Stare niusy
Koronacya króla angielskiego Jerzego V.

W dniu wczorajszym odbyła się w Londynie koronacya króla Jerzego V, który zasiadł na tronie angielskim po zmarłym ojcu swym Edwardzie VII.

Próba koronacyi.

Koronacją poprzedziła onegdaj przy asystencyi księcia Norfoku i arcybiskupa Canterbury, próba urządzona dla królewskiej pary. Próba ta, konieczna ze względu na skomplikowany ceremoniał uroczystości, trwała trzy kwadranse. Król zajmował kolejno wszelkie wskazane mu pozycye, próbował kilkakrotnie korony, informował się o miejscach, które zajmować będą podczas samej uroczystości koronacyjnej przybyli do Londynu goście, reprezentanci państw europejskich i dygnitarze. Po upływie godziny, król i królowa opuścili opactwo Westminsterskie. Mimo, że ich pobyt tam i odbycie się próby utrzymane być miało w tajemnicy, na placu przed opactwem zgromadziły się rzesze publiczności, które powitały królewską parę entuzyastycznymi okrzykami Vivat Rex! Vivat Regina!

Obrazek

Obiad dworski.

Niezwykłą świetnością odznaczał się obiad dworski wydany na cześć przybyłych już królewskich gości w Buckingham-Palace, dnia 20 czerwca o godz. 8 wieczorem. Uczestniczył w nim między innymi arcyksiążę Franciszek Karol Józef jako reprezentant cesarza Austryi. Bankiet, który liczbą i stopniem dostojeństwa gości, przepychem urządzenia, zajął wśród uroczystości koronacyjnych jedno z miejsc pierwszych, odbył się w dwóch salach: w sali balowej i wielkim pałacowym salonie. Sala balowa stanowiła „Kings-Room". W pośrodku jej stanął stół króla i najwyższych rangą kobiecych jego gości, dokoła 19 okrągłych stołów dla innych uczestników bankietu. Podobnie ugrupowało się w wielkim salonie w „Queens-Room“ 21 okrągłych stołów dokoła stołu królowej. Przy nim zasiadł obok królowej, po lewej ręce niemiecki następca tronu, który ją prowadził do stołu, po prawej arcyksiążę Karol Franciszek Józef, który prowadził następczynię tronu greckiego. Vis-a-vis arcyksięcia zajął miejsce wielki książę Włodzimierz.

Dla dekoracyi kwiatowej obu sal bankietowych sprowadzono z Windsoru i Frogmore palmy, olbrzymie lilie, orchidee, róże, goździki. Złota zastawa stołowa pochodziła również z Windsoru; przepyszne kryształy i puhary z kości słoniowej, mające podobno po tysiąc lat, ze skarbca królewskiego.

Goście zgromadzili się w olbrzymim westibulu pałacowym, gdzie powitał ich Lord Steward. Stamtąd udali się do sal balowych na wyznaczone sobie miejsca. Pozostali tam stojąc, aż do chwili, w której para królewska wkroczyła do sal przy dźwiękach hymnu narodowego i zajęła swe miejsce.

Przy stole króla zasiadła po prawej jego ręce niemiecka następczyni tronu, po lewej księżniczka japońska. Po przeciwnej stronie na drugim końcu stołu zajął miejsce ambasador hr. Mensdorff i księżna Teck.

Apartamenty Buckingham Pałace.

Sala balowa i wielki salon stanowią najwspanialsze apartamenty Buckingham-Palace. Sala balowa zbudowana jest według pomysłu Pennethome’a, a dekorowana przez Grunera. Ukończono ją w r. 1856 kosztem 300.000 funtów sterlingów. Rozmiar jej wynosi 34 metry długości i 18 szerokości. Wzdłuż sali stoją porfirowe kolumny korynckiego stylu, na których wspiera się bogate, złocone sklepienie. Dwa portrety pendzla Van Dycka, z nowoczesnych portret królowej Wiktoryi i księcia małżonka, pędzla Winterhaltera, zdobią salę. W wielkim salonie odbywają się zwykle dworskie koncerty. Dokoła obu sal biegnie galerya 55 metrów długa, z sufitem z rzniętych tafli szklanych. Znajduje się w niej mały lecz doborowy zbiór obrazów króla Jerzego IV, oraz zbiór rozmaitych orderów państw europejskich.

Bal szekspirowski.

Wieczorem dnia 20 czerwca po bankiecie w Buckingham-Palace odbył się w Albert Hall wspaniały „bal szekspirowski“. Bal ten stał się według powszechnej opinii jednym z najpiękniejszych i najoryginalniejszych pod względem artystycznym festynów uroczystości koronacyjnych. Urządzony staraniem towarzystwa imienia Szekspira przedstawił przepyszny malowniczy obraz epoki królowej Elżbiety.

