Stare niusy
Go robić, aby sto lat żyć.

Kwestya. jak długo może człowiek utrzymać się przy życiu, nie przestaje zajmować nie tylko przeciętnych śmiertelników, ale także i uczonych.

Głośny wynalazca amerykański, Tomasz Edison, wyraził niedawno przekonanie, że maszyna, tworząca ciało ludzkie, może przy odpowiedniem jej traktowaniu, zapewnić człowiekowi 150 lat życia spokojnego i szczęśliwego. Twórca fonografu dodał przytem, że sam spodziewa się dosięgnąć tej normalnej (!) granicy życia.

Edison wypowiedział to śmiałe zdanie z okazyi wynurzeń niejakiego Stubbsa, milionera chicagowskiego, który oświadczył, że zamierza wycofać się z interesów po osiągnięciu 65 roku życia.

Milioner chicagoski uzasadnia postanowienie powyższe tem, że człowiek, który osiągnie 65-ty rok życia, najlepiej uczyni tak dla siebie, jak też dla społeczeństwa, jeżeli cofnie się do życia prywatnego. Wówczas też tylko może żyć spokojnie i używać życia. Milioner Harriman, umarł dlatego przedwcześnie, że "był czynny przez cały dzień bez przerwy, a nawet noce spędzał nad rozwiązywaniem zagadnień, napotykanych w interesach swoich“.

Wskutek tych to doświadczeń ostrożnego bogacza, sprawozdawca jednego z dzienników nowojorskich udał się do Edisona, aby dowiedzieć się o jego zapatrywaniach na długowieczność.

Edison poczynił takie rewelacye:

— Mogę rozmyślać dwa razy więcej i pracować dwa razy dłużej, niż mógł Harriman i może p. Stubbs. Zawdzięczam zaś to mojemu trybowi życia, opartemu na trzech zasadach kardynalnych: odpowiednie jeść, odpowiednio spać i odpowiednie nosić ubranie. Jeżeli Harriman męczył mozg swój, leżąc w łóżku, to dlatego, że jadł za wiele. Również p. Stubbs i podobni jemu jedzą za wiele, nie biorąc pod uwagę, że nie posiadają tęgości i zdrowia tragarzy kamieni, ani też nie używają dość ruchu. Dorzucają oni zanadto węgli pod kotły maszyny swojej.
Co do mnie, to jem tylko tyle, ile potrzebuję, a mianowicie bardzo mało -może z pół garści każdej potrawy. A skutek tego umiarkowania jest taki, że zasypiam w pół minuty po przyłożeniu głowy do poduszki. Harriman tracił 4 godziny z 8 spędzanych codziennie w łóżku na rozmyślania i marzenia. Ja spędzam w łóżku tylko 7 godzin dziennie, ale w przeciągu tego czasu śpię twardo. Marzeń sennych wogóle w życiu nie doznawałem. Obecnie liczę 64 lata i jestem taksamo zdolny do myślenia i pracy, jak kiedykolwiek przedtem. Gadanina o potrzebie odpoczynku — to głupstwo. Pracuję od 12-go roku życia i spodziewam się pracować do 150-go. Raj mój leży na ziemi. Organizm mój nie pozostawia nic do życzenia, a przyczynia się do tego nie mało okoliczność, że ubieram się rozumnie.

Przy słowach tych Edison zwrócił uwagę dziennikarza na buty swoje niemal dwa razy większe, niż stopa, poczem mówił dalej z uśmiechem zadowolenia:

— Jak stoję przed panem, w ubraniu, daję arteryom moim i żyłom zupełną swobodę ruchów dla spełniania funkcyi swoich. Bakterye skazane są na śmierć w organizmie moim, to też wyrzekają się przyjemności narażania ciała mego na chorobę Brighta, diabetes i inne dolegliwości. Cóż mam więcej powiedzieć? Czy posiadam jakie złe nawyknienia? Tak. Lubię żuć tytoń. To też żona moja moja nie zaniedbała zaprotestować przeciwko temu, gdy jednak dowiedziała się, że i najwyższy sędzia w tym kraju hołduje temu zwyczajowi, wówczas uspokoiła się i uważa rzecz za przystojną.



[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 102. - z dnia 4 maja 1911 roku[/i]
Troche humoru
ZŁOŚLIWA MARY GLORY
Blondynka Mary Glory wystąpiła w jednym filmie, jako brunetka w peruce.
"Dowcipny" partner dziwi się, że można na sobie nosić włosy innej kobiety.
- A jak pan może nosić na sobie wełnę innego barana? — odcięła się Mary.

