Stare niusy
Walka dwóch... Serafitek. W piątek około godz. 7-mej wieczór, rozegrała się na tutejszym dworcu komiczna, lecz zarazem smutna scena.
Oto dwie t. zw. siostrzyczki zgromadzenia Serafitek pobiły się w oczach publiczności, oczekującej na pociąg.
Jedną z Sióstr po przebyciu 6 lat w konwikcie, wydalono ze zgromadzenia, ponieważ nie złożyła do tej pory przyrzeczonej kwoty pieniężnej.
W piątek przybył po nią brat, wachmistrz żandarmerii z Nowego Targu, celem zabrania jej do domu rodzinnego.
Oboje udali się na stacyę, jednakże w ślady ich puściła się druga Serafitka, żądając, od pierwszej złożenia sukni klasztornych. Wydalona siostra stanowczo odmówiła a to z tej prostej przyczyny, iż nie miała innego odzienia.
To przyprowadziło wydelegowaną Serafitkę do istnego szału: rzuciła się na odjeżdżającą i zdarła jej nakrycie i welon z głowy. Napadnięta nie chcąc być dłużną uderzyła atakującą w twarz i również zdarła jej nakrycie z głowy...
Gorszącą tę scenę przerwała policya, która rozbroiła walczące przy pomocy służby kolejowej i sprowadziła do kancelaryi naczelnika stacyi, gdzie spisano protokół zajścia.
Odjeżdżającej pozwolono udać się w dalszą drogę w stroju Serafitki.
Ilustrowany Kurier Codzienny nr 64. - z dnia 19 marca 1912 roku
..

Walka dwóch Serfitek. Otrzymujemy następujące pismo: Wielmożny Panie Redaktorze! W Pańskiem piśmie z dnia 19 b. m. Nr. 64 znajduje się korespondencya z Oświęcimia podtytułem "Walka — dwóch Serafitek". Zbadałem rzecz u Sióstr, w biurze komisarza policyi na dworcu, u naczelnika stacyi. Sprawdziłem, że te dwie Siostrzyczki nie pobiły się, ale że autor użył złośliwego zwrotu na oddanie tej sceny, która się istotnie przydarzyła; że wydalenie tej siostry nastąpiło z przyczyn zgoła innych a nie pieniężnych; że dla wydalonej Siostry było przygotowane ubranie świeckie w klasztorze, ale wydalona Siostra nie chciała złożyć habitu i wziąść ubrania świeckiego; dlatego omyliła Siostry co do godziny wyjazdu i wyszła znacznie wcześniej, aby tylko w klasztorne ubraniu mogła wyjechać umyśliła sobie wizytę u komisarza a stąd zamiast wrócić do klasztoru i przebrać się do podróży, skierowała się wprost ku dworcowi kolejowemu Siostrę daną jej do towarzystwa na widok tego wybiegu, ogarnęła desperacya, żadną wymową nie zdołała jej z tej drogi nawrócić do klasztoru dla zdjęcia habitu i tak doszły sobie na dworzec i do pociągu. W obawie, że siostra wydalona może jakie szaleństwo popełnić i że to spadnie na rachunek Serafitek nie wiedziała co począć i w oczach publiczności zdarła jej welon. Wydalona nie oddała jej policzkiem — ale również chciała welon z głowy zedrzeć, co się jej nie udało. Żadnego rozbrojenia przez policyę nie było, ani nie było pomocy służby kolejowej; wystarczył rozkaz komisarza policyi, żeby dać spokój i zaraz jedna wsiadła do wagony druga poszła do domu. Żadnych protokołów w żadnej kancelaryi nie spisywano.
Celem należytego oświetlenia tego zajścia? przesyłam niniejsze wyjaśnienie, prosząc o zamieszczenie w najbliższym numerze. Z poważeniem
X. Karol Szałasny,
proboszcz w Oświęcimiu.
Ilustrowany Kurier Codzienny nr 68. - z dnia 23 marca 1912 roku
Walka Serafitek.
Przed kilkunastu dniami doniósł nam korespondent z Oświęcimia, iż na tamtejszym dworcu pobiły się w oczach publiczności dwie Serafitki. Fakt ten zanotowaliśmy bez komentarzy, jako wypadek dnia, obecnie otrzymujemy jednak list od matki jednej z tych Serafitek, p. Rajskiej z Nowego Targu, który rzuca smutne światło na to zajście. List ten przytaczamy w skróceniu, nie biorąc oczywiście zań odpowiedzialności — z pominięciem drastycznych ustępów, podyktowanych rozżaleniem zawiedzionej w swych nadziejach matki.

