Stare niusy
Curie-Skłodowska uciekła z Paryża ze swym kochankiem.

Paryż. (Tel. wł).

Ogromną sensacyę wywołuje tajemnicze zniknięcie z Paryża pani Curie-Skłodowskiej, znakomitej uczonej, Polki, wstawionej odkryciami na polu radium. Skłodowska uciekła wraz z drem Langiewinem, profesorem chemii na wszechnicy paryskiej. Langiewin był uczniem zmarłego niedawno męża p. Skłodowskiej i po nim otrzymał katedrę chemii. Jeszcze jako uczeń poznał Langiewin p. Curie-Skłodowską i nawiązał z nią bliższy stosunek. Onegdaj porzucił swoją żonę i dwoje dzieci i umknął z Paryża z panią Skłodowską.

Skandal ten wywołuje w Paryżu niezwykłą sensacyę i nabiera cech skandalu światowego. P. Curie-Skłodowska bowiem znaną jest w całym świecie ze swoich słynnych odkryć w dziedzinie radium i znakomitych rozpraw. Przed kilku miesiącami miała być Curie-Skłodowska zamianowaną członkiem Akademii paryskiej, co jest najwyższem odznaczeniem naukowem we Francyi.

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 253. 5 listopada 1911

Afera Curie-Skłodowska,
Potwarcza pogłoska uknuta w Paryżu, a łącząca się z tak szanownem nazwi­skiem jak Curie-Skłodowska obiegła całą prasę francuską i niemiecką. Potwarz, jak się tego spodziewać można było, została należycie wyświetlona. Jak nam nasz wie­deński korespondent donosi, podejrzywają, iż był to cały formalny zamach na cześć uczonej kobiety uknuty, a podkła­dem jego było wymuszenie. Honor wielkiej naszej rodaczki nie doznał naj­mniejszego uszczerbku, smutna ta afera miała jednak wesoły, a może tylko — śmieszny epilog w jednym z krakowskich dzienników. Oczywiście mowa tu o "No­wej Reformie“, a sprawa przedstawia się następująco:
Senzacyjna wieść o ucieczce pani Skło­dowskiej umieszczona u nas z obowiązku dziennikarskiego, powtórzoną została przez resztę prasy krakowskiej, z wyjąt­kiem „Nowej Reformy“, która jak zwy­kle — spóźniła się.
Na drugi dzień dopiero wmawia „N.Reforma“ w szczupłe grono swych czytelników, że wiadomości tej nie podała, będąc z „góry(!) przekonaną, że są nieprawdopo­dobne i nieprawdziwe“.
Jest to po prostu śmieszność i naiw­ność. Spóźnienie swoje, czy brak wiado­mości chce „N. Reforma" pokrywać rzekomem swem jasnowidzeniem. „Była z góry przekonaną“!... Co do Krakowa, to ten chyba z góry i z dołu jest przeko­nany o ślimaczym charakterze i tempe­ramencie bezzębnej weteranki demokracyi bezprogramowej.

* * *

Pani Curie-Skłodowska ogłasza w „Tempsie“ wobec pogłosek, jakoby uciekła z kochankiem, następujące oświadczenie:
„Od kilku już tygodni bawię w Bru­kseli, gdzie uczestniczę w konferencyi na­ukowej. W konferencyi tej wzięło udział około 20 wybitnych uczonych francuskich i belgijskich. Nieprawdą jest jakoby w Paryżu nie znano mego adresu. Z mego laboratoryum paryskiego kazałam sobie bowiem przysłać tu do Brukseli rozmaite klisze i inne przedmioty, potrzebne do moich prac, zatem w moim laboratoryum adres mój dobrze jest znany i tam wie­dziano od początku gdzie się znajduję“.
Krążą też pogłoski, iż wieść o rzeko­mej ucieczce pani Curie-Skłodowskiej pu­szczona została w obieg z kół, które pra­gną w ostatniej jeszcze chwili przeszko­dzić przyznaniu jej nagrody Nobla za chemię.



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 254. 7 listopada 1911
Troche humoru
NIECH PANI ZGADNIE
Rzecz działa się również w prowincjonalnem mieście. Młodej aktorce wyznaczono nagłe zastępstwo. Nie umiała więc dobrze roli. W pewnej mocno dramatycznej scenie utknęła i nie mogła ruszyć z miejsca. Czeka więc. aby jej sufler podpowiedział. A sufler urżnięty w pestkę siedzi w budce i uśmiecha się wesoło...
— Co dalej?... — cedzi przez zęby zrozpaczona artystka.
A sufler filuternie:
— Niech pani zgadnie...

Co nowego?
Obrazek
Jak piszą w Antycznym Kalendarzu Ogrodnictwa: "Jest czas siania i czas owoców zbierania".
Wynika na to, że teraz trzeba posiać. To znaczy za serwer uiścić i takie tam 'opłaty inne". Więc z wielka niechęcią - bo przymuszona, jak co roku "Beret Proszalny" wystawiam... z prośbą o jakies finansowe wsparcie. Na to owe konto:

Ada Adante
rachunek: 41-11402004-0000340232383493
mBank
Adres: al. Mickiewicza 10 Łódź

... jeśli i co łaska.
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


W obręczy marzeń / Hoop Dreams (1994)
Dokumentalny, Obyczajowy, Sportowy / 2 godz. 50 min.
produkcja: USA
premiera: styczeń 1994

reżyseria: Steve James

scenariusz: Steve James, Frederick Marx

zdjęcia: Peter Gilbert
muzyka: Ben Sidran

Prawdziwa historia dwóch młodych chłopców, dla których największym życiowym marzeniem, a zarazem jedyną szansą na poprawę losu jest gra w koszykówkę. Williams Gatek Gatek Anrthur Agee w jednakowym czasie zostają przyjęci do prywatnej katolickiej szkoły. Obaj stają się członkami szkolnej drużyny koszykarskiej, ale na tym kończy się podobieństwo ich losów. Ponieważ Artura rodzina przeżywa problemy finansowe chłopak musi opuścić ekskluzywną szkołę i przenieść się do szkoły publicznej. Mimo to nie przestaje grać. Pozostający w ST Joseph William boryka się z innymi problemami. Jego zmartwieniem są kłopoty z kolanem. A jednak i on nie poddaje się
występują:

Curtis Gates . . . . . Brat Williama (on sam)
Emma Gates . . . . . Matka Williama (ona sama)
Arthur Agee . . . . . Gra siebie (on sam)
William Gates . . . . . Gra siebie (on sam)
Arthur 'Bo' Agee . . . . . Ojciec Arthura (on sam)
Sheila Agee . . . . . Matka Arthura (ona sama)
Bo Ellis . . . . . (on sam)
Dennis Doyle . . . . . (on sam)

... i inni
studio: KTCA Minneapolis, Kartemquin Films
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 6 użytkowników online :: 4 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Adante, radziu567, Tonder, zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12683 • Liczba tematów: 12349 • Liczba użytkowników: 9072 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: robert maciej

Dzisiaj jest pn lip 16, 2018 8:32 pm