Stare niusy
Krwawy posiew miłości.

[right=3]Kijów, 1 sierpnia.[/right]

Przed kilka laty przyjechał do Tulczyna na Podolu młody nauczyciel Cygulski i został zaangażowany na posadę nauczyciela matematyki w dyecezyalnej szkole żeńskiej.

Cygulski ożenił się jeszcze jako student z pewną francuską i oboje w Tulczynie zamieszkali. Dzięki protekcyi przełożonej szkoły oraz inspektora, Cygulskim zaczęło się powodzić nieźle.

Zakazana miłość.

Tymczasem matematyczny profesor miał serce niematematyczne. Wśród pensjonarek znajdowała się jedna, panna Julita, Simeonówna, która żonatemu profesorowi spać nie dawała. Doprowadził do tego, że własna jego żona, oczywiście bezwiednie, dopomagała mu w spędzaniu czasu w towarzystwie młodej dziewczyny, stając się jej przyjaciółką. Simeonówna odwzajemniała się w zakazanej miłości profesorowi, a doszło do tego, iż parokrotnie razem z nim potajemnie jeździła do Kijowa.

Stosunek ten jednak dla obojga był uciążliwy, więc Cygulski napisał do uczennicy list, w którym podawał plan ucieczki z Tulczyna we dwoje.

List ten Simeonówna zgubiła na korytarzu w szkole, a kiedy go znalazły koleżanki pensionarki, zaniosły do przełożonej pani Szarkiewiczowej.

Zdumiona odkryciem przełożona zwołała radę pedagogiczną, która postanowiła zażądać od Cygulskiego, aby podał się do dymisyi. Zrobiono to dość delikatnie, ale Cygulski zwymyślał ordynarnie kolegów i zagroził, że zaskarży ich do sądu, za spotwarzanie go, nie myśląc bynajmniej z posady ustępować.

Tymczasem ukochana powiedziała mu, że list jego do niej naprawdę znajduje się w rękach pani Szarkiewiczowej.

Fatalny list.

Nie namyślając się długo, Cygulski wpadł do mieszkania przełożonej i zażądał wydania fatalnego listu. Kiedy go spotkała odmowa, C. zmierzył rewolwerem w głowę Szarkiewiczowej. Ta uderzeniem ręki zmieniła kierunek kuli, która zamiast w głowę, trafiła ją w pierś i przeszyła na wylot. Postrzelona zaczęła uciekać, a za nią biegł Cygulski, strzelając.

Z pomocą przybiegła przełożonej jedna z pensyonarek, która krzykiem zatrzymała Cygulskiego. Skorzystała z tego Szarkiewiczowa i wyskoczyła przez okno z pokoju, ale spotkało ją inne nieszczęście. Spadła na pręty żelazne, skutkiem czego złamała obie nogi.

W tym czasie, kiedy to się działo, panna S. zażyła w mieszkaniu własnem trucizny, a jednocześnie z tem prawie policya aresztowała Cygulskiego.


Ilustrowany Kurier Codzienny nr 175. - z dnia 3 sierpień 1911 roku
Troche humoru
TO MA BYĆ BRODA?
Cecll B. DeMille, zwany „królem reżyserów filmowych", uchodzi za wyrocznię w swoim fachu. A jednak i on myli sic niekiedy. Robiąc przegląd statystów podczas nakręcania „Wypraw Krzyżowych", De Mille zaklął i wskazując na brodatego rycerza rzekł do charakterÿzatora:
Cóż to za partacka robota! To ma być broda? Wyrzuć pan ten wiecheć...
I szarpnął rycerza za wiecheć... który jednak okazał się prawdziwą brodą!

Co nowego?
No comments
Obrazek
Mr Ryszard Tiffany

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Orfeusz / Orphée (1950)


Dramat, Fantasy, Romans
produkcja: Francja
premiera: 1 marca 1950


scenariusz i reżyseria: Jean Cocteau



muzyka: Georges Auric

zdjęcia: Nicolas Hayer


Film jest uwspółcześnioną, autorską wersją greckiego mitu, opartą na wcześniejszej sztuce reżysera. Orfeusz jest tu wziętym francuskim poetą, który spotyka na swej drodze Śmierć w postaci wytwornej, tajemniczej Księżniczki. Zafascynowany nią, zaniedbuje swą kochającą i wierną żonę, Eurydykę. Zderzenie współczesnych rekwizytów z mitem o greckim bohaterze nadaje filmowi tajemniczy, poetycki klimat. Orfeusz jest jednym z najlepszych przykładów wykorzystania techniki filmowej do przełożenia na język obrazów świata wyobraźni, jest kolejną wypowiedzią Cocteau na temat osobistych przeżyć i własnego przeznaczenia jako artysty. [Filmoteka Narodowa




występują:

Jean Marais . . . . . . . . Orfeusz
François Périer . . . . . . . . Heurtebise
María Casares . . . . . . . . Księżniczka
Marie Déa . . . . . . . . Eurydyka
Juliette Gréco . . . . . . . . Aglaonice
René Worms . . . . . . . . Sędzia
Raymond Faure
Jacques Varennes . . . . . . . . Pierwszy Sędzia

... i inni


studio:
Andre Paulve Film
Films du Palais Royal

źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 5 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11732 • Liczba tematów: 11398 • Liczba użytkowników: 9056 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: gogi

Dzisiaj jest czw gru 14, 2017 3:36 am