Stare niusy
Samobójstwo studenta w Podgórzu.
[b]Uczeń IV. kl. gimn. odbiera sobie życie przez zawiedzioną miłość.[/b]

Samobójstwa wśród kształcącej się w szkołach średnich młodzieży, przybrały w czasach ostatnich charakter prawdziwej epidemii.

Prawie tygodnia niema, by kroniki nie notowały zamachów samobójczych, dokonywanych przez gimnazyastów w różnych miastach naszego kraju.

Jednych pchnęły do tego strasznego kroku sekatury ze strony profesorów (śp. Wasyliszyn — Bochnia), innych zbyt wczesny przesyt życiowy i zniechęcenie do borykania się z twardym nieraz losem; najwięcej wreszcie ofiar porywa z pośród uczącej się młodzieży miłość nieszczęśliwa.

Fakt tem smutniejszy i na przyszłość bardzo poważne refleksye budzący, że uczniowie klas niższych zamiast o nauce, myślą już o miłości i pod wpływem obłędu erotomanii nie wahają się targnąć na swoje młode, bujne życie.

Najświeższy na tem tle wypadek wydarzył się w Podgórzu.

Wystrzałem z rewolweru

odebrał sobie życie w Podgórzu wczoraj o godzinie pół do 6-tej wieczorem 16-letni (!) młodzieniec, Eugeniusz Folta, uczeń IV-tej klasy gimnazyum św. Jacka.

Zamachu samobójczego dokonał w sieni kamienicy przy ul. Wolskiej 1, gdzie właśnie mieszka jego serca bogdanka, sympatyczna Zosia M., uczennica VII. kl. wydziałowej w Podgórzu.
Huk wystrzału rewolwerowego zaalarmował nie tylko mieszkańców tej kamienicy, lecz także i przechodniów. Rzucono się samobójcy
na ratunek,
wezwano bezzwłocznie lekarzy d-rów Świątka i Aronsohna. Wszelka jednak z ich strony pomoc okazała się bezskuteczną. Strzał skierowany w skroń, spowodował śmierć natychmiastową.

Przybyło także Pogotowie ratunkowe, które przewiozło denata do trupiarni na cmentarzu w Podgórzu.

Co mówi opinia?

Wiadomość o zamachu samobójczym lotem błyskawicy obiegła miasto. Nieprzeliczone tłumy publiczności zgromadziły się na ul. Wolskiej tuż obok kamienicy, w której spełniono samobójstwo, komentując żywo ten ze wszech miar smutny wypadek.

Opowiadano, że Folta już od roku niejednokrotnie zdradzał wobec kolegów zamiary samobójcze. Jako motyw podawał swoją nieszczęśliwą miłość do Zosi M. Jeszcze przed kilku dniami tak się wyraził wobec jednego ze swych kolegów: „Jeżeli od Zosi nie otrzymam za trzy dni stanowczej odpowiedzi, to się zastrzelę“. Koledzy nie przykładali wagi do tej pogróżki tembardziej, że powtarzała się ona już kilkakrotnie.

Bezpośrednio przed zamachem Folta był w jak najlepszym humorze. Po południu spacerował po Rynku w gronie kolegów, opowiadając im o swojem powodzeniu w klasie. (Repetował on IV klasę, i uchodził za średniego ucznia). Żalił się tylko wobec nich, że z powodu swej względem Zosi miłości miał w gimnazyum pewne nieprzyjemności ze strony dyrektora. W czasach jednak ostatnich stosunki jego w gimnazyum zupełnie się poprawiły.

Około godziny 4 pożegnał się z kolegami i pobiegł do mieszkania rodziców przy ul. Smolki 3 (ojciec Szymon, listonosz w Krakowie), skąd zabrał rewolwer i wracał pospiesznie do miasta.

Na ul. Mickiewicza spotkał jednego z, kolegów. Na zapytanie ze strony tego kolegi, gdzie się tak spieszy, odpowiedział Folta: „Pędzę do Krakowa na zabawę. Jutro dowiesz się o wszystkiem“.

Za chwilę rozległ się przy ul. Wolskiej strzał rewolwerowy. Folta już nie żył.

Listy do kolegi.

Przy denacie znaleziono szereg rozmaitych papierów, wśród których znajdował się także list, pisany przez Foltę do jednego ze swych kolegów Stanisława Ladzińskiego, ucznia V. kl. gimn. podgórskiego.

W liście tym nie zdradza denat wcale motywów swego czynu: przeprasza jedynie kolegę, że nie wtajemniczył go w swe plany.
" Postąpiłem bowiem tak dlatego, że bałem się, byś o moich zamiarach przedwcześnie nie rozgłosił. Życzę Ci spełnienia Twoich wielkich planów (!) a nie zapomnij także powiedzieć Zosi o tem, jak my nieraz mówili. Żegnam Was wszystkich. Zapomnijcie o mnie" — kończy się list wzmiankowany.

Pogrzeb ś. p. Folty odbędzie się w sobotę po południu.