Córka moja — pisze p. Rajska — Serafitka, po klasztornemu siostra Edmunda, była lat sześć na próbie u Serafitek. Siostry Serafitki nie dopuszczały jej do złożenia (przyjęcia) ślubów, zanim klasztorowi nie zapisze swego majątku w Nowym Targu, wartości przeszło 16 tysięcy koron.
Kiedy córka odmówiła temu żądaniu, Serafitki wydały jej dekret wystąpienia (który mogę przedłożyć) z klasztoru; mimo to napadły ją na dworcu w Oświęcimiu. Córka moja pożyczyła sobie groszy na drogę, bo nie miała za co wyjechać do Jego Eminencyi Biskupa aby tam złożyć habit— co też zrobiła. Nago wyjechać nie mogła, wyjechała w pożyczonej spódnicy i w pożyczonym kaftaniku. Reguła pisze, że ma dostać na wyjazd przyzwoite ubranie. Własnego jej nie wydały, dać jej chciały z innej nowicyuszki, a kiedy odmówiła, musiała wyjechać w habicie na dowód, że coś w klasztorze Serafitek panują dziwne stosunki.
Jako matka jestem w rozpaczy: córkę wychowałam na moją pociechę, a tu na stare lata chciano i mnie i córkę pozbawić majątku. Od 1911 r. nachodziły mnie Serafitki z Oświęcimia i zakonnice z Ochronki w Nowym Targu, abym dla chwały Bożej zrzekła się majątku — ale gdym spostrzegła, że majątek dobry dla Serafitek — pomyślałam sobie, że dobry będzie i dla mej córki i dla mnie na starość, bym żebrać nie musiała. Bóg Wam zapłać, zacny Panie Redaktorze, że ujęliście się za krzywdą mej córki. Z poważaniem Rajska.

Nowy Targ, 26 marca.

Ilustrowany Kurier Codzienny nr 71. - z dnia 28 marca 1912 roku
Troche humoru
PRZYTOMNOŚĆ UMYSŁU
Zazdrosny bokser, Jack Dempsey, wpadł do buduaru swej żony, pięknej Esteli Taylor, wołając:
- Nieszczęsna!!! Wiem wszystko, wszystko!...
Na co Estella odparła, niestropiona:
- A w którym roku była bitwa pod Bezieres?

Co nowego?
Obrazek
Film fabularny polskiej produkcji
Premiera: 7 kwietnia 1938 roku
2200 m, 69 min



Wytwórnia Imago-Vox
ma zaszczyt przedstawić




Helena Grossówna
i
Stanisław Sielański



w arcyzabawnej komedii

SZCZĘŚLIWA 13-KA

Pomysł filmu i reżyseria Marian Czauski

Scenariusz Emanuel Schlechter, Ludwik Starski


Muzyka Jerzy Petersburski


Zdjęcia Henryk Vlassak


Atelier i Laboratorium Falanga



Suknię ślubną Heleny Grossówny zapewniła firma Ewelina ul. Chmielna 24.



Rozgrywający się w środowisku artystów warszawskich kabaretów komedia obyczajowa. Jej podstawowym atutem jest udział Stanisława Sielańskiego. Znakomity aktor charakterystyczny wystąpił w ponad czterdziestu filmach z reguły jako aktor drugiego planu, choć to właśnie jego udział stanowił często o atrakcyjności filmu. Tym razem obsadzono go w roli głównej. Partneruje mu

