Stare niusy
Dramat w odludnym dworze.

Rozprawa przeciw mordercy. — Przebieg zbrodni. — Dzielna dziewczyna. — Karząca ręka sprawiedliwości.

Wobec wypełnionej szczelnie sali rozpraw karnych w Berlinie toczył się onegdaj proces przeciw Hermanowi Franzowi, parobczakowi z Teterowa w Meklemburgu, oskarżonemu o zbrodnię podwójnego morderstwa, dokonanego dnia 28 listopada z r. na właścicielu ziemskim Wilhelmie Kleinie i jego żonie. Bezczelność zbrodni i jej wyrafinowanie zapewniły rozprawie smutny rozgłos w całym świecie.

Franz przystąpił do wykonania zbrodni z premedytacyą i na zimno. Powziąwszy raz już zdecydowarie plan mordu, szedł naprzód z żelazną konsekwencyą i perfidyą zatwardziałego zbrodniarza. W tym celu zgodził się do upatrzonego dworu na służącego i wyczekiwał sposobnej chwili. Wieczór dnia 28 listopada znalazł się przypadkiem z Kleinem w pustej stodole, gdzie udali się obaj, aby zastawić paście na kuny. Wówczas Franz przyniesionym ze sobą młotem jednem uderzeniem rozbił głowę towarzyszowi. Następnie, pozostawiając za sobą trupa, wrócił do domu i wślizgnął się do pokoju, gdzie spała żona Kleina. Jedno znowu uderzenie tym samym młotem, a pogrążona w śnie ofiara zmarła, nie wydając nawet jęku.

W sąsiednim pokoju spały, nie przeczuwając nic złego, dwie córki Kleinów: 16-letnia Marya i 22-letnia Karolina.

Morderca powiązał obie przygotowanymi powrozami i zagroził przestraszonym do ostateczności dziewczętom śmiercią, jeżeli słowo pisną!

Oszczędzając dziewczęta, powodował się morderca nie litością, lecz interesem. Oto potrzebne mu one były, by wskazać, gdzie ukryte są pieniądze i kosztowności.

Karolina zemdlała; młodsza Marya posiadała na tyle przytomności i sprytu, iż jako schowek pieniędzy wskazała mordercy odległe miejsce w ogrodzie, gdzie rzekomo miały być zakopane. Rabuś uwierzył. Pozostawił związane dziewczyny, sam zaś wybrał się z łopatą na poszukiwania skarbu.

Skoro tylko się oddalił, Marya zerwała więzy, oswobodziła siostrę i obie w koszulach tylko w czasie listopadowego przymrozku pobiegły do odległej od dworu prawie 1000 metrów wsi, szukając pomocy.

Kilkunastu zbrojnych parobczaków wyruszyło do dworu na pomoc. Niestety zbrodniarz, usłyszawszy podejrzane szmery dochodzące od wsi — zbiegł, zanim odsiecz przybyła na miejsce zbrodni.

Jak następnie stwierdzono, łup — za który zbrodniarz życiem dwóch osób zapłacił — wynosił zaledwie 8 marek w gotówce i 3 pierścionki.

W dwa miesiące później z chwytano zbrodniarza w Berlinie, a obecnie postawiono przed sądem. Po przeprowadzonej rozprawie jednogłośnie skazano go na śmierć.__

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 36. 14 luty 1911
Troche humoru
PODPIS

Pewna znakomita gwiazda zwiedzała wystawę obrazów asystował jej młody, piękny i głupi gigolo.
- Chciałbym — rzekł młodzian — wiedzieć co oznacza ten obraz; mężczyzna i kobieta w czułym uścisku nad brzegiem morza...
- To bardzo proste — przerywa artystka — mężczyzna składa u jej stóp serce, a dziewczę wzruszone mówi: kocham cię. Zresztą tam jest podpis.
- „Sprzedane" — odczytał mozolnie młody adonis — hm! a myśmy sobie wyobrażali Bóg wie co?!

Co nowego?
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


The Woman Who Left / Ang babaeng humayo (2016)


Dramat | 3 godz. 46 min.
produkcja: Filipiny
premiera: 9 września 2016


scenariusz i reżyseria: Lav Diaz


zdjęcia: Lav Diaz



Recenzja filmu The Woman Who Left (2016)
Było, nie minęło
autor: Łukasz Muszyński, źródło: filmweb



Lav Diaz nie bierze jeńców. Jego niektóre dzieła trwają tyle co ustawowy dzień pracy. Reżyser nie poddaje się standardom współczesnego kina: dyktatowi nieustannego dziania się, konieczności zagęszczania filmowej rzeczywistości do przepisowych dwóch godzin. Twórczość Filipińczyka jest hermetyczna, a co za tym idzie: skazana na istnienie wyłącznie w obiegu festiwalowym. Mimo to nie czuć w niej artystowskiej blazy i zachwytu nad sobą. Wręcz przeciwnie: to kino głęboko zanurzone w rzeczywistości a przy tym niepozbawione krytycznego pazura.

