Stare niusy
Połknięte ośm milionów rubli!

Niezwykłe przygody przechodziły brylanty, wartości ośmiu milionów rubli, zamówione przez jubilera cara, nazwiskiem Kepto, u paryskiego handlarza dyamentów L e b r i o n.

Ten ostatni po otrzymaniu zlecenia, przyjechał do Petersburga i stanął w pierwszorzędnym hotelu "Gwiazdy polarnej“. Rankiem, kiedy zbudził się Lebrion ze snu, pierwszą jego myślą było zajrzeć do etui w którem mieściły się dyamenty. Niestety — jakby rażony piorunem, skonstatował handlarz, iż dyamenty znikły bez śladu.

Zrozpaczony zwrócił się do policyi z żądaniem wykrycia sprawcy kradzieży, zdawało się atoli, iż złodziej umknie bezkarnie. Szczęśliwym jedynie trafem udało się stwierdzić policyi, iż kradzieży dokonała zamieszki, ta w tym samym hotelu wykwintna dama-arystokratka, meldująca się jako „Lady Malborough“. W eleganckiej damie tej rozpoznała policya światową złodziejkę, której specyalnością było okradanie handlarzy dyamentów.

Mimo najskrupulatniejszej rewizyi, dyamentów skradzionych nie znaleziono, gdyż jak przypuozczają, „Lady Malborough“ połknęła je przed aresztowaniem. Złodziejkę oddano wobec tego pod ścisłą obserwacyę.

Dyamenty przeznaczone były na naszyjnik dla pewnej wielkiej księżny, której z okazyi ślubu zamierzał car sprawić ten wspaniały podarunek.


[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 111. 16 maja 1911[/i]
Troche humoru
STALE ZAZIĘBIONY
Pewien gwiazdor — zgadnijcie kto? uwielbia sam siebie i mówi tylko o sobie.
Zapytany o jego zdrowie. złośliwy dziennikarz X. odpowiedział:
— Znów musiał położyć się do łóżka. Nic dziwnego; mówiąc o sobie, zdejmuje z nabożeństwem kapelusz. A ponieważ o niczem innem nie mówi wiec jest wciąż przeziębiony.

Co nowego?
Dostałam uroczego maila. Ktoś, nie wiem czy mogę podać jego dane, napisał, że na filmie Wojciecha Jerzego Hasa z 1952 roku, Karmik Jankowy rozpoznał swoją mamę. Nie będę ukrywać, że się wzruszyłam. A ów film, w sumie przecież propagandowy i dający jedynie wgląd w etap rozwoju języka filmowego późniejszego wielkiego reżysera - nabrał dla mnie zupełnie nowego znaczenia.

Dzięki raz jeszcze autorze maila, za podzielenie się tą informacją.

Obrazek
Wielkie dzięki i chwała zbroiowiskowym darczyńcom:

- zbroia - bezaplacyjnie: opoka i ostoja
- Radzio (to ten co w ukryciu siedzi... ale - jak widać - śledzi)
- Tonder - Magnat Postowy, i wielkie źródło serialo nośne

zbroiowisko jest wdzięczne za wasz sponsoring!
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Aimer, boire et chanter (2013)


Dramat / 1 godz. 48 min.
produkcja: Francja
premiera: 10 lutego 2014

reżyseria: Alain Resnais

scenariusz: Alain Resnais, Jean-Marie Besset, Laurent Herbiet, Caroline Sihol
zdjęcia: Dominique Bouilleret

Adaptacja sztuki Alana Ayckbourna, jednego z ulubionych pisarzy reżysera, którego dzieła wcześniej zekranizował w "Prywatnych lękach w miejscach publicznych" i "Palić/Nie palić", jest więcej niż nieudana. Jeżeli "Aimer, boire et chanter" jest dramatem, brakuje mu dramatyzmu, jeśli komedią, to budzi raczej uśmiech politowania. Dziwi, że film zakwalifikowano do konkursu głównego Belinale 2014.(...)
Resnais każe obserwować nam dwa małżeństwa w średnim wieku, które przygotowują występ w amatorskim teatrze nieopodal Yorku (czujny widz zauważy, że czytają sztukę "Relatively Speaking" Ayckbourna). Prócz tego zajmują ich pogaduszki podczas szklaneczki whisky lub lemoniady, którym oddają się w ogródkach swoich wiejskich posiadłości w ciepłe popołudnia. Małżeńską rutynę burzy rozchodząca się w błyskawicznym tempie wiadomość, którą przekazują sobie "w tajemnicy": ich wspólny przyjaciel, George, ma raka i pozostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Ten tajemniczy (szczególnie dla widza, któremu nie jest dane zobaczyć jego twarzy) mężczyzna, o którym wiemy, że potrafi dać kobietom "fun", zaczyna wpływać na losy znudzonych bohaterów. A może to oni zaczynają organizować swoje życie wobec niego, katalizując w ten sposób własne niespełnieni i wątpliwości?
(...)W pewnym momencie grany w filmie przez André Dussolliera farmer mówi, że od teatru woli kino. Niestety, "Aimer, boire et chanter" dowodzi, że autorowi "Nocy i mgły" jedno z drugim się pomyliło. Sztuczne dekoracje przeplata z animowanymi pejzażami angielskich cottages i ujęciami nakręconymi w naturalnych plenerach. Nijak to do siebie przystaje. Szczytem złego smaku okazuje się pojawiający się nie wiedzieć skąd… sztuczny kret. Czyżby i tu Resnais parodiował von Triera, tym razem jego "Antychrysta"? Zapewne miało to budzić śmiech w filmie opiewającym czerpanie radości z życia. Ostateczny efekt jest jednak raczej smutny, jeśli nie żałosny. Dialogi okazują się bardziej niż zabawne, po prostu dziecinne, a w warstwie wizualnej elegancję, do której przyzwyczaił nas niegdyś Resnais, zastąpiła estetyka krasnala ogrodowego.

fragmenty artykułu pana Adama Kruka, źródło: filmweb


występują:

Sabine Azéma . . . . . . . . Kathryn
Hippolyte Girardot . . . . . . . . Colin
Sandrine Kiberlain . . . . . . . . Monica
André Dussollier . . . . . . . . Simeon
Caroline Sihol . . . . . . . . Tamara
Michel Vuillermoz . . . . . . . . Jack
Alba Gaïa Kraghede Bellugi . . . . . . . . Tilly

... i inni
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 6 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 4 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 14787 • Liczba tematów: 14450 • Liczba użytkowników: 9097 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Andrewcar

Dzisiaj jest wt lis 12, 2019 2:33 pm