Lucyna Messal
znakomita aktorsko, posiadająca ogromne wyczucie komizmu - Helena Grossówna gwiazda komedii, farsy i wodewilu. Atutem filmu miał być też pierwszy (i niestety ostatni) filmowy występ Lucyna Messal w epizodycznej roli pianistki Wandy. Lucyna Mischal-Sztukowska urodzona 16 października 1886 w Warszawie była legendą polskiej operetki, uwielbianą przez publiczność. Miała wspaniałe warunki sceniczne: urodę, figurę talent i głos. Od roku 1929 posiadała własny teatr muzyczny przy ulicy Marszałkowskiej 114 w Warszawie ("Operetka Lucyny Messal"). W latach trzydziestych występowała w licznych teatrach rewiowych ("Wesoły Wieczór", "Hollywood", "Kameleon", "Praskie Oko", "8.15"). Jej repertuar repertuarze operetkowy to ponad 50 ról.
Ale filmowy... tylko jedna.

Film wodewilowy - więc o muzykę poproszono Jerzego Petersburskiego, zasłużonego kompozytora muzyki popularnej. To jemu zawdzięczamy takie nieprzemijające przeboje, jak To ostatnia niedziela i Tango milonga (Oh Donna Clara). Ze "szczęśliwej trzynastki" pozostała śpiewana przez wiele lat piosenka ze słowami Emanuela Szlechtera i Ludwika Starskiego "Młodym być i więcej nic".

Te auty: głowni wykonawcy, muzyka i możliwość zobaczenia w filmie warszawskiej primadonny został uznany widać przez producentów za wystarczającą gwarancję komercyjnego powodzenia filmu i nie ma co dalej brnąć w koszta. To handlowe podejście odbiło się na jakości scenariusza i reżyserii. Krytyka prasowa określała reżyserię Mariana Czauskiego jako poprawną, co wcale nie brzmi jak komplement. A scenariusz? Poniżej cytuję jego opis z filmpolski.pl, bo sama nie czuję się na siłach by ogarnąć ten scenariuszowski bałagan:









Koziołek, skromny urzędnik w domu towarowym Burlickiego, jest najbardziej przesądnym człowiekiem pod słońcem. Jego sąsiad i przyjaciel, były kapelmistrz obecnie grajek w podrzędnej restauracyjce, Bończa, walczy bezskutecznie z jego przesądami. Na los Koziołka pada główna wygrana. Czując w kieszeni majątek, robi swojemu szefowi awanturę, rezygnuje z posady, ale okazuje się, że gazeta wydrukowała mylnie numer. Skruszony wraca do pracy, traci ją jednak, bo wywołuje awanturę z klientką, gwiazdą teatralną Lolą Vulpi. Tej samej Loli naraziła się w teatrze młoda tancerka Hanka i również straciła pracę... Kiedy głód i bieda zaglądają im w oczy, postanawiają popełnić samobójstwo, skacząc z mostu do Wisły. I wtedy się poznają... W końcu Hanka zastępuje w dniu premiery Lolę i odnosi wielki sukces. Również Koziołek staje się bohaterem wieczoru i obejmuje stanowisko kierownika w domu towarowym. Ich ślub odbywa się trzynastego...
źródło: filmpolski.pl





występują:

Stanisław Sielański . . . . . . . . . . . . . . . . Stanisław Koziołek, pracownik w domu towarowym
Helena Grossówna . . . . . . . . . . . . . . . . Hanka Doboszanka, artystka w teatrze Miraż
Józef Orwid . . . . . . . . . . . . . . . . profesor Bończa
Maria Chmurkowska . . . . . . . . . . . . . . . . Lola Vulpi, artystka w teatrze Miraż
Czesław Skonieczny . . . . . . . . . . . . . . . . Słowikowski, dyrektor teatru Miraż
Władysław Grabowski . . . . . . . . . . . . . . . . Burlicki, dyrektor domu towarowego
Lucyna Messal . . . . . . . . . . . . . . . . Wanda, pianistka w restauracji; w napisach imię: Lucy
Julian Krzewiński . . . . . . . . . . . . . . . . profesor Buńczykiewicz, klient w domu towarowym
Irena Skwierczyńska . . . . . . . . . . . . . . . . gospodyni Tomaszowa
Jerzy Marr . . . . . . . . . . . . . . . . Jerzy Runicz, kapelmistrz w teatrze Miraż
Jan Ciecierski . . . . . . . . . . . . . . . . konferansjer w teatrze Miraż
Jerzy Kordowski . . . . . . . . . . . . . . . . Konstanty, wożny w teatrze Miraż
Jerzy Roland . . . . . . . . . . . . . . . . szef reklamy w domu towarowym
Zofia Wilczyńska . . . . . . . . . . . . . . . . ekspedientka w dziale kosmetycznym domu towarowego Burlickiego
Eugenia Ludecka
Runowiecka (?)
Kułakowska (?)
Kacperkówna (?)
Welin (?)
Połoński (?)
Adam Dobosz
Skowicki (?)
Franciszek Dominiak
Sawicki (?)