W salach, które pomieścić mogły 10 tysięcy gości, urządzono 25 malowniczych kadrylów według rozmaitych sztuk Szekspira. Brały w nich udział przedstawicielki świata arystokratycznego, świata teatr., oraz najdostojniejsi „leaders of Society“. Ks. Wellington przewodniczyła w kadrylu „Snu nocy letniej“, margrabina Satisbury w kadrylu „Kupca weneckiego“, Mrs Cornvalis West w kadrylu „Jak wam się podoba“, lady Allington w Antoniuszu i Kleopatrze, lady Speyer w „Komedyi omyłek“. Lady Tree zajęła się urządzeniem kadrylu, przedstawiającego rozmaite pary miłosne w utworach Szekspira.

Królowa Elżbieta i jej dwór.

W kadrylu tym brały udział wybitne artystki scen londyńskich. Książę Marlborough reprezentował z artystką Lillah Maccarthy Szekspira i opiewaną w sonetach poety damę. Największe zainteresowanie wzbudził kadryl: „Królowa Elżbieta i jej dwór". Brali w nim udział przeważnie wyłącznie potomkowie historycznych postaci z epoki królowej Elżbiety. Pomysły do kostyumów i dekoracyi dali najwybitniejsi artyści angielscy. Loże dochodziły ceny 12.000 koron, poszczególne miejsca ceny 500 koron. Król zakupił loże dla 80 osób. W loży królewskiej zasiadał między innymi arcyksiążę Karol Franciszek Józef. Po ukończeniu festynu rozpoczęły się tańce, które trwały do godz. 6 rano.

Z okazyi uroczystości koronacyjnych nadano wiele odznaczeń i tytułów.

Angielski ceremoniał koronacyjny.

Angielski ceremoniał koronacyjny sięga odległego średniowiecza, kiedy możnowładcy stawiali królowi przed jego koronacyą różne swoje żądania. Korona królewska według podania pochodzi od zmarłego w 1066 r. Edwarda Wyznawcy. Tron, na którym dokonywa się pamazania królewskiego, jest krzesłem koronacyjnym Edwarda I. Jest to krzesło dębowe, którego odnóża spoczywają na czterech złotych lwach. Na spodzie umieszczony jest ów sławny „amulet“, symbol potęgi książąt szkockich, przywieziony przez Edwarda I w r. 1296, jako znak podbicia Szkocyi. Jest to zwykła płyta szkockiego piaskowca; legenda opowiada, że spoczywała na nim głowa patryarchy Jakóba, zaś zanim przywieziono go do Szkocyi, znajdować się miał na miejscu uświęconym w Irlandyi. Od XIV wieku począwszy, koronowano na krześle tym wszystkich królów angielskich.

Ceremoniał koronacyjny ulegał oczywiście przeobrażeniom; niemal wiek każdy przynosił jakieś zmiany. Całość wszakże pozostała mimo to żywym pomnikiem historyi Anglii i symbolem dostojnym angielskiego królestwa, które mimo zmian dynastycznych przedstawia równie silną jedność, jak historya Anglii, na której terytoryum od czasów Normanów noga wroga nie postała.

Ale nie tylko ciągłość historyczna znajduje swój wyraz podczas dzisiejszych uroczystości, uwypukla się bowiem aż nadto wyraźnie także owa zawartość dzisiejszego mocarstwa brytyjskiego. Król otacza się przedstawicielami wszystkich swoich kolonii zamorskich i własności. Jakkolwiek konferencya imperyum brytyjskiego stanowi instytucyę samodzielną, przecież tegoroczne jej obrady zwołano świadomie na czas koronacyi. Także Indye przysłały swoich przedstawicieli: książąt indyjskich i wojska. Wielki przegląd floty w Spithead przedstawi aż nadto dosadnie potęgę Anglii. Przepych towarzyszący uroczystościom na każdym kroku, mnogość książąt obcych i przedstawicieli państw, przybyłych na te dni, cały nastrój wogóle i spotęgowane poczucie dumy narodowej — wszystko to zrobi swoje wewnątrz zjednoczonego królestwa, jak niemniej w młodych demokracyach kolonialnych i u ludów o starej kulturze oryentalnej. Są więc uroczystości koronacyjne w Londynie wielkim, w całym tego słowa znaczeniu, świętem ludów żyjących pod berłem króla angielskiego.

Akt koronacyi

odbył się wczoraj w katedrze westminsterskiej.

W kościele po obu stronach nawy trybuny zajęli goście. W środku kościoła wznosi się tron z fotelami dla pary królewskiej a przed ołtarzem stołek św. Edwarda. Po bokach kościoła zajęli trybuny parowie. Gości honorowych jest około 7.000 w tem około 40 członków królewskiej rodziny, 200 reprezentantów obcych państw, 220 członków ciała dyplomatycznego, 1000 parów, 900 członków parlamentu z małżonkami i 800 zastępców zamorskich krajów angielskich.