[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 58. - z dnia 11 marca 1911 roku[/i]

[img]http://www.adante.nazwa.pl/zbroiowisko/aobrazki/adante/2201501271904021.jpg[/img]

Samobójstwo studenta w Podgórzu.
[b]Dalsze szczegóły.[/b]

Onegdajsze samobójstwo popełnione przez 16 letniego ucznia IV gimnazyalnej Eugeniusza Foltę, ciągle jeszcze jest senzacyą dnia w Podgórzu. Na ulicy, w restauracyach, w biurach itd. zamach ten stanowi przedmiot żywych rozmów i jeszcze żywszych... komentarzy.

Na temat przyczyn, krążą w Podgórzu

[b]senzacyjne wersye.[/b]

Wprawdzie „opinia“ podgórska zgodna jest w zapatrywaniu, że do tego strasznego kroku pchnęła egzaltowanego mło-
dzieńca „miłość bez wzajemności“, nie mniej jednak nie brak pogłosek, że w grę wchodziły tu również i inne czynniki.

I tak jedni mówią, że Folta, chłopak ambitny, otrzymawszy jeszcze z końcem ubiegłego roku „dwóję“ (ś. p. Folta był repetentem) tak się tem zmartwił, że już wówczas wobec kolegów nie krył się z zamiarami samobójczymi.

Dawni jego koledzy niejednokrotnie dawali mu odczuć swoją nad nim „wyższość“ a okoliczność ta sprawiała ambitnemu chłopcu wiele przykrości.

[b]Rywal.[/b]

Dalsza wersya podaje, że ku pannie Zosi, oprócz ś. p. Folty zapałał w czasach ostatnich gorącym afektem jeszcze jeden student z wyższej klasy aniżeli ś. p. Folta. Panna Zosia równie jak wobec Folty, tak i wobec tego rywala zachowywała się z dziecinną rezerwą. Folta jednak podejrzywał, że rywal jego cieszy się większymi względami panny Zosi.

Jeżeli dodamy do tego także różne przykrości, jakie nieszczęsnego młodziana spotykały ze strony władz szkolnych, które były powiadomione dokładnie o jego miłosnych eskapadach, to ten straszny krok, na jaki biedak się zdecydował, może być poniekąd wytłómaczony.

Wśród sfer nieoświeconych, szukających wszędzie senzacyi, utrzymuje się dotąd wprost nieprawdopodobna pogłoska, że ś. p. Folta padł ofiarą

[b]pojedynku amerykańskiego.[/b]

Koledzy jednak denata przeczą kategorycznie tej wersyi.

— „Znaliśmy go zbyt, codziennie z nim długie chwile spędzaliśmy, więc niewątpliwie dowiedzielibyśmy się o podobnych z jego strony zamysłach“ — opowiada jeden z najbliższych przyjaciół zmarłego.

[b]Pogrzeb denata, [/b]

który odbyć się ma dzisiaj o 3 po południu z kostnicy cmentarnej, zapowiada się manifestacyjnie. Młodzież podgórska i z gimnazyów krakowskich wybiera się tłumnie, aby wziąć udział w pogrzebie swego nieszczęsnego kolegi.



[i]Ilustrowany Kurier Codzienny nr 59. - z dnia 11 marca 1911 roku[/i]
Troche humoru
BUSTER KEATON POLUJE
Buster Keaton jest równie zamiłowanym, jak niefortunnym myśliwym. Widząc, jak wraca z pustą torbą, służący zapytuje dyplomatycznie:
— Czy pan już odesłał do kuchni?
— Nie, do szpitala...

Co nowego?
Obrazek



Jury przewodniczy Meksykanin Alejandro Gonzalez Iñárritu, reżyser "Zjawy", "Birdmana" i "Amores Perros". W 2006 r. otrzymał Złotą Palmą za reżyserię filmu "Babel".

Maimouna N’Diaye, laureatka Afrykańskiej Nagrody Filmowej za rolę w "L'oeil du cyclone" z 2015 r. Rodzice N'Diaye pochodzą z Nigerii i Senegalu. Dzieciństwo spędziła w Gwinei, Wybrzeżu Kości Słoniowej i Burkina Faso. Później wyemigrowała do Francji, aby studiować teatr.

Elle Fanning. Amerykańska aktorka filmowa i telewizyjna. Gwiazda filmów "Na pokuszenie" (reż. Sofia Coppola) i "Neon Demon" (reż. Nicolas Winding Refn),

Kelly Reichardt. Urodziła się i wychowała w Miami-Dade Country na Florydzie. Wyreżyserowała Old Joy (2006), premiera na festiwalu Sundance w 2006 roku. Był to pierwszy amerykański film, który zdobył nagrodę Tiger na Festiwalu Filmowym w Rotterdamie. Jej River of Grass (1994), nakręcony w rodzinnym mieście Dade County, został wymieniony jako jeden z najlepszych filmów w 1995 r.


Alice Rohrwacher. W 2018 r. dostała w Cannes nagrodę za scenariusz "Szczęśliwego Lazzara".