Walczący o Złotego Lwa dramat "The Woman Who Left" zaczyna się jak amerykański sensacyjniak albo żeńska wersja "Oldboya". Po 30 latach spędzonych w więzieniu za zbrodnię, której nie popełniła, Horacia Somorostro (znakomita Charo Santos-Concio) zostaje wypuszczona na wolność. Świat bez krat nie ma jednak bohaterce za wiele do zaoferowania: mąż nie żyje, syn zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach, zaś niewidziana od dekad córka wydaje się obcą osobą. Kobieta opłakuje zmarłych, doprowadza do ładu swoje relacje z żywymi, a potem zaczyna planować zemstę na człowieku, który zniszczył jej życie, wrabiając ją w przestępstwo.


Horacia to arcyciekawa postać. Jeszcze w więzieniu widzimy, jak niesie pomoc towarzyszkom niedoli, a w wolnych chwilach uczy angielskiego i chemii dzieci więźniarek. Kobieta pozostaje dobrą Samarytanką także po opuszczeniu zakładu. Oddaje swój dom i ziemię potrzebującej rodzinie, otacza opieką biednych, chorych i uciśnionych: cierpiącego na padaczkę transwestytę, drobnego ulicznego sprzedawcę oraz chorą psychicznie dziewczynę. Bohaterka skrywa jednak drugie mroczniejsze oblicze: wytatuowanej twardej babci, która potrafi spuścić manto agresywnemu obwiesiowi i fachowym okiem ocenić broń potrzebną do wykonania wyroku. Ze skrawków dialogów można się domyślić, że w trakcie odsiadki Horacia zaliczyła wszystkie szczeble kryminalnej edukacji. Na ile zmieniło ją więzienie? Czy niesłuszna kara, jakiej została poddana, osłabiła czy raczej wzmocniła jej wiarę w Boga? Czy uczynione przez nią dobro może stać się niezamierzenie zarzewiem zła? Na te pytania Diaz nie udziela jednoznacznej odpowiedzi.

Akcja filmu rozgrywa w drugiej połowie lat 90. Z radia płyną doniesienia o trawiącej kraj pladze porwań, odłączeniu Hongkongu od Wielkiej Brytanii, śmierci księżnej Diany i matki Teresy. Dla mieszkających na prowincji bohaterów ten medialny szum wydaje się jednak abstrakcją. Ich rzeczywistość to przemoc na ulicach, wegetacja w warunkach urągających ludzkiej godności oraz społeczna znieczulica. Gdy Horacia po spędzeniu pół życia w celi wychodzi na wolność, nikt nie raczy jej nawet przeprosić za decyzję skorumpowanego sądu. Ponurą wymowę filmu uwydatnia jego surowa forma: nieruchome, płaskie, czarno-białe kadry oraz brak muzyki ilustracyjnej. Gdy po trzech godzinach projekcji kamera na kilkadziesiąt sekund zostaje nagle wprawiona w ruch, można odnieść wrażenie, jakby w fabule nastąpił szokujący zwrot akcji.

Diaz celebruje momenty zastoju i monotonii, zmusza widza do skupienia się na sytuacjach, które pozornie nie popychają do przodu historii. Jakby wierzył, że tylko wtedy da się uchwycić prawdę o bohaterach i świecie dookoła nich. Czasem jego metoda przynosi wyśmienite rezultaty. Zdarzają się jednak momenty, które wystawiają naszą cierpliwość na próbę i ostatecznie nic nie wnoszą. Na minus trzeba także policzyć bardzo przeciętnie zagrane role drugoplanowe oraz szablonowego złoczyńcę – filipińskiego Janusza Tracza, który bez skruchy opowiada księdzu o potwornych uczynkach z przeszłości. Było, minęło – zdaje się mówić czarny charakter. Nie ma racji. Nierozgrzeszone winy mogą wrócić ze zdwojoną siłą, ciągnąc na dno także innych.






występują:

Charo Santos-Concio . . . . . . . . . . Horacia Somorostro
John Lloyd Cruz . . . . . . . . . . Hollanda
Michael De Mesa . . . . . . . . . . Rodrigo Trinidad
Noni Buencamino . . . . . . . . . . Magbabalot
Shamaine Buencamino . . . . . . . . . . Petra
Mae Paner . . . . . . . . . . Opiekunka
Mayen Estanero . . . . . . . . . . Nena
Marjorie Lorico . . . . . . . . . . Minerva

... i inni


montaż Lav Diaz

scenografia Popo Diaz

produkcja Lav Diaz, Ronald Arguelles, Kristine Kintana
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 5 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 13235 • Liczba tematów: 12900 • Liczba użytkowników: 9074 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: buncia88

Dzisiaj jest czw lis 15, 2018 5:27 am