Stare niusy
Niezwykły pojedynek.

Paryż, 3 maja.


Przed kilku dniami, w liczniejszem towarzystwie, wśród którego było i kilka dam, przyszło do żywej sprzeczki między oficerem artyleryi d’Orville a młodym urzędnikiem banku państwowego baronem Leveaux. Sprzeczka, jakkolwiek miarkowana faktem, iż odbywała się w salonie, przybrała wkrótce tak ostre rozmiary i baron Leveaux nie panując już nad sobą, wymierzył ofcerowi policzek.

Na drugi dzień rano przybyli do p. Leveaux dwaj oficerowie, jako świadkowie kapitana d’Orville, przynosząc mu wyzwanie. Popołudniu odbyła się narada z sekundantami barona Leveaux, na której postanowiono, ze względu na ciężkie okoliczności, towarzyszące zniewadze następujące warunki pojedynku: Gwintowane pistolety z muszką, odległość od 20 do 5 kroków, strzał dowolny w czasie zbliżania się ku sobie aż do 5 kroków, swoboda strzału aż do zupełnej niezdolności do walki.

Warunki te przyjęto obustronnie.

Nazajutrz o świcie w jednej z podmiejskich okolic Paryża odbył się pojedynek obu powaśnionych. Przeciwników ustawiono w odległości 20 kroków. Pierwszy od razu z miejsca dał strzał d’Orville — chybiony skutkiem zdenerwowania, poczem w myśl warunków począł się zbliżać do mety. W chwilę później z odległości 15 kroków wypalił baron, również nietrafiając do celu.

Ponowiono strzały z odległości 20 kroków. Pierwszy wypalił znowu d‘0rville, pakując przeciwnikowi kulę w piersi. Baron zachwiał się i opuścił rękę z wyciągniętym pistoletem. Podskoczyli ku niemu sekundanci, lecz baron odepchnął ich i chwiejąc się, ruszył ku mecie, ku której zbliżył się już również kapitan. Tuż przed metą padł osłabiony Leveaux na murawę; zanim jednak zdołali doń ponownie przybliżyć się sekundanci, znalazł się już na mecie d’0rville. W ówczas baron ostatkiem sił unosząc się na ręce lewej, wyciągnął prawą z pistoletem ku przeciwnikowi i dał strzał z odległości 5 kroków, raniąc go śmiertelnie w głowę, gdyż kula przebijając oko, utkwiła w mózgu.

W chwilę później pozostało na placu pojedynku dwa trupy.


Ilustrowany Kurier Codzienny nr 102. - z dnia 4 maja 1912 roku
Troche humoru
ONA NIE MA WROGÓW, ALE...
Znana gwiazda paryska, Hugueite Duflos nie cieszy się wielką sympatią w świecie filmowym.
— Ona musi mieć wielu nieprzyjaciół — mówi w garderobie młodziutka gwiazdka.
— Mylisz się — odpowiada druga — ona nie ma wrogów, ale i przyjaciele jej nie cierpią.

Co nowego?
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Maboroshi no hikari (1995)
Dramat/ 1 godz. 50 min.
produkcja: Japonia
premiera: 12 września 1995


reżyseria: Hirokazu Koreeda

scenariusz: Yoshihisa Ogita

zdjęcia: Masao Nakabori

muzyka: Ming Chang Chen

Mąż Yumiko znienacka popełnia samobójstwo, zostawiając młodą kobietę samą z dzieckiem. Dziewczyna powtórnie wychodzi za mąż i przeprowadza się z Osaki do małej, rybackiej wioski. Nic nie zmienia jednak faktu, że czuje się osamotniona, a życie nie ma dla niej sensu...

... Nastoletnia dziewczynka, Yumiko, obwinia się o śmierć swojej babci, której nie udało się zatrzymać, kiedy postanowiła wybrać się na piechotę do swojego domu. Choć nikt jej o to nie obwinia, Yumiko nie potrafi pogodzić się z tą stratą. Mijają lata, Yumiko mieszka z mężem Ikuo i maleńkim synkiem w niewielkim mieszkaniu. Jej życie wydaje się dość monotonne, ale Yumiko jest szczęśliwa i zakochana. Wciąż jednak wspomina swoją zmarłą babcię, a w snach widzi swojego męża jako jej reinkarnację. Pewnego dnia Ikuo wraca się do domu po parasol, a następnie długo nie wraca z pracy. Do drzwi Yumiko puka policjant i powiadamia ją o śmierci męża. Co więcej, nie ma wątpliwości, że było to samobójstwo. Kobieta popada w depresję. Pięć lat później ponownie wychodzi za mąż, ale jej życie naznaczone jest cieniem przeszłości, a Yumiko wciąż zmaga się codziennością, próbując odpowiedzieć sobie na dręczące ją pytania i znaleźć miejsce dla siebie.

Akcja toczy się bardzo wolno, na ekranie niewiele się dzieje. Miałam wrażenie, że reżyser daje widzowi czas do namysłu, nie chodzi tu tylko o śledzenie wydarzeń w filmie, ale o własne przemyślenia, wywołane obrazami i słowami. Zdjęcia są przepiękne, dość mroczne, tajemnicze i chwilami niepokojące. Wspaniale został oddany klimat nadmorskiego miasteczka i pokazane zwyczajne życie mieszkających tam ludzi. To tak, jakby widzowi dane było zobaczyć po prostu wycinek z czyjegoś życia, zobrazowany w sposób poetycki i symboliczny. Nie można też nie zwrócić uwagi na nastrojową muzykę autorstwa Ming Chang Chen. Wiele bym dała za ten soundtrack.
[fragment recenzji. źródło: mandzuria.wordpress.com]

występują:

Tadanobu Asano . . . . . . . . . . Ikuo
Akira Emoto . . . . . . . . . . Yoshihiro
Makiko Esumi . . . . . . . . . . Yumiko
Naomi Watanabe . . . . . . . . . . Tomoko
Gohki Kashiyama . . . . . . . . . . Yuichi
Takashi Naitô . . . . . . . . . . Tamio
Mutsuko Sakura . . . . . . . . . . Tomeno
Midori Kiuchi . . . . . . . . . . Michiko

... i inni
studio:
TV Man Union
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 6 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 4 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12291 • Liczba tematów: 11957 • Liczba użytkowników: 9064 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: ederlezi

Dzisiaj jest pn kwie 23, 2018 2:12 am