Paweł Pawlikowski. W 2018 otrzymał w Cannes Złotą Palmę za najlepszą reżyserię jako pierwszy polski twórca w historii tej nagrody.
w Cannes spośród Polaków jurorami byli: Jerzy Skolimowski (1987), Krzysztof Kieślowski (1989) i Krzysztof Piesiewicz (1996).

Enki Bilal. Francuski grafik i twórca komiksów, od czasu do czasu - reżyser ("Immortal - Kobieta pułapka" z 2004 r.)

Yorgos Lanthimos. Reżyser rewelacyjnej "Faworyty", który na koncie ma Złotą Palmę za scenariusz "Zabicia świętego jelenia" (2017),

Robin Campillo. Jego "120 uderzeń serca" dostało Grand Prix w Cannes w 2017 r.,



FESTIWAL W CANNES 2019 - PROGRAM
Film otwarcia

"The Dead Don't Die", reż. Jim Jarmusch


Konkurs główny
"Ból i blask", reż. Pedro Almodóvar
"The Traitor", reż. Marco Bellocchio
"Young Ahmed", reż. Jean-Pierre and Luc Dardenne
"Oh Mercy", reż. Arnaud Desplechin
"Atlantique", reż. Mati Diop
"Matthias And Maxime", reż. Xavier Dolan
"Little Joe", reż. Jessica Hausner
"Parasite", reż. Bong Joon-ho
"A Hidden Life", reż. Terrence Malick
"Bacurau", reż. Kleber Mendonça Filho & Juliano Dornelles
"Sorry We Missed You", reż. Ken Loach
"Les Misérables", reż. Ladj Ly
"The Whistlers", reż. Corneliu Porumboiu
"Frankie", reż. Ira Sachs
"Portrait Of A Lady On Fire", reż. Céline Sciamma
"It Must Be Heaven", reż. Elia Suleiman
"Sibyl", reż. Justine Triet
"The Wild Goose Lake", reż. Diao Yinan

Poza konkursem głównym
"La Belle Epoque", reż. Nicolas Bedos
"Rocketman", reż. Dexter Fletcher
"Diego Maradona", reż. Asif Kapadia
"Les Plus Belles Années Dune Vie", reż. Claude Lelouch
"Too Old To Die Young" (dwa odcinki), reż. Nicolas Winding Refn

Pokazy specjalne
"Share", reż. Pippa Bianco
"Etre Vivant Et Le Savoir", reż. Alain Cavalier
"Tommaso", reż. Abel Ferrara
"Family Romance LLC", reż. Werner Herzog
"For Sama", reż. Waad Al-Kateab & Edward Watts

Un Certain Regard
"Invisible Life", reż. Karim Aïnouz
"Evge", reż. Nariman Aliev
"Beanpole", reż. Kantemir Balagov
"The Swallows Of Kabul", reż. Zabou Breitman & Eléa Gobé Mévellec
"A Brothers Love", reż. Monia Chokri
"The Climb", reż. Michael Covino
"Jeanne", reż. Bruno Dumont
"Summer Of Changsha", reż. Zu Feng
"Chambre 212", reż. Christophe Honoré
"A Sun That Never Sets", reż. Olivier Laxe
"Port Authority", reż. Danielle Lessovitz
"Papicha", reż. Mounia Meddour
"Zhuo Ren Mi Mi", reż. Midi Z
"Liberté", reż. Albert Serra
"Bull", reż. Annie Silverstein
"Adam", reż. Maryam Touzani
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Człowiek z kamerą / The Cameraman (1928)
Komedia rom.Niemy / 1 godz. 7 min.
produkcja: USA
premiera: 16 września 1928


reżyseria: Buster Keaton, Edward Sedgwick

scenariusz: Richard Schayer, Joseph Farnham, Clyde Bruckman, Byron Morgan, Lew Lipton

zdjęcia: Reggie Lanning, Elgin Lessley


Luke Shannon jest kamerzystą, który poszukuję nowych wyzwań, w nowej pracy. Znajduję ją, i zaczyna pracować dla MGM, ale nie tylko dla tego, że ta firma jest jego marzeniem, ale głównie dla pięknej kobiety. Dzięki temu może być bliżej niej. Po pewnym czasie, wraz z kamerą znajduję się w centrum pewnych ważnych wydarzeń.

występują:


Ray Cooke . . . . . . Pracownik biurowy
Harry Gribbon . . . . . . Policjant Hennessey
Richard Alexander . . . . . . The Big Sea Lion
Edward Brophy . . . . . . Łaziebny
Harold Goodwin . . . . . . Harold Stagg
Sidney Bracey . . . . . . Edward J. Blake
Marceline Day . . . . . . Sally Richards
Buster Keaton . . . . . . Luke Shannon

... i inni
studio:
Metro-Goldwyn-Mayer (MGM)
źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 1 zarejestrowany, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (64) było online pn wrz 24, 2018 9:15 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Heise IT-Markt [Crawler]
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig, supernova

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 14119 • Liczba tematów: 13783 • Liczba użytkowników: 9090 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: Irina Zubatenko

Dzisiaj jest pn maja 20, 2019 8:21 am