Józef Kudła . . . . . . . . . . . . . . . . członek orkiestry





Scenopis Aleksander Pękalski, Emanuel Schlechter, Ludwik Starski

Dialogi Emanuel Schlechter, Ludwik Starski


Scenografia Jacek Weinreich




Słowa piosenek Emanuel Schlechter, Ludwik Starski

Opracowanie muzyczne Ivo Wesby

Choreografia Eugeniusz Koszutski

Dźwięk Stanisław Urbaniak

Montaż Czesław Raniszewski

Charakteryzacja Wiktor Skrzypkowski
Fotosy Stephot
Kierownictwo produkcji Aleksander Pękalski

Administracja Józef Frankfurt








Fotosy z programu filmowego:

Obrazek





..
Z PRASY:
..
"Kilkakrotnie już wyrażaliśmy pogląd, że Helena Grossówna nie otrzymała dotąd w filmie polskim roli odpowiadającej jej urodzie i wspaniałemu talentowi. Dotyczy to także Dymszy i Sielańskiego, dwu najlepszych naszych komików filmowych, którym każe się występować w tzw. filmach kasowych uważając, że sugestia ich nazwisk może zastąpić wszystko, a więc i reżysera i scenarzystę. Takiemu założeniu nie byli zapewne obcy i realizatorzy Szczęśliwej trzynastki, choć – przyznać trzeba – reżyseria tego filmu była inteligentniejsza i staranniejsza. Scenariusz natomiast i sposób jego opracowania pozostawiał dużo do życzenia. I jeżeli film mimo wszystko – może być zabawny – zasługę jedyną i wyłączną należy przypisać wykonawcom ról głównych – Grossównie i Sielańskiemu, którzy swym wspaniałym humorem zasłaniali wszystkie niedociągnięcia filmu”.
(Kino 1938 nr 17)
..
..
Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Człowiek z kamerą / The Cameraman (1928)
Komedia rom.Niemy / 1 godz. 7 min.
produkcja: USA
premiera: 16 września 1928


reżyseria: Buster Keaton, Edward Sedgwick

scenariusz: Richard Schayer, Joseph Farnham, Clyde Bruckman, Byron Morgan, Lew Lipton

zdjęcia: Reggie Lanning, Elgin Lessley


Luke Shannon jest kamerzystą, który poszukuję nowych wyzwań, w nowej pracy. Znajduję ją, i zaczyna pracować dla MGM, ale nie tylko dla tego, że ta firma jest jego marzeniem, ale głównie dla pięknej kobiety. Dzięki temu może być bliżej niej. Po pewnym czasie, wraz z kamerą znajduję się w centrum pewnych ważnych wydarzeń.

występują:


Ray Cooke . . . . . . Pracownik biurowy
Harry Gribbon . . . . . . Policjant Hennessey
Richard Alexander . . . . . . The Big Sea Lion
Edward Brophy . . . . . . Łaziebny
Harold Goodwin . . . . . . Harold Stagg
Sidney Bracey . . . . . . Edward J. Blake
Marceline Day . . . . . . Sally Richards
Buster Keaton . . . . . . Luke Shannon

... i inni
studio:
Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 4 użytkowników online :: 2 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (23) było online pn paź 16, 2017 12:52 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 12576 • Liczba tematów: 12242 • Liczba użytkowników: 9072 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: robert maciej

Dzisiaj jest pn cze 25, 2018 11:44 am