Stare niusy
Dyabeł i śmierć.

Pomysłowy burmistrz i naiwna wieśniaczka.

Pewna wieśniaczka w Wagsellye otrzymała w ostatnich dniach od bawiącego w Ameryce męża przesyłkę 5000 koron, przekazaną na urząd pocztowy w sąsiedniem miasteczku. Ponieważ w urzędzie zażądano potwierdzeń identyczności jej osoby przez dwóch świadków, kobieta zwróciła się o to z prośbą do swego burmistrza, który jej jednak oświadczył, iż wystarczy urzędowne pisemne poświadczenie z jego strony. Kobieta udała się do domu, obiecując przyjść nazajutrz po legitymacyę

Po powrocie do domu udała się kobieta na spoczynek. Nagle około północy pojawiły się w izbie kobiety dwie tajemnicze, za duchy przebrane istoty i zażądały od wieśniaczki aby pieniądze te — jako nieprawnie przez jej męża nabyte — pod przysięgą cedowała „dyabłu“, za którego jeden z duchów się przedstawił, rekomendując towarzysza jako "śmierć".

Przestraszona kobieta złożyła żądaną przysięgę i nazajutrz, dotrzymując jej, oświadczyła w urzędzie pocztowym, aby pieniądze te wypłacono „dyabłu".

Zdziwiony tem poleceniem urzędnik, wypytał kobietę o bliższe szczegóły i zmusił ją do przyjęcia pieniędzy.

Kobieta odeszła pełna niepokoju i wątpliwości, czy dobrze postąpiła, zaś urzędnik pocztowy uwiadomił o wszystkiem władze. Następnej nocy pojawiły się znowu w mieszkaniu wieśniaczki oba duchy, żądając wydania przynajmniej 500 koron. Gdy wieśniaczka bez słowa protestu uczyniła zadość ich żądaniu, chcieli się obaj niespostrzeżenie ulotnić.

Ale władze bezpieczeństwa, domyślając się, iż duchy ponownie odwiedzą tej nocy swą ofiarę, urządziły zasadzkę i przytrzymały obu ukostyumowanych strachów, w których rozpoznano burmistrza i jego kuzyna.

Obu uwięziono i odstawiono do sądu celem ukarania.


[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 55. 8 marca 1911[/i]
Troche humoru
WIELBICIELE CZY WIERZYCIELE?
Młody amant, równie przystojny, iak utalentowany, lubi opowiadać o sobie:
— Gdziekolwiek się ruszę — moi wielbiciele nie odstępują mnie ani na krok.
— Wielbiciele czy wierzyciele? — mruknął stojący obok Dymsza.

Co nowego?
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Możesz na mnie liczyć / You Can Count on Me (2000)





Dramat - Komedia - Obyczajowy | 1 godz. 49 min.

produkcja: USA

premiera: 21 stycznia 2000



scenariusz i reżyseria: Kenneth Lonergan

muzyka: Jan Sebastian Bach, Lesley Barber

zdjęcia: Stephen Kazmierski



Sammy i Terry to rodzeństwo, które w dzieciństwie straciło rodziców wypadku samochodowym. Dorosła Sammy mieszka nadal w rodzinnym miasteczku i wychowuje samotnie ośmioletniego syna. Niespodziewanie przyjeżdża na kilka dni Terry i jego pobyt jest główną osią tego filmu. Terry staje się trochę kumplem małego Rudy'iego, a troche ojcem, którego ten nigdy nie poznał. Sammy w tym czasie odnawia związek z przyjacielem Bobem, ma nowego szefa w pracy z którym stosunki nie układają się jej najlepiej. Również poczynania Terryego z Rudym nie maja najlepszych konsekwencji, co pogarsza stosunki między rodzeństwem... Film zdobył liczne nagrody na wielu festiwalach amerykańskich i europejskich. Laura Linney i scenariusz nominowani byli do Oscarów i Złotych Globów



występują:

Rory Culkin . . . . . . . . Rudy Prescott
Mark Ruffalo . . . . . . . . Terry Prescott
Jon Tenney . . . . . . . . Bob Stegerson
J. Smith-Cameron . . . . . . . . Mabel
Adam LeFevre . . . . . . . . Szeryf Darryl
Josh Lucas . . . . . . . . Rudy Colinski
Gaby Hoffmann . . . . . . . . Sheila
Kenneth Lonergan . . . . . . . . ojciec Ron

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 4 użytkowników online :: 3 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Adante, Tonder, zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 13573 • Liczba tematów: 13237 • Liczba użytkowników: 9078 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: marildo

Dzisiaj jest sob sty 19, 2019 9:28 pm