Stare niusy
Herr von Jagow.

Zaloty podtatusiałego prezydenta policyi.

Z stolicy państwa „bojaźni Bożej“ nadchodzą wiadomości wielce pocieszające i budujące. Oto destrukcyjna moda Eulenburgów i Moltków, która tylu naśladowców w najwyższych sferach towarzyskich znalazła, zaczyna powoli wychodzić z użycia. Panowie zaczynają zwracać się z swymi zapałami w kierunku fizyologicznie zupełnie usprawiedliwionym i damy berlińskie powracają do waloru i uznania, jakie w epoce przedeulenburgowskiej niewątpliwie posiadały.

Dowód: Herr von Jagow, podtatusiały prezydent policyi berlińskiej w roli stylowego Don Juana wobec pięknej aktorki berlińskiej.

Pan von Jagow jest z tytułu piastowanego urzędu kierownikiem cenzury teatralnej. Przez jego ręce przechodzą wszystkie sztuki, on dzierży osławiony „czerwony ołówek“, od niego zależy, czy sztuka jaka ujrzy światło kinkietów teatralnych czy nie. Po za tem Jagow, który kazał niemiłosiernie siekać i rąbać spokojną publiczność podczas znanych zajść w Moabicie, cieszy się specyalnymi względami osobistymi swego suwerena Wilhelma - Mowcy. Jednem słowem von Jagow był, a przynajmniej uchodził, za betonowo-stalowy filar bogobojnej moralności, ładu i porządku.

Aż tu nagle bomba pęka. Okazuje się bowiem, że pod urzędowym mundurem von Jagowa bije serce, bardzo czułe na wdzięki niewieście.

W jednym z teatrów berlińskich występuje piękna aktorka pani Durieux, do której von Jagow strzelistym zapłonął afektem, tem niebezpieczniejszym, ile że zacny pan Jagow dźwiga już z górą piąty krzyżyk na swym grzbiecie.

Zaloty jego przez długi czas pozostawały bez realnego efektu, aż tu nagle pan Jagow przypomniał sobie swoją godność cenzora teatralnego. Pani Durieux dostała rolę w pewnej sztuce, która nie przeszła jeszcze przez cenzurę. Pan Jagow był na próbie, na której pani Durieux grała główną bądź co bądź śliską rolę, a po próbie wystosował do niej liścik mniej więcej tej treści, że on, jako cenzor sztukę tę puści, jeżeli p. Durieux przyjmie jego wizytę w swem prywatnem mieszkaniu.

Pech chciał, że p. Durieux, kobieta cnotliwa, pokazała czuły liścik pana Jagowa swemu ślubnemu mężulkowi Cassirerowi, znanemu literatowi i redaktorowi radykalnego tygodnika artystyczno-literackiego „Pan“, wojującego ustawicznie z urzędową moralnością i etyką sfer rządzących. P. Cassiter nie miał nic pilniejszego do roboty, jak zapytać się publicznie w dziennikach p. Jagowa, po co on właściwie chciał złożyć wizytę jego żonie w jej prywatnem mieszkaniu? Ponieważ, rzecz jasna, pan Jagow nie mógł na to zapytanie dać zadawalniającej odpowiedzi, więc wybuchł skandal, nawet na stosunki - berlińskie zgoła niezwykły!

Pisma berlińskie, żywo komentują tę aferę tem bardziej, że w ostatnich dniach wyszło na jaw, iż Jagow przed kilkunastu laty został skazany na karę 14-dniowego aresztu za obrazę urzędnika, którą to karę Wiluś swemu pupilowi jednak darował.
Oto konterfekcik człowieka w Berlinie poczciwego, stojącego na czele tak ważnej dykasteryi, jak policya rządowa.



Ilustrowany Kurier Codzienny nr 53. 5 marca 1911
Troche humoru
NAUKA NIE POSZŁA W LAS

- Mamusia, dlaczego policjant ma gwizdek uwiązany na sznurku przy guziku?
- Prawdopodobnie widział, jak Chaplin połknął gwizdek, więc się zabezpiecza.

Co nowego?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Poszukiwaczki złota / Gold Diggers of 1933 (1933)
Musical / 1 godz. 36 min.
produkcja: USA
premiera: 27 maja 1933


reżyseria: Mervyn LeRoy

scenariusz: Erwin S. Gelsey, James Seymour

zdjęcia: Sol Polito

muzyka: Harry Warren

Uroczy, pełen wigoru musical propagujący życie z nadzieją w sercu. Szkoda tylko, że w 47 minucie film się kończy, a trwa jeszcze kolejne 50.
Początek lat 30. Trwa okres wielkiej depresji. Nie ma tu analizy zjawiska lub przyczyn ekonomicznych, jest tylko opowieść o ludziach zmuszonych do obniżenia standardów życia i stagnacji przez ciąg pustych dni. Przy zmysłach trzyma ich tylko nadzieja, że jutro wszystko może się zmienić. Oto grupa tancerek zostaje bezrobotna, ponieważ reżyser nie ma pieniędzy aby wystawić sztukę. Śpią więc do południa, nie szukają innego zatrudnienia, ale żyją w dobrej klasy garsonierze, a kradzież od sąsiada jest uzasadniona. To świat, w którym osoby zamożne są dobre, jeśli rozdają pieniądze, a jak są źli, to od razu gardzą wszystkimi i zakładają, że biedni są gorszym sortem podludzi.

Ale to tło właściwej zawartości, czyli w tym wypadku: sekwencji muzycznych. Nie ma ich dużo, ale trzeba przyznać: są najlepsze w swoim rodzaju. One trwają i trwają, a kiedy myślałem już, że oglądam następną scenę – nie, to cały czas kolejny etap tej wielkiej sekwencji! Wraz z kolejnymi minutami musical rozrasta się i rozbudowuje, cały czas trzymając się tego samego motywu od pierwszej do ostatniej nuty. Piękna robota! Jestem pewien, że każdy miłośnik klasycznych amerykańskich musicali będzie z seansu zadowolony...
fragment recenzji: źródło: garretreza.pl

występują:


Ruby Keeler . . . . . . Polly Parker
Ginger Rogers . . . . . . Fay Fortune
Ned Sparks . . . . . . Barney Hopkins
Dick Powell . . . . . . Brad Roberts (Robert Treat Bradford)
Aline MacMahon . . . . . . Trixie Lorraine
Joan Blondell . . . . . . Carol King
Warren William . . . . . . J. Lawrence Bradford
Guy Kibbee . . . . . . Faneul H. Peabody

... i inni
studio:
Warner Bros.
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 5 użytkowników online :: 4 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Heise IT-Markt [Crawler], Tonder, zbroia
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 13096 • Liczba tematów: 12761 • Liczba użytkowników: 9073 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Imm

Dzisiaj jest ndz paź 21, 2018 10:03 am