Co nowego?
Obrazek


Koty tłoczą się na przystani na wyspie Aoshima w prefekturze Ehime w południowej Japonii, 25 lutego 2015 r. źródło: Onet
Wielkie dzięki i chwała zbroiowiskowym darczyńcom:

- zbroia - bezaplacyjnie: opoka i ostoja
- Radzio (to ten co w ukryciu siedzi... ale - jak widać - śledzi)
- Tonder - Magnat Postowy, i wielkie źródło serialo nośne

zbroiowisko jest wdzięczne za wasz sponsoring!
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Blood and Carpet (2014)


Komedia, Thriller
produkcja: Wielka Brytania
premiera: 12 luty 2015


scenariusz i reżyseria: Graham Fletcher-Cook



muzyka: Mark Monero

zdjęcia: Graham Fletcher-Cook, Jeanette Monero


[...]rozgrywanie akcji przede wszystkim na poziomie werbalnym może być męczące, ale warto się przełamać i wciągnąć w świat Grahama Fletchera-Cooka.[...]
reżyser traktuje widza jak odnalezionego w bryle lodu człowieka przeszłości, któremu chce zaoszczędzić szoku w zetknięciu z realiami początki XXI wieku. Tłem dla historii jest robotnicza dzielnica Londynu z lat 60., a jej wiarygodności nie da się podważyć: ubiór, wyposażenie domu, nawet akcent (wczesne stadium dzisiejszego cockney’a) zostały perfekcyjnie dopasowane.
Najważniejszym składnikiem jest jednak znakomita gra aktorska, czyli składnik deficytowy w większości podobnych produkcji. Annie Burkin, Billy Wright i Frank Boyce – nie szukajcie tych nazwisk w pamięci, nie znacie. Nikt ich nie zna, a jednak dysponują imponującym warsztatem. Burkin w roli Ruby kradnie każdą scenę – gra całym ciałem, ale z umiarem, jakiego zazwyczaj brakuje żądnym popisów debiutantom. Nie sposób jednoznacznie ocenić, czy wciela się w postacią negatywną czy pozytywną, bez dwóch zdań jest natomiast intrygująca. Jej męża, granego przez Wrighta, również wyposażono w tę dwuznaczność – kamera chwyta go tak, aby sprawiał wrażenie drapieżnika czyhającego na właściwą chwilę do ukazania swojej prawdziwej, morderczej natury. Z drugiej strony jego słowa i zachowania zazwyczaj nacechowane są wielkim uczuciem do małżonki. Postać Boyce’a jest z kolei w niemal komiksowy sposób ZŁA do szpiku kości. Czuć w nim jednak bardziej odrażające wyrafinowanie właściwe dla Jokera niż czystą, atawistyczną agresję spod znaku Salomona Grundy’ego. Nie ma w obsadzie żadnej przeciwwagi – postacie są albo podejrzane i potencjalnie niebezpieczne, albo w sposób oczywisty wrogie.
Nazywanie „Blood and Carpet” horrorem jest niewielkim nadużyciem, bo dopiero w ostatnich scenach pojawiają się elementy charakterystyczne dla gatunku.
Sposób budowania napięcia i konstrukcja akcji przypomina bardziej thrillery Alfreda Hitchcocka.
Pominięto wprawdzie niezbędny składnik, czyli wrzucenie widza w centrum wydarzeń, ale tylko po to, aby wykreować MacGuffina, czyli coś bliżej nieokreślonego, wokół czego kręci się cała fabuła. W tym wypadku są to zwłoki niezidentyfikowanego człowieka oraz zakrwawiony przez nie dywan. Tożsamość trupa nie ma większego znaczenia, liczy się szaleństwo, w jakie powoli popadają głównie bohaterowie w wyniku bezradności wobec trwałego połączenia tytułowych przedmiotów. Ruby i Lyle są przy tym szczerzy, rozszarpywani przez skrajne emocje i próbują nie przestać się kochać na swój dziwaczny sposób.

fragment recenzji. Autor: Jarosław Kowal; źródło: film.org.pl




występują:

Andrew Tiernan . . . . . . . . Wielebny Durnin
Julian Firth . . . . . . . . Rupert
Nicola Stapleton . . . . . . . . Mattie
Bill Fellows . . . . . . . . Rhodes
Huggy Leaver . . . . . . . . Bernard
Shona McWilliams . . . . . . . . Susan
Mark Monero . . . . . . . . Edwin
Sammy Williams . . . . . . . . Jack

... i inni


studio:
Blood And Carpet
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 11 użytkowników online :: 4 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 7 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Heise IT-Markt [Crawler], Tonder, zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 15042 • Liczba tematów: 14704 • Liczba użytkowników: 9108 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: inkora

Dzisiaj jest sob sty 25, 2020 6:06 pm