Uroczyste dźwięki organów zapowiedziało przybycie pary królewskiej. Na czele pochodu kroczą dygnitarze kościelni, dalej dygnitarze państwa, a heroldowie zamykali tę część pochodu. W dalszej części szła królowa a w niedalekim za nią odstępie szli niosący godła państwa, członkowie pierwszych rodów szlacheckich, poczem szedł król mając po bokach biskupów a za mm dwór.

God sawe king George!

Po rozpoczęciu ceremoniału kościelnego odmówiła para królewska krótkie modły zanim zasiadła na tronie, poczem arcybiskup z Cantebury przedstawił według dawnego zwyczaju zebranym króla i zapytał: „Czy jesteście gotowi złożyć mu hołd i wierność?“ W odpowiedzi zabrzmiała fanfara trąb a wszyscy wznieśli okrzyk „God sawe king George“. Niech Bóg chroni króla.

Nastąpiła religijna część uroczystości, którą zakończyła krótka przemowa biskupa Westminsteru. Z kolei arcybiskup Canterbury wystosował do króla pytanie, czy gotów jest złożyć przysięgę, na co król przyrzekł chronić wiarę protestancką i być dobrym ojcem dla swego ludu. Król udał się otoczony przez dygnitarzy państwa i zaprzysiągł to klęcząc na biblię. Po krótkich modłach zapowiedziały dźwięki starego hymnu przygotowanie do namaszczenia, po którem król przybrał insygnia państwowe, poczem w uroczystym pochodzie udano się z koroną przed tron i włożono ją królowi wśród okrzyków „God sawe the King“. Zabrzmiały znowu fanfary, a salwa bateryi i dzwony we wszystkich kościołach zwiastowały miastu dokonaną koronacyę.

Pochód.

Po dokonanej w Westminsterze przez arcybiskupa Canterbury koronacyi króla i królowej, po odśpiewaniu „Te Deum“ wśród okrzyków „Niech żyją!“, para królewska opuściła kościół i udała się do pałacu bukinghamskiego, dokąd czoło pochodu koronacyjnego doszło o godz. 3 po południu.

Uroczystości wczorajszego dnia zakończyła wieczorem wspaniała, nie mająca sobie równej w świecie iluminacya.





Ilustrowany Kuryer Codzienny - nr. 142, 24 czerwca 1911
Troche humoru
BUCIKI NA POKAZ
Marja Bogda opowiada, że kupiła u znanego szewca śliczne pantofelki. Nazajutrz wszakże już pozostały z nich strzępy. Na jej oburzenie szewc odpowiada spokojnie
- No, tak! Już rozumiem, co się stało. Pewno w nich pani chodziła?

Co nowego?
To nie jest reklama!!
... choć mogła by być

Obrazek
ZAPOTRZEBOWANIA FILMOWE 

Filmy poszukiwane

Lista


Czwarty człowiek / De Vierde man (1983)


Thriller
produkcja: Holandia
premiera: 24 marca 1983


reżyseria: Paul Verhoeven

scenariusz: Gerard Soeteman

muzyka: Loek Dikker

zdjęcia: Jan De Bont



Nagradzany na międzynarodowych festiwalach thriller Paula Verhoevena. Christine (Renée Soutendijk) to wdowa z tajemniczą przeszłością i nowym kochankiem, którym jest Herman (Thom Hoffman). Bohaterem filmu jest też Gerard Reve (Jeroen Krabbé), biseksualista, twórca paru kontrowersyjnych powieści. Nie mogąc oprzeć się wdziękowi Christine, jednocześnie zwraca się w stronę Hermana, pragnąc go uwieść.




występują:

Jeroen Krabbé . . . . . . . . Gerard Reve
Renée Soutendijk . . . . . . . . Christine Halsslag
Thom Hoffman . . . . . . . . Herman
Dolf de Vries . . . . . . . . Dr de Vries
Geert de Jong . . . . . . . . Ria
Hans Veerman . . . . . . . . Begrafenisondernemer
Hero Muller . . . . . . . . Josefs
Caroline de Beus . . . . . . . . Adrienne

... i inni


studio:
Rob Houwer Productions
Verenigde Nederlandsche Filmcompagnie (VNF)

źródło: filmweb
Na tej witrynie nie ma forów.

Zaloguj się  •  Zarejestruj się

Kto jest online

Jest 5 użytkowników online :: 3 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 2 gości (wg danych z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników (12) było online pn wrz 04, 2017 4:30 pm

Zarejestrowani użytkownicy: Exabot [Bot], Heise IT-Markt [Crawler], Tonder
Legenda – kolory grup: klasykanin, azraella, caligari, zelig

Urodziny

Nikt dzisiaj nie obchodzi urodzin

Statystyki

Liczba postów: 11391 • Liczba tematów: 11051 • Liczba użytkowników: 9070 • Ostatnio zarejestrowany użytkownik: june19

Dzisiaj jest śr wrz 20, 2017 4:00 am