebny Durnin
Julian Firth . . . . . . . . Rupert
Nicola Stapleton . . . . . . . . Mattie
Bill Fellows . . . . . . . . Rhodes
Huggy Leaver . . . . . . . . Bernard
Shona McWilliams . . . . . . . . Susan
Mark Monero . . . . . . . . Edwin
Sammy Williams . . . . . . . . Jack

... i inni


studio:
Blood And Carpet
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 5 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (108) było online sob wrz 12, 2020 2:33 am

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 15738 • Liczba tematów: 15400 • Liczba użytkowników: 9128 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: juliaostryga

Dzisiaj jest ndz wrz 27, 2020 10:15 am